also
Fanka BB :)
Witam wieczorową porą. Przykro mi, że taka sytuacja się wywiązała na forum. Tak jak pisały dziewczyny jest ono dla każdej z nas, połączyła nas wielka tragedia, a zaczynają dzielić niepotrzebne wymiany zdań. Uważam, że na tym wątku powinnyśmy się dzielić naszymi wszelkimi wiadomościami. Możemy też tutaj czasami pogadać o pierdołach, ale chodzi o to, żeby nie pisać non stop postów jednozdaniowych i o to pewnie chodziło niektórym z nas. Proszę dziewczyny nie obrażajcie się i nie uciekajcie stąd. Wiadomo, że to forum się zmienia i będzie się zmieniało. Jest tutaj miejsce dla każdej z nas i dla tej, która trafiła tu niedawno i dla tej, która jest tutaj od dawna. Nie wiem jak bym sobie poradziła po drugiej stracie, gdyby nie Wy, te stare, które były wtedy nowe i te stare, których już dawno na tym wątku nie ma.
Aga_Irl, gratuluję zdrowej córeczki, choć wiem, że czekałaś na synka.
Alla, u nas podobnie, w nocy Ignaś ładnie śpi (czasami prawie całą nockę prześpi, a czasami się budzi), za to w dzień to najchętniej by non stop wisiał na cycku. Też się do mnie bezzębnie uśmiecha, wodzi wzrokiem za grzechotką i w ogóle jest cudny. Mamy tylko nadal problem z kolkami, tak biedaczek płacze, że aż łka, a ja prawie płaczę z nim wtedy.
Wróbelku, czekamy na Hanię.
Pixelka, na Twoją córeczkę też czekamy, choć nie wiem w końcu jak będzie miała na imię.
Selenka, no Magdusię oczywiście też się nie możemy doczekać.
Na wszystkie nowe fasolki czekamy w przewidywanym terminie.
Ola gratuluję dwóch kreseczek.
Chciałam jeszcze tylko powiedzieć, że przykro jak dołączają nowe aniołkowe mamusie na ten wątek, przykro, że je też to musiało spotkać i musiały tutaj trafić. Te co są tutaj dłużej widzą wtedy dokładnie co same wcześniej przeżywały, wiedzą jaka je jeszcze czeka droga do wyjścia na w miarę prostą, ale jednak pokręconą drogę po stracie. Nie pozwólmy, aby skłóciły nas tak naprawdę błache rzeczy, bo jesteśmy tu po to, żeby się wspierać i sobie pomagać.
Dobranoc i spokojnej nocki życzę i pozdrawiam wszystkie i "stare" i "nowe", po prostu nas aniołkowe mamy pozdrawiam.
Aga_Irl, gratuluję zdrowej córeczki, choć wiem, że czekałaś na synka.
Alla, u nas podobnie, w nocy Ignaś ładnie śpi (czasami prawie całą nockę prześpi, a czasami się budzi), za to w dzień to najchętniej by non stop wisiał na cycku. Też się do mnie bezzębnie uśmiecha, wodzi wzrokiem za grzechotką i w ogóle jest cudny. Mamy tylko nadal problem z kolkami, tak biedaczek płacze, że aż łka, a ja prawie płaczę z nim wtedy.
Wróbelku, czekamy na Hanię.
Pixelka, na Twoją córeczkę też czekamy, choć nie wiem w końcu jak będzie miała na imię.
Selenka, no Magdusię oczywiście też się nie możemy doczekać.
Na wszystkie nowe fasolki czekamy w przewidywanym terminie.
Ola gratuluję dwóch kreseczek.
Chciałam jeszcze tylko powiedzieć, że przykro jak dołączają nowe aniołkowe mamusie na ten wątek, przykro, że je też to musiało spotkać i musiały tutaj trafić. Te co są tutaj dłużej widzą wtedy dokładnie co same wcześniej przeżywały, wiedzą jaka je jeszcze czeka droga do wyjścia na w miarę prostą, ale jednak pokręconą drogę po stracie. Nie pozwólmy, aby skłóciły nas tak naprawdę błache rzeczy, bo jesteśmy tu po to, żeby się wspierać i sobie pomagać.
Dobranoc i spokojnej nocki życzę i pozdrawiam wszystkie i "stare" i "nowe", po prostu nas aniołkowe mamy pozdrawiam.



,słodko czyta sie Wasze wiadomosci chociaż zdaje sobie sprawe ze Wy pewnie padacie na twarz.Mam nadzieje ze ja niedługo tez bede padac na twarz ze zmeczenia przy mojej kruszynce;-).
