witajcie dziewczyny, widze ze stare wyżeraczki juz rzadziej na BB bywają, eh ale dobrze rozumiem, sama rzadziej tu bywam, i nie jest to spowodowane niechęcią... najpierw byl okres fascynacją bb, i tylko BB, dnia sobie bez BB nie wyobrazalam, bardzo mi pomogło, a potem....
czasem wole nie cztac o kolejnych cierpieniach:-( boli mnie to bardzo ze jest nas az tyle, i ze historie niektórym sie powtarzają i boje sie cholenie....:-(
no ale cóż.....
a ja wróciłam wczoraj do domciu, dzis od rana mega porządki.. w poniedzialek do pracy, koniec laby!
no ale do poniedzialku jeszcze kupa czasu wiec trzeba korzystac:-) pogoda dzis ładna to się z męzulkiem na korcik wybierzemy albo na rowerek...
kurde w co drugioej reklamie ciaza, albo małe dziecko!
masakra
Mircia ruchy poczujesz na bank niebawem, choc na poczatku pewnie tylko łaskotanie, a potem sie zaczną czkawki i wiercenie:-)
dziewczyny zafasolkowane, zycze duzo wytrwałosci i pozytywnego myslenia, mysle o was i bardzo kibicuje zeby ten najtrudniejszy okres juz minął,
pozostałym starającym zycze mnóstwo szczęscia! sama sie staram, ale za 2 dni @ no i potem zdecydowalam sie na tsty owulacyjne i monitoring cyklu na usg, nie chce czekac kolejnych miesiecy, a ostatnio po monitoringu odrazu sie udało!
więc niecierpliwym polecam! mnie to kosztowało 50zł (4 usg)więc warto...
