• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
dzien dobry
u nas też pogoda do kitu...
ciągle wieje jakby się ktoś powiesił............
rano padało.
byłam z Kubą na zakupach-takie ostatnie przed weselem
kupiłam rajstopki,galotki.jeszcze stanik muszę kupić czarny.
ale to może u rodziców coś znajdę jak pojadę????
Kuba właśnie zasnął a J pojechał do miasta.
mam wolne.
ale chyba też się położę bo jakaś senna się zrobiłam!!!!


rany ale tu produkcja się rozwija!!!!
przeczytałam ponad 20 stron-ufffff.....ale tępo pisania macie :-D:tak:

Pardoes-bardzo mi przykro.ja poroniłam,tzn,stwierdzono poronienie zatrzymane w 7tyg.też miałam takie krwawienia,ale z dnaia na dzień słabsze.bądz dobrej myśli-choć wiem że to trudne,wiem co czujesz...
Wiolka-dzięki.
Kasia-fajny piesek.
13x13-wybieram się wybieram..tylko że z tym moim szkrabem to tak wybrać się jest ciężko.mam zamiar załatwić to w nast.tyg.teraz mam sporo spraw na głowie i sie nie wyrobię.trzymam kciuki za jutrzejsze USG-i koniecznie daj znać jak posło....-a do ginka -to chodzisz prywatnie????
Matyś-witaj-przykro mi z powodu tego co Ci sieprzytrafiło.każda z nas przechodzi tu przez podobne doznania.ja jestem teraz po 2 @ po zabiegu-ale też nie jestem pewna czy to już jest ten odpowiedni czas??boję sie że znów spotka mnie to samo....
As76-to mnie wystraszyłaś-zaraz idę czytać-dzięki.
She1978-piszesz o labradorach-my mamy biszkoptowego.
Daaa-witaj.
Karolcia-dzięki.no i skały będą drżały jak tu takie zbiorowe łupu-cupu się szykuje!!!!:laugh2::laugh2::laugh2:
Koti-na chłopczyka chyba więcej poszło tych fluidów :tak:
Sonita-witaj spowrotem -pamiętam!!!jasne że tak :tak:;-)-myslałam że te kanały to jakieś erotyczne...żeby lepiej Wam szło...hehehehhe:tak:;-)

idę sie legnąć....
 
No niestety ja jeszcze jeden cykl muszę odczekać. Pani dr powiedziąła że dobrze by było do 3@ odczekać. Ze względu na fakt iż trwało to u mnie długo to chce odczekać 2 @. .Czyli jeszcze jedna.(w sumie nie licząc dziwnych plamień na pocżtku sierpnia nie miałam @).:-)Ale to zleci. Trzymajcie kciuki oby ten cykl trwał w miarę normalenie. Bo u mnie to róznie bywa
 
No niestety ja jeszcze jeden cykl muszę odczekać. Pani dr powiedziąła że dobrze by było do 3@ odczekać. Ze względu na fakt iż trwało to u mnie długo to chce odczekać 2 @. .Czyli jeszcze jedna.(w sumie nie licząc dziwnych plamień na pocżtku sierpnia nie miałam @).:-)Ale to zleci. Trzymajcie kciuki oby ten cykl trwał w miarę normalenie. Bo u mnie to róznie bywa

My zawsze kciuki trzymamy.
Za wszystko i za wszystkie..
:-)
 
CZEŚĆ kochane laski te smutne i te wesołe wiem jak wam jest przykro z rożnych waszych prywatnych problemow -tak wielka strata zaraz na poczatku - do sedna jestem meżatka od 2002 roku wiec juz 7 lat i musze przyznac ze mam naprawde kochanego meza wyrozumialego i cierpliwego.A MIAŁAM OKAZJE SIE JUZ PRZEKONAC :tak:i wlasnie gdyby nie on to pewnie by mnie juz na swiecie nie bylo .... :-( pamietam jak zaszłam w pierwsza ciaze zaraz rok po slubie czego mi wszyscy zyczyli ...ale bylam szczesliwa....niestety do 5 tyg potem swiat moj sie zawalil plakalam i pytalam boga dlaczego co ja zrobilam nie chcialam wierzyc....WIARA mi pomogla by za rok znow cieszyc sie szczesciem taak...do 6 tyg potem znowu szpital czyszczenie i klotnia ze wszystkimi a najbardziej z mezem bo mowil ze bedzie dobrze bo on mnie kocha i bedziemy jeszcze mieli swoje 5 min w zyciu :confused2:mialam dosc a jak zrobilismy IUI to jeszcze nie in vitro i to nic nie dalo pomyslalam ze jestem beznadziejna TAK BARDZO PRAGNELAM JESZCZE KOGOS KOCHAC ..moje malenstwo przezylam jeszcze dwa poronienia bylo ich 4 teraz mamy rok 2009 i jestem w 5 MIESIACU CIAZY :-D tak wiec wieze ze i wy kochane bedziecie tak szczesliwe jak ja BOG NAPRAWDE ISTNIEJE I WIE CO DLA NAS DOBRE musicie wierzyc kocham i pozdrawiam pa ;-)
 
CZEŚĆ kochane laski te smutne i te wesołe wiem jak wam jest przykro z rożnych waszych prywatnych problemow -tak wielka strata zaraz na poczatku - do sedna jestem meżatka od 2002 roku wiec juz 7 lat i musze przyznac ze mam naprawde kochanego meza wyrozumialego i cierpliwego.A MIAŁAM OKAZJE SIE JUZ PRZEKONAC :tak:i wlasnie gdyby nie on to pewnie by mnie juz na swiecie nie bylo .... :-( pamietam jak zaszłam w pierwsza ciaze zaraz rok po slubie czego mi wszyscy zyczyli ...ale bylam szczesliwa....niestety do 5 tyg potem swiat moj sie zawalil plakalam i pytalam boga dlaczego co ja zrobilam nie chcialam wierzyc....WIARA mi pomogla by za rok znow cieszyc sie szczesciem taak...do 6 tyg potem znowu szpital czyszczenie i klotnia ze wszystkimi a najbardziej z mezem bo mowil ze bedzie dobrze bo on mnie kocha i bedziemy jeszcze mieli swoje 5 min w zyciu :confused2:mialam dosc a jak zrobilismy IUI to jeszcze nie in vitro i to nic nie dalo pomyslalam ze jestem beznadziejna TAK BARDZO PRAGNELAM JESZCZE KOGOS KOCHAC ..moje malenstwo przezylam jeszcze dwa poronienia bylo ich 4 teraz mamy rok 2009 i jestem w 5 MIESIACU CIAZY :-D tak wiec wieze ze i wy kochane bedziecie tak szczesliwe jak ja BOG NAPRAWDE ISTNIEJE I WIE CO DLA NAS DOBRE musicie wierzyc kocham i pozdrawiam pa ;-)

Dziękuję za nadzieję, którą we mnie wlałaś...
Jestem Ci za nią wdzięczna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry