• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Wiecie co marudzicie że to juz nie to forum.Wszystko w życiu sie zmienia forum tez.Zrobiłyscie guru z jednej czy dwuch dziewczyn i nie chcecie przyjac do wiadomosci ze One może juz sie wypaliły.Moim zdaniem Pati chciała dobrze a Wy nie rozumiecie o co Jej chodzi .Ona pisze o jednym a Wy o czyms innym.

chcąc nie chcąc zgadzam się z tym co napisałac :tak:

No cóż, trudno się z tym nie zgodzić, jak ciągle są posty z ubolewaniem, że ten wątek to już nie to samo, bo nowe przyszły, że stare dziewczyny nie piszą.. Dziewczyny, każda z Was kiedyś była nowa i jak byście się czuły, czytając, że ten wątek przez nowe to już nie to samo, że tęsknicie za tamtym... Każdy ma prawo tu pisać, obojętne kiedy dołączył i niestety nic tego nie zmieni.
Olu, mi też jest czasem tu przykro i dziwnie się czuję, ale ja się tym raczej nie przejmuję, bo i tak tu będę pisać, bo są tu naprawdę fajne dziewczyny, jak Ty np.

Z każdą z Was się zgadzam :-) Ja będe na tym forum pisała, nie mam ochoty usiąść i wrócic do tego co było. Czyli do użalania się nad soba codziennie i płaczu, dlaczego mnie to spotkało. Dzieki Wam kochane dziewczynki pozbierałam się, Sa dni do zadumy na tym forum, są dni żeby też troszkę luźniej porozmawiać. Żeby nie popaśc w depresję. I super się z Wami dogaduję.

widac sytuacje lubią się powtarzac...
podobny "problem" pojawił się chwilę po tym jak ja dołączyłam do tego forum.
Po tym jak "nowym" któregoś dnia zdarzyło się rzeczywiście dużo naskrobac dostałyśmy burę... nie sposób było nie zauważyc komu zaczęło to przeszkadzac... jednak gdy te same dziewczyny które zarzucały nam że zmieniamy forum, robimy z niego gg.... robiły to samo co my tylko może nie w dzien a zazwyczaj wieczorowa porą i nazywały to imprezkami było wszystko w porządku. Wtedy nikomu nie przeszkadzało to ile kto postów pisze, czy są posty jednozdaniowe czy nie i czy my-nowe forumowiczki możemy się w tym połapac. Ale własnie tylko wtedy...
Po prostu nie sposób było nie poczuc się źle, nie poczuc się niechcianą tutaj...dlatego też Madzia założyła wątek "Odskocznia" i tam nikt nikogo nie upomina.
To że forum się zmienia... no cóż to chyba naturalna kolej rzeczy... i albo się to akceptuje albo nie. Wydaje mi sie - mnie dużo właśnie pomogło to że często rozmawiałyśmy o sprawach codziennych, pierdołach o czyms nie związanym z tym co nas spotkało - bo to pomagało choc na chwilkę zapomniec, oderwac się od tego. I nigdy żadne ost dziewczynki która miala zły dzien...która płakała nie został niezauważony.
To forum bardzo pomaga ale tworzenie jakis zasad (dwa posty dziennie...) to po prostu żenada. Doskonale rozumiem że nie każda dziewczyna ma czas siedziec na bb cały dzien... ale na Litośc Boską... bez przesady.
 
reklama
Hej dziewczynki. Dawno mnie tu nie było. 2 tygodnie temu dostałam zielone światełko od ginekologa :-) niestety z moimi stawami dalej jest źle, to chyba jednak jest rzs ale postanowiłam się nie poddawać. w pn byłam u reumatologa i uzgodniłam że odstawiam leki bo skoro i tak wszystko boli to co za różnica. biorę tylko steryd w dawce którą można przyjmować w czasie ciąży. jutro wyjeżdzam na 2 tygodnie do Bułgarii i zaczniemy staranka. co prawda nie będę tam miała dni płodnych ale chociaż się zrelaksuję i mam nadzieję że zmiana klimatu dobrze wpłynie na moje stawy :-) reumatolog zalecił też w przypadku zajścia w ciążę brać acard 75 mg na dobę. nie stwierdzono co prawda u mnie zespołu antyfosfolipidowego ale skoro było jedno poronienie to lepiej się zabezpieczyć.
pozdrawiam gorąco
 
czesc Malutka,

ciesze sie i gratuluje zielonego swiatelka :-) . Mnie gin powiedzial, ze mam zielone swiatlo gdy wyniki beda dobre. Wczoraj wyjelam je ze skrzynki - wszystko jest dobrze :-)

zycze Ci owocnych wczasow w Bulgarii :) pojawilysmy sie tu mniej wiecej w tym samym czasie, mam nadzieje ze w tym samym czasie pojawimy sie z dobrymi wiesciami ;-)
 
Witam,
Czytam ostatnie wpisy i szczerze… ciężko odnaleźć się w tym forum, gdy przyszłam tu po pierwszej stracie to było miejsce gdzie chciało się zaglądać nie zależnie od pory dnia i nocy, gdy byłaś szczęśliwa dziewczynki się cieszyły z tobą, gdy byłaś smutna niebyło takiej, która cię niewspierana, a teraz są reguły zakazy i nakazy... to forum jest dla nas nie róbcie niepotrzebnego zamieszania, kto chce to znajdzie interesująca wiadomość... Każdy brzuszek jest nadzieją każda strata porażką... zmiany, jakie tu zaszły powodują, że ja foumowiczka z dużym stażem nie potrafi się odnaleźć... a to chyba nie o to chodzi.... Kiedyś każdy post czytałam z zapartym tchem … a teraz bywa że zaglądam rzadziej bo i atmosfera się zmienia… wiem że forum tworzą ludzie i jest ono dla ludzi… a każda z nas ma inne potrzeby… kiedyś ograniczeniem była tylko długość następujących po sobie postów (prawda Aguś_Irlandia J) i niech tak zostanie…
 
dzień dobry
oj dziewczynki jak patrze na te wasze suwaczki to moje serce krzyczy-ja tez tak chce
ale moze jeszcze w tym roku wstawię swoj ciażowy suwaczek
na pewno w tym miesiacu staranki odpadaja tzn,za dwa dni wyjezdzam i dopiero moglyby byc ale R zostaje w domku a te domkowe staranki nie przyniosa efektu zreszta ja nawet jakos nie mam ochoty na przytulanki po prostu jak R mnie dotyka to tak jak by mi krzywde robil nie wiem co sie dzieje moze ze mna jest cos nie tak
 
reklama
No widzę, że Słodziutka się pojawiła, jak fajnie, złoż mężowi życzenia urodzinowe, no i życzę, żeby specjaliści potrafili Wam pomóc, bo ja wierzę w to, że będziecie rodzicami i będę czytała to forum do momentu aż Wasza niunia będzie już razem z Wami;-) (no, może trochę dłużej, bo to jednak wciąga:-p)

Malutka 80 trzymam bardzo za Was kciuki, pamiętam Twój post, byłaś taka zrezygnowana, a teraz taka zmiana, super, bardzo się cieszę, kibicuję Wam z całych sił:-):tak:

Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczynki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry