• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

just świetnie że wyniki dobre. Więc tylko sie cieszyć. A co do straty maluszka jak juz dziewczynki pisały natura tak zdecydowala. Widocznie tak musiało byc maleńka.

Asia moja @ narazie jest lekko bolesna. A staranka bedziemy ja narazie kontynuowac. I mam nadzieje że podjęłam słuszną decyzje. Okaże sie.
Tobie faktycznie czasu nie zostało az tak strasznie dużo. Ale zobaczysz to będzie Twój najpiękniejszy dzień, nawet jeśli o jakimś małym szczególe zapomnisz.:-)

karola raz dwa usmiech na twarz . Co to za smutki. Prosze mi się nawet nie ważyć nie usmiechać:-)

Agatko jak dzis Twoje ciśnienie??? Odezwij sie :-)
 
reklama
Karola nie złoszczę się póki co. Ale jak jeszcze raz usłyszę, że Ci smutno to wtedy będę zła :-)

Olu to dobrze, że @ nie daje Ci się za bardzo we znaki. Oby tak dalej. A co do staranek: znów będziesz chodziła do gina, by wyczaić pęcherzyk, czy po prostu idziecie na żywioł?

Agatko no właśnie: jak ciśnienie??
 
a mnie wł\aśnie dziecko porwali tzn. poszła na pierwsze spotkanie z koleżankami bez rodziców mamy w stowarzyszeniu trzy dorosłe sprawne dziewczyny które są z nami bo podobno nas lubią i zorganizowały naszym dziewczynkom na wózkach takie plotki w lodziarni a jak można się domyśleć moja gwiazda już od ósmej rano : aczy na pewno pójdzie? czy na pewno sama? no i najważniejsze W CO SIĘ UBIERZE?
mówie wam komedia z tą moją panną
zmykam robić obiadek dla mężulka i zasiadam do nauki tych cholernych testów
ale będę zaglądać
buziaki
 
Asiu do gina ide , bo z mojego pójścia na żywioł i tak nic by nie wyszło:-( bo mi pęcherzyk nie peka. A bez tego kropek nie powstanie:-) Tak że jestem zmuszona..
Dziewczynki pomóżcie mi, licze na kingus znowu, czy skoro jestem po poronieniu to badanie HSG jest wskazane?? Jeżeli wiem że to pęcherzyk???
 
Kasiu to dopiero początek z Twoja córcią. szykuj sie na dalsze części etapu" MAMO JA DORASTAM" :-) A testy wejdą Ci same do głowy. Ja testy zdałam za pierwszym podejściem, za to jazda aż wstyd sie przyznac -za czwartym.
 
Olu rozumiem. Czyli pęcherzyk pod kontrolą i wtedy działanie :-) Oby owocne tym razem.

Kasiu no to zrozumiałe, że już chcesz mieć Małą koło siebie. Taki los matki, by się martwić. Ale nie masz wpływu na to, że Twoja Panna będzie rosła i zacznie się wyrywać spod Twoich skrzydeł. My też to robiłyśmy :-)
 
Tak Asiu pecherzyki musza byc pod kontrolą , bo tak to nic z tego.

Kasiu przypomnij sobie siebie sprzed lat- czy Ty tak mamusi spódnicy się trzymałas???? Podejrzewam że też szukałas wolności. A teraz córa zaczyna jej szukać. Taka kolej rzeczy:-)
 
reklama
ja to wszystko niby wiem ale nawet R mi mówi że traktuje ją czasami jak niemowlaka
a ja sie po prostu martwie ale i cieszę zawsze to jakaś rozrywka dla niej a ona kocha te swoje psiapsiółki no i nie zabraniam zresztą zapomniałam dodać że od zerówki mam zięcia i ta ich miłość caly czas kwitnie znowu po wakacjach beda sie spotykać na szkolnym korytarzu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry