• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Karola,a w jakiej branży twój M pracuje oczywiście jeśli wolno wiedzieć?Bo z tego co się osrientuje to jeźdżi autem tak?Wozi towary?
 
reklama
karola,a w jakiej branży twój m pracuje oczywiście jeśli wolno wiedzieć?bo z tego co się osrientuje to jeźdżi autem tak?wozi towary?

niunia jeździ po polsce i rozwozi kłady. Takie te małe rowery terenowe a że jest pracocholikiem to ostatnio przychodzi do domu naje się idzie spać i tak codziennie.I JAK ZWYKLE MI TLUMACZY ŻE MUSI ZAROBIĆ NA WSZYSTKO JA GO ROZUMIE ALE SZLAK MNIE JUŻ TRAFIA BO LEŻE W DOMU JUŻ 6MIESIĄC A ON NA DUPIE NIE MOZE WYSIEDZIEĆ W DOMU NAWET JEDNEGO DNIA.
 
Witam Kochane wieczorową porą!!!padam na twarz, ta robota mnie wykończy!!!:szok:
przede wszystkim:Karola-piękna buzia ta Wasza Zuzia:-)
Pati, wiem Kochanie co znaczy ta frustracja, kiedy @ znów się pojawia, ale w końcu jej nie doczekasz-na pewno
Missiiss, no widzisz, facetów nie tak trudno zaczarować;-)powodzenia
Maruszka, a u Ciebie jeszcze parę dni...3mam kciuki
Kasia, cóż mogę powiedzieć?pozostaje nam tylko wierzyć, że będzie dobrze.ja od straty, zawsze jak wymawiam słowa "bądź wola Twoja"to mam łzy w oczach, ale już taka jestem może naiwna, że wierzę, że i nam zaświeci słoneczko któregoś pięknego dnia.przytulam Cię mocno!!!!

a mi się właśnie chyba dni płodne zaczynają i już się martwię, czy się uda/choć oczywiście staram się nie myśleć/.a na dodatek po wczorajszych szaleństwach tak mnie jajniki napierają, jakbym właśnie owulację miała.ale to za wcześnie, bo śłuzik dopiero się pojawia.chyba za bardzo dałam się wczoraj wymordować.hmm tylko ciekawe co na to sąsiedzi.no ale nie pukali, to moze było przyzwoicie;-)

BUZIOLE
 
Witam po weekendzie
Jeszcze nie doczytałam wszystkiego...Robię obiadokolację i czekam na P.
Karola kochana obyś tylko szybko doszła do zdrowia i w końcu ta nerka zaczęła normalnie funkcjonować. No i z twoim mężem to może spróbuj tak spokojnie porozmawiać (łatwo jest mi powiedzieć, no ale cóż). Może go wszystko go to przerasta, ale w sumie z Twoim stanem zdrowia powinien być bardziej dostępny dla Ciebie, a co będzie jak zaczniesz rodzić? Mój P. to też pracoholik więc Cię rozumiem.
 
Julitka a my tak samo testujemy. A mój P. wczoraj się dowiedział od mojej siostry, że plemniki męskie żyją krócej a są szybsze i boboseksy mam dopiero jutro jak niby mam owulke i go nie przekonam, bo on chce syna.
 
Anetha, nie bojaj się!!!będzie dobrze!!!
Gosia, ale podobno chłopcy najczęściej wychodzą z przytulanek przed owulką;)to trzymam kciukasy, oby nam się udało!!!!!rajuniu, ale jestem nakręcona na tą fasolkę!!!
 
A zapomnialam was spytać, martwi mnie niechęc do przytulanek i to moja niechęć :-( wogóle nie mam ochoty, a na sama mysl o tym ,chciałabym sie zapaść pod ziemie,a mój chłop to widze,ze ledwo wytrzymuje,a ja go tak katuje, pomóżcie coś :-(:-(:-(
 
reklama
witam po weekendzie
jeszcze nie doczytałam wszystkiego...robię obiadokolację i czekam na p.
Karola kochana obyś tylko szybko doszła do zdrowia i w końcu ta nerka zaczęła normalnie funkcjonować. No i z twoim mężem to może spróbuj tak spokojnie porozmawiać (łatwo jest mi powiedzieć, no ale cóż). Może go wszystko go to przerasta, ale w sumie z twoim stanem zdrowia powinien być bardziej dostępny dla ciebie, a co będzie jak zaczniesz rodzić? Mój p. To też pracoholik więc cię rozumiem.
niunia ale ja z nim rozmawiam i trochę go rozumiem ale siedzę już w domu 6miesięcy i szlak mnie naprawdę trafia. Jak z nim rozmawiam to on mówi że on mnie rozumie ale musi pracować i ma trochę racji tylko szlak mnie trafia bo pracuje bez zarejestrowania i musi jeździć bo go zwolnią ale tym sposobem robi nadgodziny i ma naprawdę dobrą pensję.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry