• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Ja jestem po wizycie u ginka. Mam mała torbiel na lewym jajniku. Dostałam tabletko na wyregulowanie cyklu. I mam się starać o dzidziusia. Jak zajdę w ciąże to mam do niego natychmiast sie stawić ,gdyż prawdopodobnie będę na tabletkach. A jeżeli do września nam nie wyjdzie to też mam do niego się zgłosić i będziemy szukali przyczyny. Gość bardzo konkretny i rzeczowy. Jeszcze raz dziękuję Ci NIUSIA

No to owocnych staranek!!:tak::tak::tak: A co, jeśli można wiedzieć, dostałaś na wyregulowanie cyklu?
 
reklama
dilajla gratulacje

zegnam sie z Wami moje staranka z dniem dzisiejszym zakonczone...nie wiem czy jeszcze kiedys przyjdzie ta chec ,jednak to sprawa odlegla...

chrzesniak dostal najgorsza diagnoze jaka byla tylko mozliwa...ZYCIE JEST DO DUPY!!!!!!!!!NIE POGODZE SIE Z TYM..............................................

zycze Wam wszystkim zdrowych dzieciaczkow ,dziekuje za wszystko

marlenko, ja tu zaczekam na Ciebie, rozumiem co czujesz, niestety życie nas nie rozpieszcza. Tak mi przykro:-(

Pixelko, Ja nie zamierzam rodzić wcześniej aniżeli po 29 czerwca, a najlepiej 7 lipca, podoba mi sie ta data. Szpital mi zamykają od 8 do 28 czerwca, a gdzie indziej nie chcę!!

Wróbelku, cieszę się,że skurcze sie uspokoiły. Wytrwania życzę.

Wizyta u koleżanki była miła, ale jestem bardzo zmęczona. Położę się już. Dobrej nocy wszystkim.
 
Dzięki Nikki!! Z tym szokiem masz rację, swoją drogą mogliby nas w tych szpitalach lepiej traktowac... A o tym,że leki poronne są nielegalne dowiedziałam się od lekarza mojej siostry, w Olsztynie po prostu robią zabieg bez tej całej męczarni w szpitalu.
 
pozwoliłąm podac sobie (jak sie później dowiedziałam) nielegalne leki na poronienie, mimo braku akcji po podwójnej dawce pozwoliłam na łyżeczkowanie.

Kochana co do leków wywołujących poronienie, to one są nielegalne, jeśli sama sobie chcesz je kupić i wywołać poronienie. Te, z których korzystają w szpitalu są legalne i pomoce dla mam, których ciąża obumarła. Szkoda, że u Ciebie nie wywołały akcji. Wprawdzie ból po nich jest straszny, ale otwierają ona same szyjkę i wszystko zaczyna się dziać w naturalny sposób, co jest zdrowsze dla szyjki.

Marlenko przytulam Cię i mam nadzieję, że mimo wszystko wrócisz do nas ...
 
Dzięki Nikki!! Z tym szokiem masz rację, swoją drogą mogliby nas w tych szpitalach lepiej traktowac... A o tym,że leki poronne są nielegalne dowiedziałam się od lekarza mojej siostry, w Olsztynie po prostu robią zabieg bez tej całej męczarni w szpitalu.
Co do szpitali i tego, że tam nie traktują Cię jak człowieka, tylko jako przypadek chorobowy, to można by dużo mówić..
Ja jestem zadowolona w sumie z tego, że poroniłam po lekach, bo szyjka sama się otwarła i mogłam się starać od razu po okresie, a jestem po cc, także nie rodziłam jeszcze naturalnie.
 
daaa, o tym że te leki nie są do końca legalne powiedział ginekolog mojej siostrze. Ja wiem, że chodzi wywołanie naturalnej akcji, a że ja nigdy nie rodziłam to mógł byc z tym problem.
 
reklama
Co do szpitali i traktowania pacjentów, To ja naprawde nie narzekam , przy poronieniu trafiłam na super personel. Naprawde byli bardzo życzliwi. Według mnie to zależy od szpitala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry