• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

miałam iśc dzisiaj na zajęcia, ale zdezerterowałam, nie dałam rady, za bardzo się bałam... ale muszę się zebrac w końcu, bo będę miała za duże zaległości...
 
reklama
witajcie kobiety

Moje dziecię nockę przespało i rano nie miała gorączki.... niestety teraz już ma 38 więc będzie rosła.... a u lekarza numerków brak:wściekła/y:..... dzwoniłam od samego rana ale jak mają kolejkę to nie odbierają telefonów...... jeśli wieczór będzie taki sam jak wczoraj to zadzwonimy i lekarka przyjedzie do domu..... za 20 zł. to nie majątek.....

Kasiek ależ pamięć:tak:..... zobaczymy jak będę sobie radziła na nowym stanowisku i czy mój M znajdzie pracę..... bo narazie jest opornie.....

Marzenko panele śliczne, piesek słodki ale kanapę pięknie załatwił..... chyba cicha woda z niego.....

Edytko uśmiechnij się...... wygoń smutki od siebie.... wygoń na dwór niech zabierze je zima a wiosna musi nam przynieść same radosne chwile.....

Też się naczytałam o heparynie ale lekarze są bardzo ostrożni z tym lekiem bo bardzo rozrzedza krew i może prowadzić do krwotoków... ale efekty ma bardzo dobre..... zresztą Mircia kuła się chyba do 23tc czy coś koło tego.....
ale gdzy kibicuję Agniesi Irl to zaczynam wierzyć także w działanie aspiryny.....
a w coś trzeba wierzyć
 
Alutka mam nadzieję, że córci się polepszy, a swoja drogą z tymi lekarzami to masakra
Życzę Wam miłego dnia! Uciekam pomóc mojemu Misiowi w jego nowej, a mojej starej pracy, a potem może w końcu pojadę po te cholerne wyniki histo.
Jeszcze raz miłego dzionka!!
 
reklama
Alutka, powodzenia, Ja mojej 16-nastolatki nie mogę zmusić do przejrzenia szafy, więc wiem o czym piszesz.
Kasiek, wróciłam od taty cała i zdrowa. 160 km w 2 godziny, jak to moja córka skomentowała:i to ma byc niby żółwim tempem? Ha Ha, do domu wraca się zawsze szybciej, chciałam zdążyć przed nocą. A mąż wraca dopiero w niedzielę, więc za tydzień prawie! Pojechał w Alpy do Austrii, niech się wyszaleje przed urodzeniem Magdusi, bo później będzie ciężej wyjechać, a tak kocha te narty. Nie miałam sumienia mu zabronić. Dobra ze mnie żona.
Magdalenka38, miło Cię widzieć, jakoś na siebie nie trafiamy ostatnio.
Edi, szafirku, Aguś AJ:-)
Sylwuś, brzuszek sliczny. Kto w nim siedzi? Wiesz juz?
niusi@, pamiętam o naszej umowie i odezwę się niebawem w tej sprawie. Obiecuję.
Alicja:-)
Pozdrowionka dla wszystkich forumowiczek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry