aaa Miruś i jak autko sprzedane? A jakie sprzedajecie? I co chcecie kupić nowego?
Sylwia - powodzenia jutro w pracy!!! Trzymam mocno kciuki i oby wszystko w pracy układało się po Twojej myśli... a co do sexów z męzęm, próbowaliśmy już .. ale było jakoś nijako.. ale to przeze mnie bo jakoś straciłam narazie

radość? z sexu... ale wczoraj (kurcze byłam takaaaa płodna że hej..

) jak powiedziałam mężowi że dzisiaj pewnie moglibyśmy zmajstrować bobasa.. sama myśl mnie tak podnieciła.. że..





narodziłam się dla Męża na nowo w dniu Jego urodzin... nic więcej nie powiem ale był cud.. miód....;-):-) dlatego dzisiaj pół dnia obolała byłam .... ale mąz niestety uważał by przypadkiem nie zrobić tego dzidziusia

.. wiem wiem za wcześnie..stanowczooo....
A wydaje mi się że nie za wcześnie bo kązdy indywidualnie podchodzi do tego.. mi po zabiegu powiedzieli miesiąc bez sexu

a ja wytzrmyałam z chyba 10 dni... i zaczeliśy próbować..a teraz tym bardziej jak nastąpiło samooczyszczenie i zabieg nie był potrzebny..
Ale powiem Wam że lepiej się czuję jak wszystko w przytulankach wraca do normy...uffff ogromna ulga.. myślałam że naprawdę kupeee czasu zajmie mi odbudowanie swojego libido ale mężowi udało się znacznie szybciej niż przypuszaczałam.. a może Bozia chciała dać mu taki prezent na urodzinki...
Dobra tyle o przytulankach
Jest dzisiaj tutaj ktoś?