Aneczka_77
Fanka BB :)
Witam! Coraz dłużej mi schodzi z lekturą BB bo coraz więcej stron produkujecie każdego ranka ;-)
Matyś bardzo mi przykro z powodu Twojej straty :-( Jak sama jednak widzisz po takim nieszczęściu nie ma lepszego miejsca niż to forum, które daje nam wiarę, że wszystko jeszcze będzie dobrze i kiedyś będziemy miały nasze upragnione maleństwa.
Kasikz super, że @ przyszła skoro na nią czekałaś. Niedługo wszystkie będziemy się modliły aby @ do żadnej z nas nie zawitała przez 9 miesięcy ;-)
She1978 życzę przyjemnych przytulanek bez niezawodnej metody wyskakiwania
My w kolejnym cyklu zafundujemy sobie metodę kalendarzykową skoro już mniej więcej można będzie określić w jakich dniach należy uważać.

Mami35 dzięki za przyniesienie nam promyczka nadziei :-) I życzę aby Twoja dzidzia rosła zdrowo i czekała cierpliwie na swój termin :-)
Matyś bardzo mi przykro z powodu Twojej straty :-( Jak sama jednak widzisz po takim nieszczęściu nie ma lepszego miejsca niż to forum, które daje nam wiarę, że wszystko jeszcze będzie dobrze i kiedyś będziemy miały nasze upragnione maleństwa.
Kasikz super, że @ przyszła skoro na nią czekałaś. Niedługo wszystkie będziemy się modliły aby @ do żadnej z nas nie zawitała przez 9 miesięcy ;-)
She1978 życzę przyjemnych przytulanek bez niezawodnej metody wyskakiwania
My w kolejnym cyklu zafundujemy sobie metodę kalendarzykową skoro już mniej więcej można będzie określić w jakich dniach należy uważać.Ja sobie nie notuję bo inaczej cały kalendarz musiałabym zapisać :-) Jak postanowiliśmy się starać o dzidzię to przytulanki były codziennie (co najmniej raz dziennie), zaczęły się zanim na długo przed owulacją i zakończyły długo po niej mimo, że wiedzieliśmy że już nic więcej zmajstrować się nie da :-) Nie chcieliśmy przegapić tej właściwej chwili ;-) I udało się w pierwszym cykluSłuchajcie, a czy Wy notujecie sobie gdzieś kiedy były przytulanki, żeby potem w razie co określić dzień zafasolkowania?

A czy czarne bociany też się liczą? Tylko, że ja z auta nie wysiadłam bo właśnie do pracy jechaliśmy, więc tylko zatrzymaliśmy się chwilę aby na nie popatrzeć i popodziwiać.W nocy przed przyjazdem na wakacje, na dachu domu w którym spaliśmy siedziały 2 boćki. I ja pierwsza z kobiet wysiadłam z auta.
Rok temu siedział jeden bociek, wysiadła siostra M i... w zeszły czwartek urodziła zdrową córę.
Może coś w tym jest?
Mami35 dzięki za przyniesienie nam promyczka nadziei :-) I życzę aby Twoja dzidzia rosła zdrowo i czekała cierpliwie na swój termin :-)

;-)