Karola, jak jest cień zarodka, pęcherzyk pięknie rośnie, to jest super

A krwiaczek już sama wiesz, że może w niczym nie przeszkodzić. Wszystkie trzymamy kciuki.
Kobietko, objawy raz są, raz ich nie ma. Nieraz jeszcze będą Ci znikać, żeby potem ni z tego, ni z owego się pojawić.
Czekamy, spójrz na tę infografikę odnośnie wysokości dna macicy:
http://www.noworodek.pl/cms/data/uploadedimages/20051115025321.jpg Łatwo zauważyć, że na etapie 14 tygodni macica dopiero ledwo ponad kość łonową wygląda tak nieśmiało, więc nie bardzo jest z czego już mieć ten brzuszek. On jest troszkę inny, bo się powłoki brzuszne rozluźniają, dlatego też na wieczór łatwiej zauważyć, że człowieka "wypycha", ale na ten brzuszek typowo ciążowy to trzeba jeszcze poczekać, więc się nie denerwuj.
Onemoretime, niech Ci się wszystko jak najszybciej goi!
Tekla, takie zdjęcia są wyjątkowo urocze. Naciesz się nimi, ani się obejrzysz a już malucha nie da rady złapać w jednym kadrze.
A ja się pochwalę, że opanowałam już sztukę żarcia tak, żeby być kompletnym jamochłonem a nie przekraczać tych limitów cukru. Wprawdzie takie żarcie dobre nie jest, ale najwyraźniej ilość jest zadowalająca, bo zaczynam odrabiać straty wagi, w ciągu ostatnich kilku dni odrobiłam pół kilo. Obym tylko nie zostawiła sobie takich nawyków żywieniowych na przyszłość, bo szybko się rozrosnę
