aniolki
i tym razem sie uda !!!
witam was kochane...
jestem....
bylismy na tym weselu siostry M i bylo ok...musze sie pochwalic ze nawet rozmawiam z siostra M o jej corce(bo juz na 98% wiadomo ze dziewczynka) i powiem wam ze ciesze sie ze z nimi wszystko w jak najlepszym porzadku
)) choc nie ukrywam ze troszke mnie sciska w sercu ale nie z zazdosci tylko dlatego ze moje dziewczynki nie zyja...taki moj los...
ale wiecie co...moja tesciowa byla na kawce u mojej mamy i powiedziala jej ze ona widzi kiedy mam slabsze dni i cieszy sie ze jej corka jest w ciazy ale przy mnie nie ma serca o tym mowic bo widzi jak jeszcze moja strata mnie boli...ostatnio nawet jak wspominalysmy o moich corenkach to miala lzy w oczach...ciesze sie ze mam taka tesciowa...na lepsza chyba nie moglam trafic...teraz to wiem ze moge na nia liczyc zreszta na tescia tez...
dziewczyny cos mi w glowie siedzi ze chyba teraz @ nie przylezie..w sumie sie nie nakrecam bo znajac moje szczescie...no i wolalabym do konca sie wyleczyc i tak wlasnie mysle ale jakos niespodziewanie jakies takie cos mi po glowie latam...hmmm zobaczymy...25 ma @ termin...
juz niedluo planowana data porodu....22.01.2010....ahhhh jak ja to przezyje...
jestem....
bylismy na tym weselu siostry M i bylo ok...musze sie pochwalic ze nawet rozmawiam z siostra M o jej corce(bo juz na 98% wiadomo ze dziewczynka) i powiem wam ze ciesze sie ze z nimi wszystko w jak najlepszym porzadku
ale wiecie co...moja tesciowa byla na kawce u mojej mamy i powiedziala jej ze ona widzi kiedy mam slabsze dni i cieszy sie ze jej corka jest w ciazy ale przy mnie nie ma serca o tym mowic bo widzi jak jeszcze moja strata mnie boli...ostatnio nawet jak wspominalysmy o moich corenkach to miala lzy w oczach...ciesze sie ze mam taka tesciowa...na lepsza chyba nie moglam trafic...teraz to wiem ze moge na nia liczyc zreszta na tescia tez...
dziewczyny cos mi w glowie siedzi ze chyba teraz @ nie przylezie..w sumie sie nie nakrecam bo znajac moje szczescie...no i wolalabym do konca sie wyleczyc i tak wlasnie mysle ale jakos niespodziewanie jakies takie cos mi po glowie latam...hmmm zobaczymy...25 ma @ termin...
juz niedluo planowana data porodu....22.01.2010....ahhhh jak ja to przezyje...
naprawde odechciewa mis ie tego slubu powoli jak ma tak byc ...:-(
) i zaciągnęła mnie do sklepu z odzieżą dla brzuchatych i kupiła mi bluzkę! od drugiej się wymigałam... dżizas... ubrałam jedną bluzkę i wyskoczyłam z przebieralni z tekstem "a teraz do bawarii piwo roznosić"!!! (taka falbaniasta) na co pan "w niemczech nie mają takich ładnych Helg"
pojechał z koksem BO jego żona nie znała polskiego
odważniś co?
cos mi sie wydaje ze znow bedzie jak kiedys w 62 dniu cyklu owulacja :-(