• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
MisiaMonisia zawsze lepiej takie rzeczy skonsultować z lekarzem. Ja przed poronieniem miałam regularne @ trwające 5 dni. Teraz moje @ trwają 6, 7 dni. Na dodatek 4 dnia @ mam przestój, nic nie leci:tak: Konsultowałam to z gin i mówi, że miesiączki mogą tak wyglądać i to nic niepokojącego, choć dla mnie to dziwne:baffled: Organizm po poronieniu szaleje, u jednych szybciej wraca do normy, u innych później.
 
misiamonisia a mocno krwawisz? czy intensywność krwawienia zmniejszyła się w ciągu tych 9 dni, teraz to bardziej plamienie czy nadal krew? jeżeli się zmniejsza to raczej nic poważnego, ale jak będzie się przedłużać do dwóch tyg albo zaczniesz krwawić mocniej niż wcześniej to skonsultuj to z ginem, to pierwszy okres po poronieniu więc może być jeszcze dziwny, może jeszcze coś się oczyszcza...

magdalena nie mam takich skurczy jak na miesiączkę, czasami coś mnie zakuje, zaboli ale podejrzewam że to efekt rozciągania się macicy i wszystkiego dookoła więc się nie martwię, a ty czujesz coś takiego? masz w domu nospę jakby co?
 
magdalena kochana musisz uwierzyć w swoją dzidzię i się uspokoić, stan przed zawałowy jest bardziej szkodliwy dla niej niż twój katar ;-) od przeziębienia nic jej nie będzie, a rozciąganie to raczej normalny objaw, może poproś kogoś żeby ci przysłał z Polski nospę żebyś mogła sobie wziąć w razie jakby pojawiły się skurcze, odpoczywaj i kuruj się domowymi sposobami, inhaluj się, pij wodę z cytryną... przede wszystkim nie denerwuj się :-)
 
enya, jeszcze raz wklejam moje wyniki. Trochę badań już zrobiłaś i może coś więcej mi podpowiesz?
TSH 0,6 norma 0,27 – 4,2
FT3 2,51 norma 2,00 – 4,40
FT4 1,29 norma 0,93 – 1,70
Anty- TPO 0,3 a norma 0,00 – 5,61
anty-TG 22,08 przy normie 0,00 - 4,11 :szok:

spokojnej i nudnej ciąży już życzę &&&&&& może troszkę później, ale mam nadzieję, ale radość też przyjdzie:tak:

Aha, umówiłam się do endokrynologa na 9 kwietnia. Do tych najlepszych u nas kolejki straszne są, ale do tej, do której się umówiłam chodzi moja koleżanka i po dłuższej niemocy jest teraz w 20 tyg ciąży :happy: Ma u siebie usg, więc od razu będzie mogła mi zrobić. Trzymajcie kciuki, bo na 99% jadę do mojego J na święta i chciałabym już działać..:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Magdalena - kochana ja w poprzedniej ciąży nie miałam bóli jak na @ ,dopiero w przeddzień poronienia się pojawił taki ból,ale tym razem było odwrotnie , ból na @ miałam na porządku dziennym jak długo nie mijał brałam nospę tak zalecił mój lekarz , powiedział ,że każda ciąża jest inna i dużo kobiet takie bóle miewa na początku , moje pierwsze słowa na wizycie w 4tc brzmiały " panie doktorze robiłam 6 testów pozytywne wszystkie ,ale ja się czuję jakbym miała zaraz okresu dostać " , jeszcze miałam przy tym beżowe plamienie ,a gin mnie zbadał i o dziwo widział już kropeczkę powiedział ,że widać taki urok tej ciąży bo wszystko dobrze i kazał przyjść za tydzień podejrzeć czy jest pęcherzyk.

Pęcherzyk był ,a 2 tygodnie potem serduszko biło , nie muszę chyba mówić jaka ulga ;)
No i wcześniej moja dzidzia była 2 dni młodsza z usg ,a nie dawno przebiła termin @ o kilka dni tak ładnie rośnie.
Obecnie jest 22-23 tc ,a ja czasem odczuwam ból podobny do @ ,ale jednak inny zaraz potem czuję kopniaki i ból mija wiem ,że to dzidzia się przekręca , byłam na tyle spanikowana ,że jak mi się wypinała na początku dzidzia to w panice pobiegłam do gina bo myślałam ,że to macica i brzuch mi twardnieje jednak to były tak mocne ruchy i gin mówi ,że pewnie nieźle urosło znowu bo szaleje tak ,że już widać je bardzo przez brzuch pupkę lub główkę

Pamiętajcie lepiej wyjść na panikarę czasem niż nie konsultować swoich obaw mój gin jest bardzo cierpliwy i miałam już 3 wizyty gratis ;)

Enya - u mnie w szpitalu Malina jest ordynatorem ciekawe czy na porodówce go nie spotkam ,ale tutaj ma różne opinie nie wątpię ,że pomaga w trudnych przypadkach i problemach z ciążami bo na pewno tak jest , ale u nas po prostu jakby to powiedzieć nawet gruby portfel nie gwarantuje dobrej opieki wiem bo znajomą prowadził w ciąży i jak przyszło do porodu to nie pojawił się...
Z drugiej strony ma pewnie dużo roboty i mało czasu aby do każdej pacjentki przychodzić poród odbierać.
Mam nadzieję ,że jeśli trafię na niego to będę zadowolona ,bo moja kuzynka cudem tragedii uniknęła jadąc do CZMP po wypisaniu się na własne żądanie, jak jej zatrzymał poród i to była zła decyzja profesora bo wody były zielone jak się w Łodzi okazało i dziecko mogło po prostu nie przeżyć gdyby została u nas i czekała co dalej.
 
reklama
Chyba troche za bardzo panikuje. Nie mialam ani razu plamien w tej ciazy. Nadal mam zachcianki. Piersi rosna jak szalone brzuch twardnieje. To chyba dlatego wlasnie do was tak pisze bo moja pani ginekolog jest trudno dostepna. Dlatego tez wizyta dopiero za 4 tygodnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry