• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Nikki....no u mnie brzuch jak balon, nawet sama mała mówi, że "mama ma duży brzuch - wielki :szok: i się tam dzidzia rusza..." i pyta sie czy śpi i mówi do niej choć choć..... do każdego wózka po drodze zagląda...

Ja mam jeszcze pół roku do porodu, a między naszymi dziećmi też ok pół roku różnicy, także mam nadzieję, że mój Wiki zacznie rozumieć o co chodzi, jak już ten brzuch będzie duży. A Twoja Wikusia no słodka reakcja, ja się boję żeby nie było zazdrości o to karmienie piersią i noszenie, bo potem rodzeństwo to najlepsze, co można dać dziecku, szczególnie z wiekiem to się coraz lepiej rozumie.:tak:

Nikkusia kochana pisałam rano że dzis dostałam @.

Przepraszam Cie Olciu, ale nie doczytałam...Trzymam kciuki, żeby ten cykl był szczęśliwy.;-);-) I badanka porób, na prolaktynę chyba 2-3 dzień cyklu najlepszy.

Witam :-D
Doczytałam co u Was :-) Nawet nadrobiłam zaległości z wczoraj :-)
Znikam, bo muszę zawieść CV... Może tym razem się uda ...
Papa

To trzymam kciuki!!
 
Nikki przepraszam ze dopiero teraz zauwazyłam Twój suwaczek synusia :)To zawsze cos jak mówi sie ze dzidzie sa fajne :)

Ola81 wiem ze doczekamy sie równiez takich słodkich malenstw :)

Kingus....usmiechasz sie :) To dobrze :):) Ehhh mam nadzieje ze staranka wakacyjne udadza sie :D

Gabrysia to zycze powodzenia z prawkiem , moj maz ma 25 sierpnia egzamin praktyczny :) Moze i ja sie potem wybiore ale narazie mam inne plany :)


Pixelko widze ze mala bedzie sie dzidzia opiekowac , jak w niej takie zainteresowanie ...to kto wie :)

Daaa .....cv ....SZUKASZ PRACY?

U mnie ciagle pada za oknem ....norlmalnie mam dosyc
 
Witam :-D
Doczytałam co u Was :-) Nawet nadrobiłam zaległości z wczoraj :-)
Znikam, bo muszę zawieść CV... Może tym razem się uda ...
Papa

To trzymam kciuki. A gdzie składasz to cv?

U mnie ciagle pada za oknem ....norlmalnie mam dosyc

A u mnie właśnie od godziny jest słoneczko. Nie ma upału, ale to miła odmina po całodniowym zachmurzeniu.

Jestem tylko zła, bo mój klient nawalił na całej linii i nie dotrzymał słowa, pojawiając się tuż pzed końcem mojej pracy jak gdyby nigdy nic. Do tego z zaskoczeniem, gdzie ja idę, bo przecież pracuję do 16 a tu dopiero 14:30. Wyjaśniłam mu, że coś mu się pomyliło i że wychodzę o tej, o której kończę pracę. A gula mam potężnego, bo miałam mieć od dziś wolne, a tu ni dudu - muszę w poniedziałek jechać do roboty, by zająć się jego papierami :angry:
 
Asiu she no to ładnie Cię klient maruda urządził:wściekła/y: niestety jak to mówią nasz klient nasz pan -niestety...
Daa trzymam kciuki za nową pracę:-):-):-)
Pixella świetnie że Twoja córcia tak się cieszy -niestety chyba będzie zazdrosna -bo mamusia będzie miała noweg dzidziusia. Ja mojej mamie powiedziałam żeby nie zrywała ceny i oddała moją siostrę skąd ją wzięła.. wtedy były te opaski na rączkę a ja miałam 4 latka:confused::confused:
Nikki mała kawa na pewno jest lepsza niż prochy na ból głowy... a wszystko przez ta nie wiadomo jaką pogodę -jest paskudnie i niestety chyba weekend też się taki zapowiada:no::no:
Carri nie tylko u Ciebie za oknem beznadzieja:-(:-( nosa się nie chce z domu wystwiać... gdzie jest lato??? śliczny bobas:tak::tak:
Gabrysiaa wiem że nic straconego ale takie rozczarowanie wielkie...
Kinguś dziękuję za wsparcie ale wolę jak jest tu radośnie -bo jeśli jedna zaczyna smucić to od razu łańcuszkowo wszystkie po kolei się smucą dziewczyny:baffled:
 
Asiu she no to ładnie Cię klient maruda urządził:wściekła/y: niestety jak to mówią nasz klient nasz pan -niestety...

To prawda. Tyle, że ja nienawidzę ludzi niesłownych. Od 3 dni mi obiecywał, że dziś koło 13 będzie. Wtedy bym zdążyła wszystko zrobić. I co? Nawet nie zadzwonił, że go o 13 jednak nie będzie. A jak jeszcze się zdziwił gdzie ja idę jak sam się łaskawie pojawił, to myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok. Gdybym wiedziała, że zjawi się tak późno to już o 12 bym poszła. Zyskałabym dużo dnia wolnego i nie straciłabym tylu nerwów!

Ja mojej mamie powiedziałam żeby nie zrywała ceny i oddała moją siostrę skąd ją wzięła.. wtedy były te opaski na rączkę a ja miałam 4 latka:confused::confused:

Hahahahaha! Widzę, że od maleńskości miałaś poczucie humoru :-) I jak Ci mama wytłumaczyła, że ten towar nie podlega reklamacji? :confused:
 
Ano tak to jest z tymi humorami...Pogoda sprzyja nostalgii....
13x13- domyslam się,że rozczarowanie, ale jak już sama zauważyłaś -lepiej, że już teraz wiesz co jest nie tak, a nie za rok.Przygnębiające jest chyba to, że sama musiałaś szukać przyczyny plamień itp - a powinien to zrobić lekarz!
 
Hahahahaha! Widzę, że od maleńskości miałaś poczucie humoru :-) I jak Ci mama wytłumaczyła, że ten towar nie podlega reklamacji? :confused:

Nie pamiętam:szok::szok: Mama wciskała mi kity że po tygodniu powiedziałam że jednak może zostać -ale teraz się nad tym zastanawiając to jakieś kłamstwa musiały być:angry: jakie dziecko by sie zgodziło -ja na pewno nie. Uciekam do kuchni bo tu dziś pusto jakoś...
 
reklama
Nie pamiętam:szok::szok: Mama wciskała mi kity że po tygodniu powiedziałam że jednak może zostać -ale teraz się nad tym zastanawiając to jakieś kłamstwa musiały być:angry: jakie dziecko by sie zgodziło -ja na pewno nie.

No ale chyba z perspektywy czasu nie żałujesz, że mama Cię nie posłuchała?

Uciekam do kuchni bo tu dziś pusto jakoś...

A ja dziś od kuchni odpoczywam. A cicho tu strasznie - to fakt. To chyba dlatego, że za wczorajsze luźne pogaduchy była reprymenda ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry