Witam dziewczynki
Agatko tak pojawiam się i znikam :-)
Dziękuje Ci... Ty wiesz za co! A jak nie to pogłówkuj troszke
Martuś ahhh wiem co to znaczy jak psiak się zadławi koscią.. nie raz nie wiedziałam co zrobić
Ja nie oglądałam typowo filmu z porodu ale nie raz widziałam w TV.. (dawniej jak ją oglądałam) i tak - napewno dzidzi na świecie rekompensuje ten ból i wysiłek jakim jest poród.
Karola kochana. Ty nam tutaj w dołki popadasz jak Agusia AJ. Musisz sie wziaść w garść choćby sama dla siebie. Po co Ci kochana dni pełne smutków? Czy nie lepiej nastawić się bardziej optymistycznie? Naprawdę optymistyczne nastawienie wiele pomaga. I napewno łatwiej wtedy też na ochotę na przytulanki, mąz na Ciebie spojrzy innym wzrokiem i napewno przełoży się to wszystko na przytulanki.. a później już nie muszę pisać co z Tego może wyniknąć

Tylko naprawdę musisz wykrzesać z siebie duuuuuużzzzooo siły i codziennie w lustrze mówić że jesteś wspaniałą kobietą i że wszystko co założysz sobie UDA Ci się zrealizować.
Trzymam kciuki i ćwicz swoją samoocenę.
Alutka ojjjj Ty już jutro wyjeżdzasz.. ehhh szkoda. Tak szybko ten czas leci. Ale ten październik szybko zlecisz i już bedziesz częsciej z nami. Tego się trzymam.
P.S. Tylko nie inetgruj się za bardzo ;-)
Agula AJ a Ciebie czemu tak mało? Czyżby Mąz tak CIę wymęczył w weekend że sił na BB nie masz?
Śliczne masz te zdjątka na NK. A za każdym razem jak widzę tą Twoją kruszynkę w inkubatorze.. to myślę..UDA NAM SIĘ!
pixella Tobie życzę oby dzisiejsze przytulanki...
Marzenko ahhhh szkoda że tak szybko poszłam.. jakbym wiedziała że tyle "starcyh" dziewczynek będzie :-(... szkoda że nie udało nam się poklikać.
A co do Wiesia..tak tak... był baaaarrrdzooooo stęskniony ;-)
Mówisz że dziecko wyruszyło w świat. A Ty znów sama z psem?Aaaaa no i męzem? Może coś



..... hahahah
A co prolaktyny. To lekarz nic Ci na jej temat nie powiedział? Nie dał Ci nic na jej zbicie?
allaa fajnie że masz mdłości. Oby Cię nie opuszczały by wszystkie już wiemy że to dobry znak!Dobrze że nie plamisz już. Czekamy na piątkową wizytę.
guska a tutaj u Ciebie czekamy na info po jutrzejszej wizycie. A o ktrórej ona jest? Byśmy kicuki mocno trzymały zaciśnięte?