Kinguś, trzymam kciukasy, że już teraz dzidzia nie każe na siebie długo czekać :-) szybkiego i łatwego porodu :-)
Karolcia81, trzymam kciukasy za fasolkę, ale kochana Ty trochę wyluzuj, bo się tak nakręcisz, że nerwowo się wykończysz

przynajmniej dla mnie podkręcanie atmosfery od dnia spodziewanej @ to dość ;-)
a inna sprawa, że na pewno nie zaszkodzi już rzucić to popalanie

;-)
Koti81, zdrówka!!! jakiś rok temu po przeziębieniu z kaszlem też mi potem pomimo, że już wyzdrowaiałam został taki suchy kaszel i dość długo trzymał tydzień czy dwa, ale w końcu przeszedł.
Anetha81. super, że wyniczki ok :-) to teraz zbieraj siły i do dzieła :-)
Ilonka26, trzymaj się ciepło w tym swoim zalataniu, bo nigdy nie wiadomo, kiedy bocian Was nawiedzi ;-) dobrze, że objawy przeszły skoro pseudo były ;-)
Agnieszka0240, oj bidulka jesteś z tym choróbskiem. Trzymam kciukasy, żeby Cię jak najszybciej opuściło. A póki co wracaj do łóżeczka wygrzewać się :-)
Ależ tu cisza dzisiaj

w końcu weekend to i od produkcji postów na BB odpoczywacie ;-)
pozdrówka, miłego dzionka :-)