• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

hej babeczki

just ja i tak jestem nerwowa jak holera-mam to po mamusi:tak: takze moje dziecko nie bedzie mialo ze mna latwo. a co do wizyty u gina to mam jedna jutro kontrolna po porodzie, druga u innego lekarza mam 28 grudnia, a trzecia najwazniejsza i tez u innego lekarza mam 25 stycznia... wszystko co mozliwe do zaplanowania to zaplanowalam i si epozapisywalam do roznych bo chce miec kilka opini nie tylko jedna. ten z 28 grudnia ma mi zlecic badania po obejrzeniu wyniku histopat. lozyska. wtedy mamy zdecydowac czy robimy przeciwciala czy infekcje wec juz n wizyte do tego "specjalisty" 25 stycznia wybiore sie z jakimikolwiek wynikiami i nie bede w czarnej dupie od wizyty do nastepnej ktora by pewnie byla za 3 miesiace bo tak dlugo si eu niego czeka. wolalabym zeby nic nie wyszlo chyba i zeby to ta szyjkja glupia byla i zeby mnie zszyli i juz...
a jutro bede sie pytala o to jak tam moja szyjka na usg wyglada, endometrium i jajniki. mam nadzieje ze wszystko ok...
@mialam strasznie rozregulowane , czuje ze po porodzie to sie nie zmienilo... nadal nie mam @ a juz 6 tygodni prawie. no nic pozyjemy zobaczymy oby nie przyplatal sie na 25 stycznia


milego dnia dzisiaj mam tyle roboty ze nie wiem jak sie wyrobie i jeszcze maz mi zachorował :-(
 
reklama
:sad::realmad: Witam ;-( przylazla do mnie @ :-( po wczorajszym super mega zajebistym seksiuku.... wredna zjawila sie 5 dni wczesniej... cos mi sie z cyklami porypalo bo ostatnio wygladaly tak 28, potem 32, potem 30 a teraz 23 :eek::eek::eek: czy ja mam isc do gina z tym???? ja zawsze przed poronieniem drugim mialam co 28-29 dni regularne jak w zegarku nawet godziny mi sie zgadzaly a teraz tylko godziny bo zawsze z ranca przylezie ale dni to juz nie bardzo pasuja... zreszta mowilam wam ze owulka chyba byla wczesniej 6-7 dc a wtedy przytulanek nie bylo bo moj sie uparl ze pewnie ze mnie jeszcze kapie bo zwykle @ trwala do 7 dni....:wściekła/y::wściekła/y::crazy::crazy: mam zly dzien.... ide piec ciasteczka, poprasowac posprzatac... musze sie czyms zajac niech wredota szybko mnie opusci... jedyny plus to taki ze moj ma od swiat do 3 stycznia urlop bo wziol 4 dni po swietach wiec trafi akurat w plodne dni chyba ze sie cos znowu po*******i (sory za slownictwo ale mam juz dosyc)
milego dnia i przepraszam ze zadnej nic nie odpisze caly weekend mialam do dupy a ten tydzien tez sie nie ciekawie zaczyna.. w dodatku dostalam 2 z angla bo stwierdzilam ze to latwe wiec po co sie uczyc:confused2::confused2: no i mam za swoje musze teraz poprawiac:crazy:
 
Witam
dziewczyny powiedzcie mi czy moge zadzwonic do lekarza ,ze mnie tam piecze i swedzi co mam wziasc,mysle ze powinnam bo chodze do niego prywatnie a za kazda wizyte place 100.Bo on przyjmuje tylko we wtorki i czwartki
 
hej kochane...
przywitam się tylko.....i zmykam z mamą na jakieś świąteczno-jedzeniowe zakupy....

czuje się dobrze...piersi bardzo bolą.....i od kilku dni nie mogę spać w nocy....

buziaczki....
 
cześć dziewczynki!
jak tak przeglądam nasze ostatnie posty, to mam wrażenie, że niezły dołek zapanował i ogólna nerwowość:wściekła/y:
Missiiss, masz rację "brzmiałaś"pyskato:-p, ale tak to czasem jest.zobaczysz, w dużej mierze na pewno to sam pan czas zweryfikuje Wasze plany.nie ma się co szarpać Kochana, bo musisz mieć zdrową i spokojną głowę, żeby nawet podjąć starania o dzidziusia.a co do @-ja Ci pisałam, że po ciąży 21tyg czekałam 7 tyg.Ty miałaś ciążę bardziej zaawansowaną.nie martw się, na pewno przyjdzie na dniach-a znając jej złoścliwość to pewnie w Sylwestra;)
Anetha, ja myślę, że w sytuacji, kiedy jest infekcja, to sam telefon nie wystarczy i będziesz musiała wybrać się do gina.drożdżyca w ciąży jest niebezpieczna dla dziecka w sytuacji, kiedy się jej nie wyleczy, a same maści nic nie dają, bo ona rozwija się wewnątrz.dla Ciebie i Koti-to co pisałam wczoraj-używajcie ręczników papierowych-to na pewno trochę ograniczy ponowne złapanie infekcji.
Pati, z angielskiego chętnie pomogę ;)a @....mam nadzieję, że w końcu nie przyjdzie.wiem Kochana jak to jest, jak starasz się o dziecko i po seksie podświadomie marzysz, żeby któryś plemniczek zaskoczył i czekasz......a te małe zbóje nie raz się buntują.ja nawet nie miałam kiedyś pojęcia, że tak trudno jest zajść w ciążę-nawet wczoraj o tym myślałam-kiedyś myślałam-byle nie "wpaść", a teraz wiele bym dała, żeby właśnie "wpadkę"zaliczyć.doczekamy się Słonko swojego czasu...ja też się zastanawiam jak teraz będą wyglądać moje cykle i wkurza mnie że nie mam tej pewności co kiedyś.

a ja na 14 USG.już zdąrzyłam rano się popłakać.boje się jak nie wiem co, bo moje ostatnie USG nie przyniosło dobrych wiadomość i boję sie powtórki z rozrywki.chcę myśleć pozytywnie, ale strach jest większy.i jeszcze ten mięśniak-pewnie urósł i trzeba będzie operować.albo okaże się coś gorszego.kurdę myślałam, że jestem już silniejsza, ale się posypałam.cała się trzęsę:(buuuu

Ilonka, ale Ty to musisz spróbować znaleźć sposób na swój stres, bo masz dla kogo:)i racja, czasem lepiej ze łzami wylać strach, złość i nerwy-to pomaga
 
Czesc dziewczynki.
Dzis to wcale nie pospalam.Mialam co chwile wizyty w kibelku,zasnac nie moglam,bolaly mnie plecy a do tego po 3 Juniorka zaczela ''impreze'' w brzuchu-tak to jeszcze nigdy nie wariowala-hihi.
Milego dnia.Musze zmykac po zakupy.
 
Julitka bedzie na pewno dobrze,nie ma co plakac! i napisz koneicznie jak wrocisz co tam. Agnieszka widzę,że Mała dzielnie w brzuszku siedzi:)dobrze Jej tam i się nie spieszy:) ja ciesze sie drugim @ i pozwoleniem na Dzidzię.szybko ten czas leci.tylko te glupie święta na ktorych mialam miec ogormny brzuch lub maluszki w domku bo blizniaki szybciej sie spiesza.no ale coz pospieszyly sie zdeecydowanie za szybko ,a ja nie chcę rozpamiętywać i plakac.przynajmniej dzis:)
 
Ja się tylko witam :-)

Mam dzisiaj milion spraw do załatwienia :confused2::confused2:
Zjawię się wieczorkiem :tak::tak::tak:

Pati a Ty dostałaś taki prawdziwy @?? Czy tylko trochę go jest? Może to znowu "ściema" i fasolka jednak jest? Bo z tego co pamiętam, to raz tak miałaś....

@ nadal nie ma - może przyjdzie w ciągu dnia.

Zastanawiam się, czy jeszcze po testa nie pójść :confused2: Bo jakby okazało się, ze coś jest, to tylko dzisiaj mogłabym próbować złapać moją panią doktor przed świętami, żeby zapytac się ile tej luteiny brać i co z tymi zastrzykami ( bo ostatnio nie wzięlam recepty, bo stwierdziłam, ze po co jak staranka za miesiąc). I już sama nie wiem...:confused2::confused2:

Do napisania później :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczynki!ja jeszcze przed wizytą.serce mi wali jak dzwon,ale odebrałam wyniki i nie wiem, czy się cieszyć, czy nie-ja już nic nie wiem, jakaś panika mnie ogarnęła
otóż:
p-ciała antykardiolipinowe IgM i IgG - ujemne
cytomagalia w klasie IgM ujemne, w klasie IgG 0,62 przy normie powyżej 0,44 dodatni.
to dobrze czy słabo, bosze jak mi się rece trzesą...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry