Witajcie dziewczynki!!
dilajla - życzę spokoju i oby ten miesiąc był dla Was jak najbardziej szczęśliwy a potem każdy kolejny przynosił coraz to większą fasolkę w brzuszku...
Gabi - jak nie pijesz to się wybaw chociaż ... węź męża i syna w obroty tak żeby nóźki bolały...UDANEJ IMPRY aaaaa i Meggi jest na wczasach ze swoim mężczyzną.. niedługo wróci..
modroklejka - widzisz.. nie taki diabeł straszny....

teraz na spokojnie (bez takich nerwów jak dilajla) poczynać fasoleczkę i szybciutko tutaj rozsyłać te sławne fluidki ciążowe!!
selena - naprawdę wiem co czujesz.. tyle pytań, zero odpowiedzi, serce boli i krwawi, każda myśl krąży wokół Aniołka... płacz, płacz i jeszcze raz płacz... więc nie bój się łez.. płacz ile masz ochotę wkońcu przyjdzie ten moment i zobaczysz to światełku w tunelu i bedzie dobrze... zobaczysz ale na wszystko potrzeba czasu, czas leczy rany. Aniołek jest w niebie i spogląda na Ciebie.. i też cierpi kiedy mama płacze...
Bądź dzielna dla siebie i dla Aniołka.. ja się staram choć też jeszcze wszystko takie świeże.. i nie zawsze też mi wychodzi..
Miruś - szwagier to d********* więc olej wariata, najlepiej się nie odzywać i zignorować... bo jak wejdziesz w gó** będzie śmierdzieć.. a po co z wariatem zaczynać


ale fakt faktem współczuję mieć takiego łebka w rodzinie..
A jak pozatym dzień dzisiaj minłął ? I jak ogólne samopoczucie?
syla - widzisz za mało się do męża tulisz i są tego efekty..jakaś połamana chodzisz...

może dobrze byłoby gdbybyś wygrzała jakąś maścią te połamańce? A co do nocy świętojańskiej.. jak nie dziś to jutro
Wszystkie nie wymienione dziewczynki pozdrawiam i tulę..