Dziewczyny pomocy! Właśnie się zorientowałam, że od kilku dobrych dni (może już nawet ponad tydzień) zapomniałam kompletnie o kwasie foliowym! Brałam tylko leki na zapalenie dróg moczowych i duphaston. A folik zupełnie mi wyleciał z głowy. Nie wiem czemu... Czy to zaszkodzi mojemu Maleństwu????
Jestem przerażona...
Podobno najważniejsze, żeby do 9 tyg brać, ale nawet jak się zapomnie parę razy, to wielkiej tragedii nie ma, bo skoro go barałaś przez dłuższy czas wcześniej, to on w organizmie jeszcze sobie jest

witam
zrobilam testa o 5tej rano, negatywny
a jakies pol godziny temu @ zawitala z wielkim chukiem przylazla bo mnie masakrycznie boli brzuch :-(
eh mam mega doła :-(
Pati to jedziemy na jednym wózku :-) To pewnie przeznaczenie:-);-);-)
U nas na forum zauważalne jest to, że dziewczynki zachodziły parami ;-);-)
W przyszłym miesiącu ta parą musimy być my!!

A wczoraj mi wyszła febra, opryszczka czy zimno jak kto woli

. Miał ktoś coś takiego w ciąży? Póki co "leczę" to pastą do zębów, bo chcę to max szybko wysuszyć i natychmiast się tego pozbyć. Może któraś z Was zna lepszy szybszy sposób?
Ja miałam opryszczkę kilka razy w życiu... smarowałam ją wtedy ząbkiem czosnku - na drugi dzień nie było po niej śladu... No i wampiry można od razu odstraszać ;-);-)
Wiem że będzie dobrze z naszymi dzidziami i z Twoją nereczką też ale te moje schizy....Myslała że z tygodnia na tydzień będę czuć się bezpieczniej a tu nic podobnego....
Szczególnie jak widzę u niektórych Aniołkowych mamuś że straciły swoje skarby w 21 tygodniu to zaczynam się zastanawiać jakie zagrożenia czekają na moją kruszynkę... anic nie mogę znaleść w necie na ten temat... Czy ja wariuję ???
Proszę mi tu sobie nie wymyślać problemów!! Masz w brzuszku śliczną, zdrowa dzidzię, która pojawi się po tej stronie brzucha za 20 tyg!! ;-);-)
She co do nabiału w ciąży, to mi lekarze mówili, żeby jak najwięcej spożywać!! Wtedy nie ma zaparć, poza tym takie produkty mają w sobie dużo białka i wapnia, czyli tego, co tak naprawdę najważniejsze dla dzidzi. Mleko jednak lepiej przegotować lub kupować UHT.
A co do serów typu pleśniowych, feta itp... To większość naszych polskich produktów jest z mleka pasteryzowanego, a więc są dozwolone :-) Lepiej jednak przeczytać dokładnie etykietę przed zjedzeniem. Z tego co pamiętam, to chyba sery Turek są ok.
A ja jak wcześniej wspominałam dostałam dziś @


Cieszę się jak głupia, bo mam mega nadzieje, że od dnia dzisiejszego będę mogła odliczać tygodnie ciąży

Spadam do nauki. Jeszcze połowa przedmiotów została mi do zaliczenia


ale w porównaniu do innych jestem daleko naprzód :-):-) Nadchodzące staranka mnie tak zmobilizowały

