Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dobranoc Kasiu, ja też parówki odradzam, bo to sam tłuszcz i my w ogóle nie jemy parówek i dziecku też nie daję. W ogóle świetna jest dieta South beach, poszukaj w internecie, jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, je się do syta ale zdrowo i normuje cukier we krwi. No i wykorzystuje świeże składniki a tych teraz nie brakuje!zmykam
dobranoc wszystkim
Dziękuję za radę, w poniedziałek kupię te tabletki!Ja też miałam infekcję, nie wiem czy od wkładania luteiny, ale miałam. I gin kazała mi brać Lacibios Femina- doustne tabletki do kupienia w aptece bez recepty na prawidłową florę bakteryjną i muszę przyznać, że jest dużo lepiej, więc warto spróbować.

Poza tym nie jest dobrze -brzuszek kłuje -to nie jest ból na @ dlatego tym bardziej mnie to niepokoi -w środę idę do lekarza więc nie będę robiła scen i wytrzymam... Wczoraj wieczorem prawie zeszłam -ciśnienie 58-38


mówię wam jazda na całego




listę spraw do załatwienia? po prostu zajrzyj tutaj na swoje posty -dla mnie to już mały pamiętnik

daj znać jak już bęziesz wiedziała czy praca jest Twoja, za co szczerze trzymam kciuki
masz niesamowity talent i anielską cierpliwość -za co podziwiam!!! jeśli chodzi o mnie pierwsze podejście do tak ciężkiego zajęcia groziłoby poważnymi szkodami w kuchni!!!
a Ty już wyprawkę córci kupiłaś? ledwo do wakacji się szykuje a juz wszystko ma na wrzesień
ale przynajmniej nic na ostatnią chwilę nie zostanie -będzie się mogła dłużej cieszyć wolnym czasem a mama bez nerwówki ze córci czegoś brakuje... trzymam kciuki za postępy w diecie!! serek wiejski z warzywkami wkrojonymi jest boski!!!
daje mamusie czsem posiedzieć na BB?

widać Twój Aniołek bardzo go polubił!!! stwierdził że mamusia znalazła mu zwierzątko
a co z pieskiem po tych atakach doszedł do siebie? bo ja swojego też u weterynarza ratowałam ale jest juz ok.
każda z nas zacznie chyba od jednej rzeczy i skończy na szufladach. Ja dziś się nie mogłam powstrzymać i zajrzałam do działu z malutkimi rzeczami -były cudne
źal mi tylko że nie potrafię się cieszyć z rodzinnych bobasów, przełamać sie, kupić i iść w odwiedziny.... jestem okropna
Trzymam kciuki za uroczystość!!!
zawsze uwielbiałam parówki a tu takie newsy!!!
.Spokojne to dziecko to na pewno nie bedzie.