• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Ja nie mam komu keszcz epowedozec bo nie mamy dzieci. [emoji26]
Ale myślę że napewno powiem gdy taka sytuacja będzie.
Witaj. Czytałam Twoja historie i bardzo mi przykro :( to musi być okropne po tylu latach starań stracić wyczekanego maluszka. Badań z tego co piszesz to w zasadzie nie miałaś żadnych. Myślę że warto zrobić badania na zespół antyfosfolipidowy, wykaz na chlamydie /mykoplazme/ueraplazme, trombofilie, to takie podstawy. Jest tego duzp woecej, ale tez nie wiem na ile jestes w stanie robic badania.


Ja chce powiedzieć córce, ale na gadałam o tym z mężem jescze
 
Na te wymazy miałam przy początku procedury robione.
Ja wszystko bez refundacji i przeszło 18 tys straciłam, nie mam nic już i do tego zostałam z kredytem. [emoji25]
Jestem załamana [emoji26]
Ale podchodząc do procedury nie robili Ci badań? Bo dla mnie to dziwna sprawa. Ja wiem, że nie mogąc drogą naturalną nie oznacza, że masz jakieś problemy z utrzymaniem ciąży, tylko, że takie prodecury są tak kosztowne, że myślałam, że robią dosłownie wszystkie badania aby była większa szansa na powodzenie...
Jeżeli chodzi o kasiorkę, to miałam takie wyrzuty moralne, kiedy za drugim poronieniem zgłosiliśmy dziecko w urzędzie cywilnym i było nam to potrzebne do odszkodowania z PZU. Ale pieniążki się przydały do dalszego leczenia. Lubię myśleć, że nasz malutki synek przyczynił się do tego, że jego siostra, która ma się niedługo urodzić, dał jej szanse:)
Wiem, że to są cieżkie chwile. Ja sama za pierwsza stratą nie zrobiłam nic. Nie potrafiłam. Jest sporo badań które możesz wykonać. Może warto zmienić lekarza? Popytać gdzie indziej.
Dziewczyny trochę już napisały o zestawach do zrobienia. :)
 
Hmmm
Klinika niby Oki, Bocian.
W zestawie tznw całym programie były podstawowe badania z krwi tylko i wymazy, nasienie partnera też krew i różne choroby. Ale pozstym później przeszłam przez stymulację, leki i wogole, pózniej punkcja, zapłodnienie i transfer no i oczywiście mrożenie. I wszy stkie pieniążki się rozeszły [emoji25]
Teraz brałam heparyne tylko bo kiedyś miałam zylkaki usuwane i to tyle.

Dziękuję dziewczyny za odzew.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry