• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Mordoklejko-przeogromnie sie ciesze ze masz zielone swiatełko:-) czyli kolejna z nas :-)
świetnie oby tak dalej dziewczyny:-) trzymam kciukasy:-) i jestem pewna ze tym razem sie uda!!!! musi!!
a ja wybieram sie z M na jarmark świetojański..hehe dwa połamańce w kjońcu z betów wyskoczyly:-))

miłego popołudnia:-)
 
reklama
Wrrrrr, ale mnie dzisiaj mój szwagier zdenerwował:wściekła/y::angry: Nikomu nie życzę takiego wariata w rodzinie. Namieszał tak, ze sąsiadka nie chciała ze mna rozmawiać, ale poszłam do niej i jej wszystko wyjaśniłam i spiłyśmy kawę na zgodę, bo on tak nakłamał, nawymyślał, że normalnie najchętniej bym z Nim nie gadała:baffled:

Echhh, no cóż dobrze, że w każdym razie mój M ze mną trzyma a nawet mój teść. On nas wszystkich powyzywał, obraził a teraz został sam jak palec i tak mu dobrze, ma to na własne życzenie!

Byłam tak zła, ze aż mnie brzuch rozbolał, ale teraz jest juz ok, tylko jeszcze od wczoraj jest mi momentami niedobrze....
 
Miruś olej kolesia:-) tyle ci powiem:-))

EDYTKO- co sie stobą dzieje skarbie???

a ja, ja to sie lepiej dzis juz nie wypowiadam:-(
zastanawiam sie tylko jakie jeszcze dolegliwosci mnie czekają:-( tak mnie pokręciło ze ledwo sie ruszam!!
a z jarmarku swiętojańskiego nici bo męzowi sie chyba daty pomylily bo to chyba jutro, musze sprawdzic w necie...
 
Witajcie dziewczynki!!
dilajla - życzę spokoju i oby ten miesiąc był dla Was jak najbardziej szczęśliwy a potem każdy kolejny przynosił coraz to większą fasolkę w brzuszku...:-D

Gabi - jak nie pijesz to się wybaw chociaż ... węź męża i syna w obroty tak żeby nóźki bolały...UDANEJ IMPRY aaaaa i Meggi jest na wczasach ze swoim mężczyzną.. niedługo wróci..

modroklejka - widzisz.. nie taki diabeł straszny....:-D teraz na spokojnie (bez takich nerwów jak dilajla) poczynać fasoleczkę i szybciutko tutaj rozsyłać te sławne fluidki ciążowe!!

selena - naprawdę wiem co czujesz.. tyle pytań, zero odpowiedzi, serce boli i krwawi, każda myśl krąży wokół Aniołka... płacz, płacz i jeszcze raz płacz... więc nie bój się łez.. płacz ile masz ochotę wkońcu przyjdzie ten moment i zobaczysz to światełku w tunelu i bedzie dobrze... zobaczysz ale na wszystko potrzeba czasu, czas leczy rany. Aniołek jest w niebie i spogląda na Ciebie.. i też cierpi kiedy mama płacze...
Bądź dzielna dla siebie i dla Aniołka.. ja się staram choć też jeszcze wszystko takie świeże.. i nie zawsze też mi wychodzi..

Miruś - szwagier to d********* więc olej wariata, najlepiej się nie odzywać i zignorować... bo jak wejdziesz w gó** będzie śmierdzieć.. a po co z wariatem zaczynać:confused::baffled: ale fakt faktem współczuję mieć takiego łebka w rodzinie..
A jak pozatym dzień dzisiaj minłął ? I jak ogólne samopoczucie?

syla - widzisz za mało się do męża tulisz i są tego efekty..jakaś połamana chodzisz...:tak: może dobrze byłoby gdbybyś wygrzała jakąś maścią te połamańce? A co do nocy świętojańskiej.. jak nie dziś to jutro :-D

Wszystkie nie wymienione dziewczynki pozdrawiam i tulę..
 
no dziewczynki ...wszystko zrobilam...heheheh....ale przez to wszystko to znowu mocniej krwawie...sama jestem sobie winna w koncu bo od zabiegu to na dupie porzadnie nie usiadlam i tylko ciagle cos musze robic zeby nie myslec...ech....a to dopiero tydzien....kurcze nie moge sie doczekac wizytu w klinice poronien...chcialabym zeby to bylo juz....
 
Aguś wiem o czym mówisz, w poniedziałek mijają dwa tygodnie od zabiegu a ja oczywiście też ciągle mam coś do zrobienia. jak tylko przestanę krwawić to znowu zacznę:wściekła/y:
mam tylko nadzieję że wszystko będzie ok bo wizytę mam też dopiero za tydzień.
Miruś nie słuchaj głupiego szwagra, a jak znowu namiesza to jak mówi mój M "lepa przez łeb"
byłam dzisiaj u mojej mamy po raz pierwszy po poronieniu i czasami wydaje mi się że ona przeżywa to wszystko tak jak ja...
 
witam dzisiaj juz mija 4 tydz od zabiegu a ja nadal nie mam @ boli mnie od czasu do czasu brzuch i co jakis czas tak jakby szyjka macicy mi ciągnie sama juz nie wiem co myslec
W przyszłym tygodniu jade po wynik histo pat i wtedy do gin myśle ze cos mi zaleci i poradzi co do badan


słodziutka wracaj bo bez Ciebie tu impry nie bedzie
 
Ostatnia edycja:
Kurcze dziewczyny cała jestem nerwowa i ciągle się zastanawiam czy jestem w ciąży od wczoraj czy nie:baffled::rofl2:
Z jeden strony byłabym bardzo szczęśliwa bo pragnę tego bardzo a z drugiej czuje wielkie przerażenie że jeżeli jestem że jeżeli sie udało to będę przez kolejne 9 mies srać ze strachu czy wszystko dobrze
Zaczynam shizować:baffled::-D:tak::-)
Hmmmm już sama nie wiem bo wsumie @ po poronieniu mam co 26 dni i wychodzi że jutro czy pojutrze jest max dzień płodny czyli wczoraj też byłby płodny
NIe robiłam sobie testów owulacyjnych więc nawet nie wiem jak to jest
A idzie zgłupieć z tym wszystkim
 
kurcze...a wiecie ze ja tu zadnej kontroli ginekologicznej po zabiegach nie mam?i nawet w cizy nikt nie bada...chyba ze jest taka potrzeba...ale mnie sie nie zdarzylo hihihihi...i tak sobie mysle ze to nie jest zle...po co komu ingerencja tam jesli nic sie nie dzieje?
 
reklama
dilajla- wiem jakie masz obawy no my juz chyba wszyskie bedziemy miały takie myśli czy wszystko jes ok
Postaraj sie myslec pozytywnie i cieszyc dniem dzisiejszym a wszysko bedzie dobrze
Zycze Ci jednak zafasolkowania
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry