Hej dziewczynki!
Ale miałyście dziś tematy

Samo życie
A ja wróciłam. I bardzo ciesze się że udało mi się nawiązać kontakt z ta panią doktor (dzięki Selenie:-)). Juz wiem co mi jest, i wiem że na 90% to było przyczyna straty. Zbyt wysokie anty TPO (choroba Hashimoto). Na szczęście jak to powiedziała pani doktor "możemy sobie z tym radzić". Mówiła że na 20 kobiet z wykryta chorobą i dobrze ustawionymi lekami 17 jest szczęśliwie donoszonych!Więc jestem pełna nadziei

W tym cyklu mamy jeszcze sie nie starać, bo jeszcze kilka badań mi zleciła: biocenoza pochwy, Hormony: DHEA-S, testosteron, LH,FSH, prolaktyna (połowa nie wiem co to jest).
A po tym cyklu mamy juz się starać, bo podobno na wiosne i lato te przeciwciała wzrastają...i lepiej jeszcze przed wiosną!
Mam brać duphaston od 2 dnia po skoku temperatury przez 12 dni, potem test ciązowy, jak negatywny to po 48 godzinach powtórzyć, jak negatywny odstawic jak pozytywny brac dalej..
Mam tez leki na ustabilizowanie tsh.
Wiem, ze może byc ciezko, ale bedziemy walczyc o nasz maly-wielki cud!!
Jestem pełna nadziei!!!!
Pozdrawiam Was wszystkie i ide spac, bo cięzki dzień, prawie 8 godzin w drodze!