• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Cześć Wam ,

Anetha , bardzo Ci współczuję , trzymaj się dzielnie.:-(
Kasia , jesteś naprawdę super mamą , podziwiam Cię . Fajny ten siusiaczek , ja też takiego chcę:tak:
She , trzymam kciuki za wizytę , a siuśkami się nie przejmuj.
Aga , czekam na wieści ( dziewczynka będzie :)
 
reklama
Cześć Laseczki

DOCZYTAŁAM !!! :szok::tak::szok:
tylko że teraz nic już nie pamiętam poza tymi paroma wiadomościami do których się odniosę:

Anetko - strasznie mi przykro, trzymaj się kochanie, zapalam (*)

Kasiu - jesteś Wspaniałą Mamą Wspaniałego Synka i tylko tak o sobie myśl i życzę Ci dalej takiego ciepłego nastawienia jakie teraz masz, bardzo trzymam kciuki żeby wszystko się powiodło!

Missiiss - nie kombinuj bo przekombinujesz, sama się nakręcasz i zadręczasz, a pewnie wokół wcale nie jest tak żle, głowa do góry !! ;-)

Julitka - jak tam przegląd, karta "pojazdu" podbita!?:cool2:

Aga - czekamy na wieści, czy to superman czy supermanka :tak:

Pati - może to i racja żeby trochę odpuścić, tylko jak ten mózg odłączyć od reszty ciała, żeby nie myśleć o baby produkcji :sorry2: ?? Życzę żeby kolejne boboseksy były już owocne!

Pozostałym ciężarnym mamuśkom oczekującym na wizyty życzę dużo spokoju!!
Oczekującym na testowanie - II krech życzę!!
Staraczkom - upojnego starania!
Oczekującym na zielone światełko - aby jak najszybciej zaświeciło!!

A ja dalej nie mam drugiej@, zrobiłam tego testa no i bejbika też nie ma, ale że będzie to się raczej nie spodziewałam, tylko teraz to już naprawdę nie wiem co jest grane ??? :no::no:
Powiedzcie mi jeśli pamiętacie, czy Przyjście drugiej @ też Wam się przedłużało ??

A i jeszcze Wam powiem że złożyałam w końcu wniosek o przeniesienia na inne stanowisko i szef mi obiecał że tak się stanie, tylko jutro czeka go rozmowa z moją bezpośrednią przłozoną (od której własnie chcę się uwolnić) i mam madziejęże się nie wycofa z tej decyzji, bo wiem że moja szefowa nie chce mnie puścić - ale podwyżki też nie chce dać :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: wręcz ją blokuje franca jedna :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

A za oknem znów pada śnieg... normalnie klimat nam się ocieplił... :nerd:

Pozdrawiam Was gorąco!!
 
https://www.babyboom.pl/forum/poron...je-dla-tych-ktorych-czeka-ta-tragednia-33943/
moze tu poczytaj.... tak jest w Polsce i mysle ze w irlandii jest podobnie tylko ze beda probowac farmakologicznie a dopiero jak leki nie beda dzialaly to beda robic zabieg... mysle ze niczym sie to nie rozni od tego co jest w Polsce... pamietaj upomnij sie o antybiotyk po zabiegu zeby nie doszlo do zadnego zapalenia i zakazenia

(*) swiatelko dla twojego aniolka i zostan z nami
 
Doczytałam gdzieś na necie, że jak jest przetrzymana martwa ciąża, to zarodek się wchłania i zostaje tylko łozysko i jego pochodne...i to by pasowało....
Karolcia, pewnie jest tak jak powyżej napisałaś, czyli takie ogólne stwierdzenie. Najważniejsze, że zaśniadu nie stwierdzili.

U NAS DZISIAJ NIE NAJGORZEJ ALE JESTEM TAKA ZŁA ŻE JAK BY KTOŚ BYŁ OBOK MNIE TO BYM CHYBA POBIŁA. A CO JEST WINNE MÓJ SZANOWNY MĄŻ:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
KArola, złość piękności szkodzi (dzidziusiowi tym bardziej), jak Ty potem będziesz się odgrywać na mężu w tych szpilkach i mini, jak od tych nerwów zbrzydniesz? ;-)

Lena, moja druga@ przyszła jak w zegarku, ale pewnie nie ma na to reguły.
Trzymam kciuki, żeby głupia szefowa darowała sobie blokowanie Twoich planów

Syla11, bardzo mi przykro, że Ciebie też to spotkało. {*} dla Twojego Maleństwa.
Ja przed zabiegiem nie miałam podawanych żadnych tabletek na farmakologiczne wywołanie poronienia. Zabieg był przeprowadzany w ogólnym znieczuleniu (narkozie), czyli po chwili po tym jak usiadłam na fotelu i pielędniarka wkłuła mi się w żyłę zapadłam w sen. Potem tylko pamiętałam, jak po przewiezieniu na salę pielęgniarka mi powiedziała, że teraz mam dwie godziny spać. W efekcie, po jakiś 3-4 godzinach od zabiegu mogłam iść do domu.
 
Ostatnia edycja:
Moja wizyta w porządeczku :-) Serduszko pika :-) Macica jeszcze jest 2 palce pod pępkiem, więc to, że nie czuję ruchów jest dopuszczalne i normalne. Wszystko wygląda ok. Następna wizyta za 3 tygodnie, a w między czasie za 2 tygodnie USG połówkowe. To, że brzuch będzie ciągnął, bolał itp. mam przyjąć za normalkę, w końcu wszystko się tam rozciąga.
 
dziewczynki ja Was podczytuję jestem i myślę...
Dla Aniołków zapalam (*), za aniołkowe mamusie trzymam kciuki

Kasiu super że radość jest w Twoim serduszku -maluch to poczuje

A ja leżę czytam i przysypiam... już chyba z tego wrażenia po lekarzu...
 
Powiedzcie mi jeśli pamiętacie, czy Przyjście drugiej @ też Wam się przedłużało ??

Ja pierwszą @ dostałam równo po 30 dniach, a druga i kolejne przychodziły już normalnie po 28. Tylko, że ja zawsze miałam @ jak w zegarku i jeśli mi się spóźniała 3 dni to już wiedziałam, że ciąża. Tylko, że ja nigdy nie pilnowałam terminu kiedy ma przyjść, byłam od tego wolna psychicznie, jak była to była, organizm mi się tylko zawsze przypominał wieczorem dnia poprzedniego, dawał mi malutki sygnał, że to jutro ;-)

I gratuluję podjęcia decyzji o zmianie stanowiska, ja złożyłam ustną prośbę o podwyżkę i czekam :-)

Syla witaj i
[*] dla Twojego Aniołka.
Czy ktoś coś wie co u Agi?
 
reklama
Aga34, miała mieć wizytę o 17. A coś mi się kojarzy, że ona do tego lekarza to kawałek drogi miała, do tego usg połówkowe trochę trwa, więc pewnie troszkę później się odezwie.
Czekamy na wieści :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry