• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

.
A tak wogóle to padam na twarz:confused2:,Mała jest marudna ale połozna mnie dzis oswieciła ze to pewnie przez to ze potrzebuje wiecej jedzonka wiec dzis pierwszy raz do mleczka kleik dodałam i mała zasneła jak ta lala:-D i na ząbki tez poleciła jakis proszek i tym sposobem dzieko zasneło po 10 min.:szok::-) a normalnie to i godzine sie z nią meczyłam.
A i wczoraj pierwszy raz w głos sie smiała:-),normalnie nie umiem tego uczucia opisac:tak:.

Czyli nasza Veronica sobie gust kulinarny już wyrabia :tak::tak::tak:hehe ;-);-)Ale ten czas leci, ja pamiętam jeszcze czasy jak byłaś w 20tym którymś tygodniu ;-);-)A tu już Veronica taka duża, że kleik je i się głośno śmieje - aż ciężko w to uwierzyć :-D:-D Ucałuj ją od e-ciotki :-D:-D

piszecie o gotowosci...ja nie moglam sie po kazdym poronieniu doczekac testowania...i po tej euforii i panicznego testowania kilka razy w miesiacu poprostu odpuszczalam i wtedy wlasnie w niespodziewanym momencie dzidzia sie pojawiala...czuje ze tym razem tez tak bedzie i mimo ze kazda ciaze dzieli ponad rok jestem spokojna...wierze ze zajde w ciaze kiedy tylko bedzie na to pora...nie dam sie zwariowac...szukam teraz pracy i na tym chce sie skupic bo wlasnie wtedy kiedy sie nie spodziewam jestem w ciazy...kilku lekarzy i znajomych powiedzialo mi ze psychika przy zajsciu jest waznym elementem-jesli za bardzo chcesz to nie masz...wiec postanowilam "wziasc zimny prysznic" i odpuscic co nie znaczy-poddac sie...
jeszcze do wczoraj myslalm ze musze byc w ciazy w styczniu lub lutym...a od dzis mowie NIE!!!nie bede na to naciskac i wyluzuje...jak dzidzia przyjdzie to poprostu bede sie cieszyc...bo co innego mi pozostaje...nawet jesli nastepnym razem sie nie uda i moj aniolek bedzie chcial odejsc to nie bede sie martwic bedac w ciazy bo moze moja radosc i spokoj sprawią ze dzidzia zechce zostac ze mna na cale zycie...
wiem ze latwo pisac bo jeszcze nie jestem w ciazy ale juz staram sie w sobie budowac sile i spokoj dla kolejnego dzieciatka ,ktore jak bedzie czas to sie pojawi :)) postanowilam ze jesli fasolka odejdzie za wczesnie to przynajmniej w tych kilku tygodnach dostanie odemnie milosc,spokoj i wiare...tyle w ciazy moge zrobic dla dziecka...
wiec dziewczyny zycze wam wlasnie tego zebysmy wszystkie daly naszym dzidziusiom radosc ktora pozwoli im sie rozwijac a nie strach i stres w pierwszych tygodniach ich zycia...

Jestem dokładnie tego samego zdania co Ty :tak::tak: Ostatnio dużo dużo myślałam o tym wszystkim, co nas spotkało i doszłam do wniosku, że nie ma co się zadręczać, tylko trzeba dalej żyć i tym życiem się cieszyć. I że fasolka sama zadecyduje, kiedy się pojawić :tak: Nic na siłę :tak::tak:A kiedy już się pojawi, to postaram się jej dać tyle miłości ile tylko się da :-):-):-) I żadnego zamartwiania :tak::tak:

Witam!
Ostatnio mało się tu udzielam, ale często Was podczytuję....
Jeśli chodzi o staranka - na razie odłożone...
Ja widać zresztą na załączonym obrazku...
Tylko...
Niby to w sumie nasza wspólna decyzja...
Że najpierw stabilizacja, praca, sklep,
a dopiero potem kolejne dziecko,
by już nie stresować się,
nie denerwować sytuacją
jak w przypadku ciąży z Tosią:zawstydzona/y:
A z drugiej strony...
Ja już jestem gotowa...
Fizycznie i psychicznie...
Gdy ustalaliśmy orientacyjny termin staranek
wydawał on mi się taaaak odległy,
a teraz.....
Dzień za dniem mkną tak szybko,
że ani się obejrzę,
a na suwaczku będzie
Od jutra staranka!!!
:tak::tak::tak:

U mnie niedługo minie rok... czas zleciał mi baaaaardzo szybko... :tak:Może nawet za szybko :sorry::sorry: Nie wiem,czy się ze wszystkim wyrobię do planowanych staranek w styczniu, może trzeba będzie przełożyć je na luty lub marzec :sorry::sorry:
Tak więc u Ciebie hasło "od jutra staranka" pojawią się lada dzień ;-);-)

Witam dziewczynki -uciekam na szalone zakupy:-D

napisz potem co kupiłaś :tak:;-)

A co do samopoczucia to mecza mnie nocne wstawania co chwile i bole plecow...
No,ale jakos dajemy rade.Za to z tym moim strachem przed porodem jest dziwnie...Raz wiem,ze strasznie sie boje a sa tez momenty kiedy tlumacze sobie po co ten strach jak tak czy tak mnie to czeka i moze wcale nie bedzie tak zle...

Milej soboty kochane.Do pozniej.

My dla odmiany już nie możemy się doczekać Twojego porodu, a potem zdjęć Julki :-):-):-)

Już po testownaiu i jest druga kreska, slaba narzie ale jest.
Dzisiaj 31 dc 05,11 miałam OM jak myślicie kiedy umówic sie do lekarza?Cylke mam 30-33 dn
oczywiści po recepte ide w poniedziałek ale to tylko do recepcji bo odrazu mam barc leki

GRATULACJE!!!

wiecie co ?? odpisali mi z tej fundacji "rodzic po ludzku" ajuz myslalam ze mi nie odpisza :tak: powiedzieli ze skarga za to ze lyzeczkowanie bez znieczulenia jak najbardziej moge pisac a odnosnie jak mnie potraktowali ogolnie w szpitalu to jeszcze musialam wyniki wyslac i napisac bardziej szczegolowo , ale sie ciesze ze mnie nei olali!!! :)

Fajnie, że fundacje takie jak ta są i coś robią :tak: Mam nadzieję, że szpital poniesie konsekwencje tego, na co Cie skazali....

Dziewczynki ja wróciłam właśnie z rozmowy o prace i oczywiście stały tekst:
"jeżeli do wtorku nie zadzwonimy to będzie oznaczało ,że nie aktualne", pewnie nie zadzwonią zawsze tylko tak gadają tym bardziej ,że pytał gdzie miałam wcześniejszą prace, a ja z tamtym szefem ogólnie dobrze sie dogadywałam tylko ,że on był szefem na papierku a w praktyce jego żona rządziła , i jak odmówiłam dalszej pracy to groziła ,że mi wystawi taką opinje ,że nikt mnie nie bedzie chciał zatrudnić , normalnie aż sie telepie jeśli pytał w którym sklepie pracowałam to pewnie tam pojedzie, ale jest nadzieja bo tamten szef ma 3 sklepy tam gdzie ja pracowałam rządziła kierowniczka szefostwo żadko bywało , może akurat nie będzie szefostwa i dziewczyny mnie uratują , oby.


Trzymam kciuki, żeby jednak zadzwonili :tak::tak::tak::tak:

Dziewczyny, czy ja mam omamy?

NIE MASZ!! CHYBA, ŻE JA TEŻ MAM!!
TAK WIĘC - GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!



Dziewczynki ja mam takie pytanie... Czy robiła któraś z Was UROGIN?? Warto zrobić to badanie?? I czy jeśli już bym zdecydowała się na niego, to czy zwykły wymaz tez zrobić, czy już nie trzeba??
 
reklama
kasikz i she ogromne gratulacje:-):-):-).
witajcie kochane ja dopiero teraz bo troszke ogarnęłam mieszkanko, mężuś przyjechał z nowym autkiem:-):-) i byłam na zastrzyku kolejnym.
Kochane we wtorek mamy wizytę i podejrzymy naszą niunię:-):-):-).
życzę wam miłego dzionka później do was zajrzę:-):-).
 
Daa no ja oczywiscie tez nie moge sie doczekac az mala bedzie juz po tej stronie:-)
Boje sie tego jaki bedzie porod,ale to chyba normalne...Mam nadzieje,ze i w tym wypadku strach ma tylko wielkie oczy.

She po cichutku gratuluje:-)
 
A dziewczynki u siebie zauwazylam,ze juz brzuszek mi sie obnizyl troche...
Wkladki dalej ciagle mokre i sluzu full...
A smialam sie dzis jak rozmawialam z mama,ze Juniorka pakuje po malu walizki i szykuje sie do przejscia na to strone-hehe.Dzis co chwila sie wierci i przemieszcza.
 
Dziewczyny ja tylko na moment.

Poniżej 2 zdjęcia:

- pierwszego testu, na którym kreseczka jest widoczna ledwo ledwo i który mam wrażenie zbladł od momentu testowania

- drugiego testu, na którym wręcz odwrotnie kreseczka ściemniała

W pon chyba pójdę na betę.

Bolą mnie piersi i ciągnie podbrzusze. @ zwykle dostaję w 34-36 dniu cyklu. Boję się troszkę, że... W końcu to dopiero 28dc...

Dajcie mi obuchem w łeb...

A za gratulacje jeszcze nie dziękuję. Póki co się oswajam z ewentualną Fasolką... Mój M chyba też...
 

Załączniki

  • Zdjęcie044.jpg
    Zdjęcie044.jpg
    9,4 KB · Wyświetleń: 75
  • Zdjęcie042.jpg
    Zdjęcie042.jpg
    7,9 KB · Wyświetleń: 62
reklama
A dziewczynki u siebie zauwazylam,ze juz brzuszek mi sie obnizyl troche...
Wkladki dalej ciagle mokre i sluzu full...
A smialam sie dzis jak rozmawialam z mama,ze Juniorka pakuje po malu walizki i szykuje sie do przejscia na to strone-hehe.Dzis co chwila sie wierci i przemieszcza.

Będzie dobrze :-) Już niedługo będziesz nam tu zdjęcia swojej Córusi wstawiać :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry