• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
kochane jeszcze raz:

***SZCZĘŚLIWEGO*** NOWEGO ROKU***


¸.•´¸.•*´¨)
.•´,•*´¨)¸.•*¨)
¸.•´¸.•*´¨).•*´¨)
(¸.•´ (¸.•` * ¸.•´¸.•*´¨)

...~~~~~~~~/...~~~~~~~~/
....~~~~~~~/.....~~~~~~~/
.....~~~~~~/.......~~~~~~/
......~~~~~/.........~~~~~/
.......~~~~/...........~~~~/
........~~~/.............~~~/
.........~~/...............~~/
..........~/.................~/
...........||..................||
...........||..................||
...........||..................||
...........||..................||
...........||..................||
......./******........./******.

Z ostatnią kartką kalendarza
zerwij wszystkie złe nastroje,
zapomnij o wszystkich nieudanych dniach,
przekreśl niewarte w pamięci chwile
i wejdź w Nowy Rok jak szczęśliwy człowiek
Stary Rok mija, lecz marzenia zostają,
niech one się Tobie wszystkie spełniają
i z Nowym Rokiem niech los Ci się odmieni,
a ogród życia wnet się zazieleni.


a przede mną ciężka noc Wercia ma znowu temperaturę tym razem to nerki bo widzę i czuję jak wygląda mocz obawiam się by nie skończylo się szpitalem

spokojnej nocki
 
Witam:) Karolcia całym sercem jestem z Tobą,
Sylwestrowa noc w pracy sie udała,o 03:00 poród odebrałam, masakra.To już mój drugi pierwsza była dziewczynka teraz chłopczyk.Mamusia jak to stwierdziła jedno piwko wypiła...teraz już nawet się nie popłakałam, jakoś tak spokojnie to poszło, choć psychicznie byłam wypluta do zera.Najbardziej mnie boli to, że kobiety które nadużywają alkoholu w stopniu zaawansowanym, w ogóle niedbające o siebie, rodzą zdrowe dzieci.Nie wspominając o 4 starszych które tak naprawdę wychowuje ulica.A ja..(my)...staramy się oszczędzamy robimy miliony badań a tu i tak pupa!
Spotkałam wczoraj koleżankę po 12 poronieniach urodziła zdrową córkę Oliwkę. Dowiedziała się w 13 tyg że jest w ciąży.Jak to określiła, ona co 2 m-ce zachodziła roniła i znów zachodziła.najpierw 9 tyg, 12tyg potem samoistnie szły.Lekarze już postawili diagnozę że nie donosi nigdy ciąży nie ma szans.Przestała się leczyć, badać, jedynie zażywała sterydy bo ma dodatni toczeń.MA teraz swoje szczęście.
I o 00:00 godz. naszła mnie refleksja że będę tak długo próbować aż sie w końcu uda.I tego Wam wszystkim w tym Nowym Roku życzę:)
:-)
 
kaska oby twojej coreczce przeszlo...zeby to nie bylo nic groznego....ja mam chora siostre...tzn urodzila sie z otwartym podbrzuszem i miala robione przeszczep polowy pecherza i takie tam i tez nie bylo za ciekawie...2 miesiace w szpitalu(miala4latkateraz ma 12)walczyli o to zeby mogla jakos funkcjonowac...a i tak spier****li sprawe bo przez dwa lata bidulka moja kochana miala pampersy(nie czula ze robi siku i przez szwy jej lecialo) i do tego w miejscu gdzie mial byc pepek(zaszyli) miala dziure na cewnik i musiala byc cewnikowana co 2 godz.
po kilku tygodniach sama sie nauczyla to robic...a jak sobie przypomne ten widok malego szkraba ktory sam sobie wklada cewnik do brzuszka to chce mi sie ryczec...
na szczescie jej organizm sam sobie radzil i teraz jest juz w miare ok...wystarczaja jej tylko wkadki i nie musi sie cewnikowac....i mam nadzieje ze organizm twojej corci tez da rade :)))
kaira to podziwiam cie za wytrwalosc jesli chodzi o odbieranie porodu w twoim przypadku....ja nie moglabym chyba...chodzi o uczucia...z jednej str fajnie byc przy pojawiniu sie nowej istotki na swiecie ale...z drugiej wlasnie tak jak pisalas-niektore baby nie dbaja o siebie i jest ok a my robimy wszystko i naszych fasolek nikt na swiecie nie wita po 9 miesiacach....
 
ANIOŁKI Wercia też jest cewnikowana tyle że nie przez brzuch a cewkę od urodzenia
a ja już się prze tyle lat wiem kiedy się coś dzieje z nerkami kiedy infekcja i takie tam
 
dziewczyny kochane chciałabym życzyc wam wszystkim w nowym roku spełnienia wszystkiego co tylko trzymacie w swoich sercach... I tak jak pisałyście...aby ten rok był lepszy od poprzedniego...
życze wam nieustannego usmiechu na twarzy, nadziei i wiary w sercach...


kciuki za was wszystkie mocno zaciśnięte...
 
przykro mi :(( straszne to jest kiedy dzieci cierpia i ty najlepiej wiesz (jako mama) kiedy cos sie dzieje z twoim dzieckiem...trzymam kciuki zeby (tak jak pisalas) nie skonczylo sie szpitalem...
a swoja drtoga chyba jest tak ze jak jest infekcja i wystepuje goraczka tzn ze organizm sie broni przed swinstwem :))
 
Hey kochane!! :-D:-D

Ale się za Wami stęskniłam.... :-):-)

W Nowym Roku życzę Wam wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim dwóch kresek na teście, dziewięciu miesięcy ciąży, cudownych zdjęć z USG i bezbolesnych porodów ;-);-);-) Potem chwilki przerwy.... i znowu - dwóch kresek na teście, dziewięciu miesięcy ciąży, cudownych zdjęć z USG i bezbolesnych porodów ;-);-);-);-);-):-p:-p:-p:-p:-D:-D:-D:-D:-D



A ja ostatnio ciągle smutna przez znowu przełożone staranka :-(:-(:-( Buuuuuu:-(:-(:-( No, ale widocznie tak ma być... Przyjdzie i na mnie pora :tak::tak:

 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry