• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Olka super,ze bedziecie mogli zaczac staranka...
Tak czytam co pisalyscie o poronieniu...
I przypomnialo mi sie,ze lekarka powiedziala mi ze 60% pierwszych ciaz konczy sie poronieniem i ze napewno niedlugo spotkamy sie w szpitalu na sali porodowej...
Mam nadzieje,ze tak tez bedzie:-)
Milego wieczorku wszystkim.
 
reklama
karola nie załamuj się. Nic na siłe. Będzie czas i zajdziesz. napewno
ola wiem tylko ja nie potrafie nie myśleć tak bardzo chcemy dzidziusia. jeszcze okazało się że chodziłam 5tygodni z martwym płodem jeszcze tydzień i sama bym się przekręciła później dostałam infekcji i to bolesne badanie w szpitalu:-(:-( wszystko się wali na łeb:-(. jeszcze dookoła rodzą się w rodzinie i znajomym dzieci a ja powoli tego nie wytrzymuję nie potrafię się cieszyć po tym co nas spotkało:-(:-(:-( jeszcze nie teraz
 
nikki wiem mniej więcej na jakiej zasadzie działa luteina. Brałam ją jak byłam w ciązy. Ale jak coś znajdziesz to mi pisz.
Olu, poszukałam i jeśli masz prawidłowy progesteron to odstawienie luteiny na te kilka dni nie powinno zaszkodzić, a dawka 2 razy po 1 jest mała i nie wywoła dużego spadku progesteronu. Wyczytałam, że Luteina po zapłodnieniu pomaga prawidłowo zagnieździć się jajeczku w macicy. Także owocnych starań!!
 
Olu, poszukałam i jeśli masz prawidłowy progesteron to odstawienie luteiny na te kilka dni nie powinno zaszkodzić, a dawka 2 razy po 1 jest mała i nie wywoła dużego spadku progesteronu. Wyczytałam, że Luteina po zapłodnieniu pomaga prawidłowo zagnieździć się jajeczku w macicy. Także owocnych starań!!
kobietki ale lepszy i silniejszy jest duphaston mi luteina nie pozwoliła mi donosić szczęśliwie ciąży bo była za słaba. ja jak tylko nam się uda zajść w ciążę to od razu mam przyjść do lekarza i ma mi dać 2 razy dziennie duphaston na podtrzymanie żeby było już zabezpieczenie.tak mi moja doktor powiedziała zmieniłam swojego lekarza po poronienieu i chodzę teraz do tej lekarki
 
ola wiem tylko ja nie potrafie nie myśleć tak bardzo chcemy dzidziusia. jeszcze okazało się że chodziłam 5tygodni z martwym płodem jeszcze tydzień i sama bym się przekręciła później dostałam infekcji i to bolesne badanie w szpitalu:-(:-( wszystko się wali na łeb:-(. jeszcze dookoła rodzą się w rodzinie i znajomym dzieci a ja powoli tego nie wytrzymuję nie potrafię się cieszyć po tym co nas spotkało:-(:-(:-( jeszcze nie teraz
Napisz coś więcej, czy monitorujesz cykl, bierzesz jakieś leki, znasz przyczynę poronienia?
Może po prostu zablokowałaś się psychicznie, czasami warto odpuścić i wtedy się udaje?
 
Nikki dzięki, bo ja już nie wiedziałam co i jak. :-)

Agnieszka też się cieszę i mam nadzieję że szybko nam się uda.

karola wiem że jest ciężko, ale musimy to jakoś przetrwać. Ja też bardzo cierpiałam, ale nie możesz się zamknąć w sobie. Daj sobie więcej czasu. Przykro mi że aż tyle czasu musiałaś chodzić z fasolka w środku. To jest naprawde smutne. Ale staraj sobie radzić.
 
kobietki ale lepszy i silniejszy jest duphaston mi luteina nie pozwoliła mi donosić szczęśliwie ciąży bo była za słaba. ja jak tylko nam się uda zajść w ciążę to od razu mam przyjść do lekarza i ma mi dać 2 razy dziennie duphaston na podtrzymanie żeby było już zabezpieczenie.tak mi moja doktor powiedziała zmieniłam swojego lekarza po poronienieu i chodzę teraz do tej lekarki
A mi z kolei duphaston w poprzedniej ciąży nie pomógł i poroniłam, tzn. nie winię duphastonu absolutnie, ale każdy ma inne doświadczenia...
 
Napisz coś więcej, czy monitorujesz cykl, bierzesz jakieś leki, znasz przyczynę poronienia?
Może po prostu zablokowałaś się psychicznie, czasami warto odpuścić i wtedy się udaje?
niki tak ja 6marca miałam zabieg a już 26dni po zabiegu dostałam okres i ta lekarka się bardzo dziwiła że tak szybko. ja wcześniej też miałam cykle co 26dni. dała mi duphaston i mam brać od 17do25dnia cyklu i powiedziała że jak tylko nie będę miała okresu to mam od razu przyjść to zwiększymy dawkę żeby uchronić od razu płód. myślę że babka zna się na rzeczy bo pracuje w klinice niepłodności i ma tyle klientek że masakra. jest szczera i nie owjia w bawełnę. niki ja mam teraz cykl co 28dni i w tamtym miesiącu zaczęliśmy starnka bo badania wyszły dobre wszystkie. miałam robione crt, hsg, cytomegalię, toxoplazmozę, hormon tarczycy, i przeciwciała różyczkowe.
 
reklama
hej dziewczynki
czytam Was na bieżąco ale widzę że rozmawiacie o starankach i lekach a ja jakoś chyba jeszcze daleka jestem od tego jutro dzwonię umówić się do gina na razie na NFZ a potem polece jeszcze do gina na prywatne ubezpieczenie ale to chyba nie ma żadnego wpływu na to czy zajdę w ciąze czy nie
przepraszam znowu marudzę ale już sobie ide
i nie zawracam Wam głowy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry