• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
karola ja mam podobnie, przed świetami do 20-tej u klientow, w wigilię i sylwestra do 18 a ja w domu sama,chora z prawie z 40 st. Gorączką a do łazienki chodziłam na czworaka bo się na nogach nie mogłam utrzymać. A przecież w domu tez w tym czasie jakaś pomoc by się przydala. I już szczerze rzygać mi się chce na tekst " musze na to wszystko pracowac".ostatnio wziął sier do pomocy w domu dopiero po moim szantażu.powiedzialam że nie wróce z dzieckiem ze szpitala do takiego balaganu.

niunia ja już się nie denerwuje bo tłumaczę sobie że zuzia najważniejsza i się zamykam i go olewam a jak on widzi że jest coś nie tak to wtedy mu mówie co myślę i na pare dni jest dobrze bo niby się stara. Ale kochana ja mam plan. Niunia ja lubię dobrze wyglądać tzn. Elegancko , chodziłam w szpilkach i on był zazdrosny. Teraz jak jestem w domu to jest mu łatwiej bo nigdzie nie chodzę ale jak już urodzę małą to ja mu pokażę gdzie raki zimują wtedy mu wejdzie w pięty. Tylko czekam jak będę mogła chodzić w szpilkach i ubierać się tak jak przed ciążą czyli elegancko a jemu gula będzie skakała i to będzie dla niego najgorsza kara a ja wtedy będę go miała w dupce.
 
wow, no mam nadzieję, mam nadzieję, że tak będzie, chociaż mówią, że po dziesięciu latach dobra żona sama odchodzi;-)ale my mamy kredyt na 30lat, więc byłoby trudno;-).
spadam Kochane.Dobrej Nocki.i jutro samych dobrych wieści!!!!kolorowych snooff
 
hej kochane moze nadrobie zaraz co tam naskrobalyscie
ja wlasnie wrocilam z pracy i bylam jeszcze na poczcie bo mi zaproszenia przyszly... rzucilam fochem na m bo wczoraj mi obiecal e pojdzie ze mna po pracy dzis na poczte a tym czasem spieral sie ze nigdzie nie idzie a siedzial caly dzien w domu... wrrr zla jestem jak osa..

ale zaproszenia mam sliczne... i znow mysle ze cos kombinowal w ciagu dnia jak byl sam bo mial pol dnia wylaczony tel :-( niby mu si epsuje .... ehh :-( hyba mi wali na dekiel...
 
hej kochane moze nadrobie zaraz co tam naskrobalyscie
ja wlasnie wrocilam z pracy i bylam jeszcze na poczcie bo mi zaproszenia przyszly... Rzucilam fochem na m bo wczoraj mi obiecal e pojdzie ze mna po pracy dzis na poczte a tym czasem spieral sie ze nigdzie nie idzie a siedzial caly dzien w domu... Wrrr zla jestem jak osa..

Ale zaproszenia mam sliczne... I znow mysle ze cos kombinowal w ciagu dnia jak byl sam bo mial pol dnia wylaczony tel :-( niby mu si epsuje .... Ehh :-( hyba mi wali na dekiel...
niunia ale co mógł kombinować???
 
niunia ja już się nie denerwuje bo tłumaczę sobie że zuzia najważniejsza i się zamykam i go olewam a jak on widzi że jest coś nie tak to wtedy mu mówie co myślę i na pare dni jest dobrze bo niby się stara. Ale kochana ja mam plan. Niunia ja lubię dobrze wyglądać tzn. Elegancko , chodziłam w szpilkach i on był zazdrosny. Teraz jak jestem w domu to jest mu łatwiej bo nigdzie nie chodzę ale jak już urodzę małą to ja mu pokażę gdzie raki zimują wtedy mu wejdzie w pięty. Tylko czekam jak będę mogła chodzić w szpilkach i ubierać się tak jak przed ciążą czyli elegancko a jemu gula będzie skakała i to będzie dla niego najgorsza kara a ja wtedy będę go miała w dupce.


Ja też myślę o dzidzi dlatego się wkurzam gdy mi nie pomaga, a ja przeciez jak na razie też pracuję i pomoc by mi się w domku przydała:-(
 
Ojej jak dużo napisane.
Nie było mnie kilka dni.
Czeka mnie batalia z odebraniem mojego okruszka.
Przez tych konowałów czekałam tyle czasu, a teraz wszystko od nowa. Pewnie i tak papierów nie dostanę, bo ciąża za mała. Oszaleję.
 
reklama
ja też myślę o dzidzi dlatego się wkurzam gdy mi nie pomaga, a ja przeciez jak na razie też pracuję i pomoc by mi się w domku przydała:-(
niunia ja nie pracuje od 4tygodnia jak dostałam plamienia i pojawił się ten krwiak. A ja jestem taka że nie umiem usiedzieć na tyłku bo wszędzie mnie było pełno a teraz jak musiałam leżeć to szlak mnie trafia wolałabym pracować i nie myśleć tyle o tym wszystkim.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry