witam was,jestem tu prawie nowa choć może nie aż tak,pisałam już tu kiedyś o odszkodowaniu po poronieniu,też mnie to spotkało 2 razy ,a teraz jestem w ciązy po raz trzeci,nie jest dobrze [moja historia na "odnaleziona przyzyna poronień,strona 2],ale się nie załamuje,za pierwszym razem było źle [8 tydzień]za drugim nie załamałam się choć musiałam pochować swoje dziecko [19 tydzień],a wiadomo czym jest pogrzeb dla rodzica...ale ja mam do tych spraw inne podejście i nie dołuje się,i choćbym miała poronić dziesięć razy spróbuje po raz jedenasty,nie jestem pełna optymizmu co do tej ciązy,jestem w 8 tygodniu a już mam problemy ze zdrowiem,a żeby tego było mało doszło zapalenie błony śluzowej żołądka i prawie nic nie jem,czy będzie dobrze czas pokarze,ja jak narazie cierpliwie znoszę ból żołądka który jest ze mną 24 h na dobę i mdłości [kto powiedział że poranne],ja mam je przez cały cza,:-).i czekam......