• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

ewelinko wcale tak nie jest . Ja miałam torbiel dużą po poronieniu walczyłam z nią lekami i nic nie pomogło, ginka mówiła że mamy się starać i ta torbiel powinna się wchłonąć i tak się stało. Jak zaszłam w ciążę to w pierwszym miesiącu torbiel zniknęła więc niunia spokojnie a torbiel była takich rozmiarów jak twoja.
Niech da ci niunia pierw leki a później zobaczysz co z nia się będzie działo.
Kochana, przepisał mi leki, mając nadzieję, że sie wchłonie sama.....
Ale już nie wiem, nie jestem przekonana.........
Z drugiej strony gin mówił, że póki "nie dokucza" to zostawić ją.....
I znów zagwostka.....
Dzięki za odp.Karolka :-)
 
reklama
wiem, tylko ja niestety preferuję czekoladę w wersji niezdrowej, czyli mleczna toffi, więc sam cukier. Tak więc albo odstawić ją muszę :-(, albo przerzucić się na gorzką ;-)
just wiesz co zjadam od razu na raz wszystko. To mleczko skondensowane mąż jak kupuje to zawsze dwa bo jak już otworze to nie ma przebacz i wszystko zostaje wciągnięte:-):-). Ja tez stwierdziłam ze muszę to ograniczyć a i na plusie mam 7kg więc tez musze się trochę opamiętać.
 
kochana, przepisał mi leki, mając nadzieję, że sie wchłonie sama.....
Ale już nie wiem, nie jestem przekonana.........
Z drugiej strony gin mówił, że póki "nie dokucza" to zostawić ją.....
I znów zagwostka.....
Dzięki za odp.karolka :-)
ewelinko jak ciebie nie boli to naprawdę n ie jest tak źle. Mnie tak bolała że nie dawałam rady ale powiem ci szczerze to jak leki nie pomogły to pomyślałam że co ma być to i tak będzie i zaczęliśmy staranka i jest nasza najukochańsza zuzia w brzuszku pulchniutka po tatusiu:-):-)
 
ewelinko jak ciebie nie boli to naprawdę n ie jest tak źle. Mnie tak bolała że nie dawałam rady ale powiem ci szczerze to jak leki nie pomogły to pomyślałam że co ma być to i tak będzie i zaczęliśmy staranka i jest nasza najukochańsza zuzia w brzuszku pulchniutka po tatusiu:-):-)
W sumie tak......chyba zostawie ją w spokoju - zobaczymy co będzie na kolejnej wizycie....
A Zuzka cudnista!!! Pucolki ma nieziemskie!! :-D:-)
 
JUST , KOTI - ja się martwię o teraz , o ciążę a szkoda że nie słyszycie mojego P..on się boi już na przyszłość, bo dziecko może się udusić w nocy, albo może wpaść pod samochód lub ktoś go porwie...już się zastanawia jakby temu zapobiec...I że nie będę mogła sama z wózkiem chodzić na spacer bo mnie jeszcze ktoś napadnie. Hihihi
 
Ostatnia edycja:
JUST , KOTI - ja się martwię o teraz , o ciążę a szkoda że nie słyszycie mojego P..on się boi już na przyszłość, bo dziecko może się udusić w nocy, albo może wpaść pod samochód lub ktoś go porwie...I że nie będę mogła sama z wózkiem chodzić na spacer bo mnie jeszcze ktoś napadnie. Hihihi
To widzę, że tak czy siak macie domową panikę zbiorową, ale jak tak dalej będzie i maluch Was posłucha to potem tak się będzie bał, że nie wiem czy zdecyduje się zaryzykować i wyjść na ten niebezpieczny świat ;-)
 
Karola śliczna ta Twoja dzidzia,

Dziewczyny nie bójcie sie wizyt Zobaczycie bedzie dobrze.

A co do Torbieli to ja miałam bardzo często. Same znikały, A wiesz jaka to torbiel?Bo np z takiej torbieli jest moja dzidzia. Moje cżesto pozostawały po owulacji
 
Dziewczyny: Spokojna mama to spokojne dziecko. Musimy się wziąść w garść, żeby nie mieć dzieci boidupek albo z zespołem ADHD.

Więc zarządzam CISZĘ I SPOKÓJ NA POKŁADZIE DLA DOBRA NASZYCH DZIECI.

Niech się któraś nie przyłączy, a osobiście przełożę przez kolano!
 
reklama
Dziewczyny: Spokojna mama to spokojne dziecko. Musimy się wziąść w garść, żeby nie mieć dzieci boidupek albo z zespołem ADHD.

Więc zarządzam CISZĘ I SPOKÓJ NA POKŁADZIE DLA DOBRA NASZYCH DZIECI.

Niech się któraś nie przyłączy, a osobiście przełożę przez kolano!

No i She zmieniła front od rana :-D:-D:-D A ja też w czwartek do gina i spokój mi się przyda, choć jak pomyślę to serducho przyspiesza.

Karola dzidia prześliczna, ciekawe czy rumieńce ma? :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry