
Witajcie milutkie!!
Bardzo mąż ucieszył się z życzeń od Was gwiazdeczki

Miruś - tort - przepyszny

i piękne kwiaty

chyba czuję się zazdrosna;-) bo sama mężowi nie dałam kwiatków.
selenko - bardzo mi przykro że musiałaś przeżyć napad.. jakie to życie jest ciężkie? Bardzo Ci współczuję bo to nic dobrego a już napewno niemiłego.. jak kochanie z tego udało Ci się wyjść cało? Jeśli nie chcesz o tym rozmawiać.. przemilcz ja zrozumię... Tulę Cię mocno i caluję w czółko...
modroklejko - wydaje mi się ze ciąża 7 dniowa powinna być widoczna na betcę.. ale nie koniecznie, choć jak wskaźnik choć troszkę będzie wyższy od 0-1 to znaczy że jednak może coś się już dziać ??? ale sama zdecyduj.
My z mężem w tamtym roku pojechaliśmy na Słowację.. standartowo. Ale w tym roku mieliśmy jechać na nasze wymarzone wczasy pobytowo-zwiedzające ale się nie udało bo rezerwowaliśmy w styczniu (w lutym okazało się że jestem w ciązy.. więc zrezygnowaliśmy bo byłabym już w zaawansowanej ciązy:-( a to była bardzo intensywna wycieczka zwiedzająca Hiszpanie i Portugalię na 15 dni.
Ale..:-( no cóż co się odwlecze...
Nie wiem czy mamy jakieś plany na ten rok? Sami nie wiemy.. wszystko okazę się spontanicznie. Możemy sobie na spontan pozwolic bo mamy własną firmę i nie musimy brać "urlopu" ale z kolei ciężko u nas ostatnio z $$ więc sami nie wiemy jak będzie...
Jeśli chodzi o 14 latkę w ciąży z jednej strony popieram głos Mirki ale z drugiej myślę jednak że każdy z NAS ma swoje własne sumienie i postępuje wg swoich zasad. Ale wydaje mi się że Ona niesety jest za młoda by sama decydować.. ale znów skoro jest już gotowa na to by rozpocząć współżycie??? I tak błędne koło..
Mirus....nie trzymaj nas w niepewności bo już mnie palce bolą od trzymania kciuków

i ZRÓB TEŚCIOR... albo najlepiej betę.. bo już nie wiem czy modlić się o fasolkę czy o jej zdrowię i o to żeby została z Tobą w brzuszku przez 9 miesięcy

...