• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Karola, Tobie się chyba bardzo śpieszy do tego, żeby być siwą, co? Przestań się wsłuchiwać, nasze ciała i tak nie są wyposażone w funkcję powiadamiania, że coś jest nie tak z ciążą, i tak. Jedyne, co powinno Cię ewentualnie zaniepokoić to plamienia, choć i one nie muszą być wyrokiem. A wszystkie inne objawy lub ich brak mogą świadczyć o wszystkim. O świetnie rozwijającej się ciąży, o nierozwijającej się ciąży, o zmianie pola magnetycznego ziemi i nawet o globalnym ociepleniu. Zastanawianie się nad objawami nie ma większego sensu, bardziej skuteczne jest wróżenie z fusów. Każda ciąża jest inna. Moja jest inna, niż Twoja. A moja druga będzie inna, niż moja pierwsza. Zresztą... Nasza pamięć w kwestii rzeczy subiektywnych jest bardzo wybiórcza. Nie możesz z całą pewnością stwierdzić, co było i na jakim etapie z Alą, bo.. to było 2 lata temu. Ja jestem raptem na początku 8 miesiąca ciąży a już nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, co w tej konkretnej ciąży się działo na początku. Pamiętam mniej więcej, ale nie pamiętam natężenia objawów ani kiedy nadeszły czy kiedy ustąpiły. Poza tym niewykluczone, że teraz zwróciłam uwagę na inne rzeczy, niż zwrócę w następnej ciąży. Tym, że serduszko było na takim a nie innym etapie też się nie sugeruj, bo nie wiadomo, czy na identycznie dobrym sprzęcie będzie usg, nie wiadomo, czy w tym samym dniu cyklu doszło do zapłodnienia a nawet jeśli jesteś w stu procentach pewna, że w tym samym, czego pewna być nie możesz, to z kolei nie masz pojęcia, kiedy maluch się zagnieździł. W skrajnych przypadkach jednemu zajmie to raptem 4 dni, drugiemu aż 12. Staraj się tę ciążę przyjmować taką, jaka jest i nie czepiać się jej na każdym kroku ;)

Hona, nie mam pojęcia. Przyczyn może być mnóstwo. Mnie jak pies czy kot poliże, robię się w tym miejscu czerwona i dostaję wysypki. Schodzi samoistnie, więc nigdy niczym nie smarowałam. No, jedynie jak york mnie poliże to nie dostaję takich objawów i może mnie lizać do woli. Od śliny psa na pewno dziecku się nic nie stanie, jedynie może mieć reakcję alergiczną jeśli jest uczulone, ale to musisz baczniej poobserwować, przyglądać się gdzie maluch dostaje całuski i czy w tym miejscu się nic nie robi. Nie da się tak od razu stwierdzić, że to od tego, powodów może być wiele.
 
reklama
kat, jednorazowe skoki mogą się zdarzyć, trudno. Ważne, żeby ogólną tendencję obserwować:tak:

klaczek, sam związek troszkę się "poluźnił", gdy wróciłam do PL studia kończyć. Duże rozłąki też na to wpłynęły, ale w tym sensie, że miałam czas i dystans, by przemyśleć, czy oprócz zwykłych problemów typu: porozrzucane skarpetki, chcę mieć jeszcze takie typu: jaka religia dla dzieci itp. Miłość nie wystarczyła - przeważył rozum. Ale rasizm był gwoździem do trumny...

kobietka, nie ma to tamto - bladzioch jest :tak::-) gratuluję !!!! spokoju duszy i ciała na następne 8 m-cy &&&&&&

igusiad, przykro mi :-(pod choinkę pewnie już będzie prezent właściwy &&&&&&&&&&&&&:tak:

Mój J troszkę się stara od naszej ostatniej poważnej rozmowy. Dzisiaj samego synka J puściliśmy do kina a sami w tym czasie poszliśmy na kawkę i ciacho - 1,5 godz. tylko dla siebie. Po południu poszedł po zakupy i po powrocie kwiatka dostałam:happy:... szału z czułością nie ma, ale mam nadzieję, że jesteśmy na dobrej drodze:sorry: chociaż nie wiem czy można wrócić do sytuacji z początków...? ja bym mogła non stop się przytulać i całować... tęsknię za tym....
 
Ostatnia edycja:
Pleni mój Kurczak tez na Duomoxie- nie może tego przełknąć ale sama nie chciała zinnatu bo tym tez pawiował to dostał drugie gowienko które mu przez gardło nie chce przejść, brzuch go boli, ma biegunke i jest do kitu :-( ja z homeopatii stosuje/stosowałam tylko Viburcol, reszta homeopatycznych to naciagactwo....... zdrówka dla Was!!!
oscillococcinum i stodal - po stodalu przeszedł mi kaszel, a był taki z bólem w piersiach,jeszcze takiego nie miałam, bałam się kaszlu.. oscill nie pomógł, zresztą jak go wzięłam to już zaczynało się nadkażenie bakteryjne i schodziło na zatoki czyli pomóc nie mógł.. mam rhinasin dodatkowo, po ok 5 dniach wraca mi smak i zapach.. dziś poczułam wspaniały smak duomoxu, znośniejszy jest jak go rozpuszczę w wodzie, o ile ten smak może być znośny :-D:eek: zinnat ma paskudne opinie jeśli chodzi o smak oraz wymioty i ulewanie, następnym razem jednak nie pozwolę go przepisać.. ma aspartam, a przez to przecież nie podawałam małej sab simplex bo też ma ( plus benzoesan sodu ) i jechałyśmy na nowym espumisanie 100.. i tak w kółko z tym wszystkim :baffled: mój mąż tego próbował i dla niego jest ok, mała się lekko krzywi, ale zjada co jej podaję. najśmieszniej reaguje na omegamed dha + d3 - zaciska ustka w pierścionek i wystawia język :-D, muszę się nakombinować żeby wszystkiego językiem nie wylała.. śmierdzi potem rybą parę godzin hehe, dla Was też zdrówka, niech młody szybciutko zdrowieje :tak:

karola to dobry antybiotyk, II generacja, jednak bałam się, że mała go nie zje.. na szczęście smak też ma chyba po tatusiu i je, dla mnie smak ohydny

igusiad, neta za następny cykl &&&&

fajnie, że troszkę starej ekipy wróciło na cpp :-)
 
Ostatnia edycja:
Karola, ten ból podbrzusza to chyba standard. Mnie cały czas gniecie, ściska, czasem coś zakłuje. Kobietka też narzeka. Więc może tak ma być? Też mnie to niepokoi, biorę NoSpę.
Nie mogę spać, jest 3 w nocy, obudził mnie właśnie ten ból brzucha. Trudno to nazwać bólem, właśnie takie ściskanie i gniecenie jak przed @
Karolciu żadnych złych myśli, ok? Myślimy pozytywnie. Kobietka też.
Kobietko już Ci gratulowałam na starankach, czynię to jeszcze raz i tu. Jak się czujesz?

Śpijcie słodko i kolorowych snów.
 
małgonia mnie też brzuch ćmił, pobolewal, to może nic nie znaczyć, ale doskonale wiem, że się denerwujesz i rozumiem to. oby wszystko było dobrze &&&& trzymam za to kciuki i szczerze z całego serducha Ci tego życzę.
 
Kobietko gratuluję!!!!!! Nudnej ciąży bez problemów życzę :) Piękne krechy!!

Hona
mi też się wydaje,że to mogą być liszaje. Lepiej chyba lekarza lub farmaceuty się poradzić czym to smarować.

Karola
nie panikować mi tam, bo przyjadę i na dupę dam!!!! Każda ciąża jest inna, wiesz przecież. Pozytywne myślenie włącz!

Małgonia
ból na @ jest totalnie normalny. Mi towarzyszył bardzo długo, a jak widać, odpukać, wszystko idzie bardzo dobrze :)
 
reklama
dzien dobry.

już się ogarniam:-p;-) żadnych złych myśli:no:.wczoraj byliśmy u znajomych za miastem,maja 13msc córę.koleżanka nam serdecznie gratulowała drugiego dziecka,za to ten kolega jak zaczął nam prawić morały to myślałam,że w łeb mu dam..że dziecko to wydatek,że sobie nie damy rady,że powinnam jak najszybciej prawo jazdy zrobić itd...oj wkurzyłam się strasznie.powiedziałam mu żeby się nie martwił,bo nie on nas utrzymuje i,że nie mieszkamy na zadupi,prawko nie jest mi aż tak potrzebne że dla mnie są rzeczy ważne i ważniejsze...ehh..chyba wogóle miał wczoraj zły dzień i wyżył się na nas...w dodatq mają małego pieska,ma 2msc,mieszaniec z pinczerkiem,jest malusi,śliczniusi do zacałowania,a oni go izolują,trzymają w holu,zamykają drzwi bo jak sie cieszy to sika i wogóle obgryza im wszystko.starałam się im wytłumaczyć,że muszą go uczyć "wołania" na dwór,tym bardziej,że maja swój dom,nie musze np schodzić z nim z 4p itd...ale twierdzą,że jest oporny na wiedzę...strasznie mi szkoda tej psiny.jak bym mogła to bym go wzieła do siebie.przecież to natwuralne zachowanie szczeniaczka...a izolowanie go napewno nie przyniesie pozytywnych skutków...ehh...to się wyżaliłam:sorry:.później ide z Alą do mojej mamy,dawno nie byłyśmy,a Ala też poszkodowana,bo wciąż siedzimy w domu...miłej niedzieli kochane
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry