Sowinka
Mamusia Zółwików :o)
A mój Mężuś oświadczył się na lodowisku (takim odkrytym na Rynku)...tak to jakoś wyszło, że akurat wszyscy byli poza lodowiskiem, bo jeźdźiła po nim maszyna do czyszczenia i jak zjechała to zaciągnął
mnie na środek i mi się oświadczył:-) to było niesamowite
a ja nic, a nic się nie spodziwałam
Cyniczna dziękuję za gratulację i mam nadzieję, że tym razem będzie wszystko dobrze
też Cię pamiętam i widzę, że już mniej niż połowa została
mnie na środek i mi się oświadczył:-) to było niesamowite
a ja nic, a nic się nie spodziwałam
Cyniczna dziękuję za gratulację i mam nadzieję, że tym razem będzie wszystko dobrze
też Cię pamiętam i widzę, że już mniej niż połowa została


:-);-) Wody amortyzują to jedynie minimalnie hahahahahaha
a dziś mam wizytę i nawet jak ginek zrobi USG to i tak pewnie będzie sam pęcherzyk