• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

kajeczko20 witaj wśród nas. Odpowiem za siebie, nie, nie miałam takiego problemu, na szczęście, bo nie wiem jak zniosłaby to moja psychika, dlatego rozumiem co czujesz. Zaszłam w ciążę dokładnie po czwartej @, w cyklu w którym planowałam. I póki co trwam. Również w moim przypadku było to poronienie zatrzymane. W 7tc, zabieg w 10.
No to moje GRATULACJE trzymam kciuki :-) u mnie jest tak ze bardzo sie nastawiłam na dzidzie i mysle ze to ''' blokada """ ktora siedzi we mnie nie pozwala mi zajsc dlatego skonczyl mi sie okres 2 dni temu i postanowilam nie mysle o dziecku nie mierze temp nie obserwuje sluzu nic tylko przytulanko z mezusiem i luzikk bo w moim przypadku myslenie i wielka chec nie pozwala mi na dzidzie
 
reklama
kajeczko witaj

Zostan z Nami na forum ...dziewczynki pomagaja nam wszystkim przejsc przez ten trudny czas w naszym zyciu Niestety wszystkie przeszlysmy przez ten koszmar nawet po kilka razy i dlatego tak swietnie sie rozumiemy i wspieramy ...
witam napewno zostane:-) tak szczerze jak by taki koszmar sie zdarzal tylko raz to mozna to znieść ale jak to sie powtarza to jest tragedia ktora wyniszcza psychike nie wyobrażam sobie przezywac tego poraz kolejny
 
kajeczka i w to wierze ...musi byc dobrze a dziewczynki z tego forum daja nam Wszystkim nadzieje ze sie uda Ja tez bylam w ciazy i siostra ...a teraz wlasnie jestem mama chrzestna siostry synka
 
Już myślałam że nie ma tu takiego wątku czyli ciąża po poronieniu ja w lipcu straciłam moją kruszynke w 10 tygodniu ciąża obumarła teraz jestem w drugiej teraz już 12 tydzień strasznie się boje i modle żeby wszystko było ok ale mam nadzieje że już więcej mnie to nie spotka ani żadnej z was.
 
Ostatnia edycja:
Witam Was z pracy:)

Lenabrax i Kajeczka:-) Mam nadzieją\ę, że każda z Was znajdzie tu choć trochę ukojenia.

Byłam dzisiaj na badaniach toxo, CMV i tsh. Zobaczymy jakię będą wyniki. Jeżeli te wyniki są ok to mozemy się starać - martwi mnie to tsh bo po zwiększeniu dawki, po miesiącu jak robiłą wyniki były ok a w szpitalu po jakimś miesiącu znów w górę na 3,71:-( Zobaczymy jak będzie teraz. Jak żle to znów zwiększam dawkę aby wyrównać do tej magicznej granicy ok 1.:-)
 
reklama
Witam Was Kochane!
Ale tu dzis spokój....
Lenabrax, Kajeczka witam Was serdecznie, zostancie z nami, dziewczyny naprawdę są tu wyjątkowe.:tak::tak::tak:
Ja skończyłam robic obiadek, narobiłam mielonych na dwa dni i jutro bede miala spokój;-);-);-) teraz będę odpoczywać;-);-);-)
Buziam Was wszystkie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry