• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dosia24-no pewnie że lżej, ja też nie czuje się z tym eszystkim zupełnie sama, jeśli jednak jestem w ciąży(nie wiem jak to się zakończy mam nadzieje że SUKCESEM-tak jak mówi mój lekarz) to i tak będe z wami do końca i jeszcze dłużej i będe dawć nadzieje innym kobietkom.:-)
 
reklama
O Rany dziewczyny!!!Opanujcie się tylko pare godz mnie nie bylo i znowu pare stron czytania!
Syla nie zostaniesz sama , bo ja przyszłam.
Co do palenia, to ja tez pale, ale jak zobaczylam dwie krechy to od razu przestałam.Nie ciagnelo mnie. Jak roniłam to blagalam meza o papierosa i znowu wrocilam do nalogu, ale od soboty staranka i rzucam to w chol.....
Marlenko a do jakiego szpitala trafilas?? nie moge znalezc tej inf. Ja bylam w Wejherowie i bardzo, bardzo polecam
 
Dziewczynki ja już lece bo moja malutka córeczka Marysia ładnie prosi żebym z nią posiedziała troszeczkę. Także odezwę się jutro, trzymajcie kciuki za dobre wiadomości:happy:
 
anesto na pewno uda sie spełnic marzenia nam wszystkim. to tylko kwestia czasu. ja naprawde w to wierze. i jezeli tobie sie uda to dasz zawsze nadzieje i sile kobietkom ktore przez chwile zwatpily w swoje sily.
 
kurna marlena obróciła sie za pierwszym razem tylko do połowy ruchem okrężnym :-( czyli dziewczynka
a do połowy bo pewnie chodziło o moją Ale:-( ona tez sie liczy bo sie urodziła....
a za drugim razem obruciła sie dw razy
a mój mąż ze szwagrem jak zobaczyli co robie z tą obrączką to mam juz zagwarantowaną psychoterapie!!!!
hahaha
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry