martakratka
Fanka BB :)
To lezcie jeszcze jak najdluzej... takie upaly, ze nie warto wychodzic i się męczyćNo coś tymoże jak zobaczysz brzuszek rosnący i poczujesz ruchy to się przekonasz
a u nas bez zmian, lezymy cały czas
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
To lezcie jeszcze jak najdluzej... takie upaly, ze nie warto wychodzic i się męczyćNo coś tymoże jak zobaczysz brzuszek rosnący i poczujesz ruchy to się przekonasz
a u nas bez zmian, lezymy cały czas
No leżę leżę już 2 tygodnieTo lezcie jeszcze jak najdluzej... takie upaly, ze nie warto wychodzic i się męczyćodpoczywaj ile sie da, bo jak urodzisz, to juz nigdy nie zaśniesz spokojnie
wiem cos o tym
![]()
No to wysypiaj sie ile wlezieNo leżę leżę już 2 tygodnie![]()
Tak, ale trzymają mnie chyba dla pewności. Byle nie do końca ciążyNo to wysypiaj sie ile wlezieCzujesz aie ok?
Ważne, ze wszystko jest okTak, ale trzymają mnie chyba dla pewności. Byle nie do końca ciąży![]()
ale to zlecialoDziewczyny zaczelam dzis 12 tydzień, a zupelnie nie czuję ze jestem w ciąży...
To znaczy psychicznie, bo fizycznie czuję po wszystkich możliwych "skutkach ubocznych"... Zastanawiam sie kiedy mi sie to zmieni... Czy to wynik tego poronienia i strachu...? Za tydzien mam prenatalne i juz zaczynam swirowac ze strachu... prasnijcie mnie w łeb...
No właśnie Cię wywoływałam gdzieś bo byłam ciekawa co u ciebie@martakratka strach będzie Ci niestety towarzyszył już zawsze.. Wiem po sobie. 34 tydzień - szpital a ja dalej drżę i dopóki nie zobaczę Maksia i nie przytule go do siebie będę czuła niepewność.. Niestety my mamy po stratach już tak mamy... Ale dasz radęmimo wszystko idzie się cieszyć ciąża po stracie
![]()
No to trzymamy kciuki i gratulujemyDziewczyny dzięki za troskę.Odebrałam wynik i jest 125,4 więc jest super!! W środę zobaczymy jak przyrasta.Teraz to z jednej strony radość a z drugiej strach ale wiecie jak to działa.Muszę wierzyć że będzie dobrze.I muszę zrobić zastrzyk z clexane nie wiem jak do tego się zabrać.