• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Aga34 ależ Ty miałaś przeżycia :no: Jak to dobrze jednak, że to tylko jelita a dzidzia ma się dobrze :-)

Aniolki gratuluję dobrych wyników!! I tak trzymać :tak:

13x13 pozdrów Twojego eSika :-) Dla latynosów to akurat im większa pupa tym lepiej (z tym, że nie większa w sensie tłustości), więc pewnie G nie miałby nic przeciwko temu jakby mi trochę urosła :-D

A my właśnie zjedliśmy na kolację smażony ryż z krewetkami - wypróbowałam nowy przepis i wyszło bardzo smaczne jedzonko :tak:
 
reklama
Witam się z samego rana. No dzisiaj ludzik dał mamie popalić w nocy, po raz pierwszy zmusiło mnie do jedzenia o 2:30 w nocy :no:. Zbudził mnie pełen pęcherz i ból brzucha z tego powodu, organizm buntował się przed przebudzeniem, ale siki wygrały :wściekła/y: Jejciu jak mnie bolał brzuch, położyłam się i kurcze byłam wyspana :szok:. Patrzę na zegarek 2:30 powiedziałam sobie, że chyba oszalałam i trzeba spać dalej, no to układam się a tu nagle ssanie i to takie, że musiałam wstać i nakarmić ludzika. Powiedziałam tylko żeby sobie wybiło z głowy chleb i dostało jabłko i marchewkę. Pomogło, ludzik nakarmiony, zasnęliśmy od razu, następna pobudka 6 :dry:

kaska0201 – bardzo się cieszę, że m. zaserwował Ci takie odstresowanie i mu się udało jak widać :-)
aniolki – tak bardzo się cieszę kochana, taka wiadomość od samego rana jupi. Ja też zawsze chciałam bliźniaki i jak szłam na pierwsze usg to czekałam na informację czy czasem nie ma dwóch dzidzi, no ale wpisano mi ciąża pojedyncza. Ale mój m. powiedział kochanie odchowamy troszkę to, a następne będą bliźniaki hihi ;-)

Aga34 – ale się zdenerwowałam jak to czytałam, to dobrze, że wszystko w porządku. Nie mogłaś zacząć od słów „nic się niestało, ale …” :no:

kasikz – Tobie już gratulowałam na „wieściach”, ale i tak cały czas się cieszę jak wariatka
Pati.b – oby te dwa egzaminy dzisiaj szybciutko minęły
EwelinaK26 – ja też się bałam na początku, każda z nas miała inaczej
ola** - lepiej bezpośrednio niż na około, a z ta krwią to nie wiem :zawstydzona/y:

She1978 – rozmawiaj tylko z dzidzią by była na badaniach spokojna, moje dziecię mnie olało, może Twoje bardziej usłuchane. A wyniki na pewno będą pozytywne. Miłej imprezki, mam nadzieję, że troszkę rodzinka Cię rozerwie ;-)

Aneczka_77 – a chciałabyś ten nowy przepis nam tu zaserwować? :dry:
 
Witam dziewczynki

No ja już dziś spokojniejsza jestem. Jelitka nie szaleją tylko dzidzia kopniaki sadzi. W szpitalu nie było mojego gina tylko lekarz który robił mi USG połówkowe. A więc znowu dokładnie zbadał małą, potwierdził że to dziewczynka:))).

Na Karcie informacyjnej lekarz napisał :

" USG - stan płodu dobry, masa ciała 550 g. Łożysko na ścianie tylnej. Ojętość wód płodowych prawidłowa. Szyjka macicy długa."

Jak byłam 8 dni temu na połówkowym to mała ważyła 460 g, a wczoraj już 550 :))

No ale swoją drogą mała mnie wczoraj nastraszyła, mój P wpadł w panikę, rety gdyby mnie do tej pory pośladek po zastrzyku nie bolał to pomyślałabym sobie ze to zły sen


 
hej kobitki ja niestety dzisiaj do szkoly na wyklady :dry: tak mis ie nie chce ze szok jakis:szok:

ola a moze cie przetarl tam , ja czytalam ze np jak sie ma naderke to po seksie moze plamic ale nie wiem czy masz a jak nie masz to nie mam pojecia co to ... oby to dzidzior byl :)

w ogole u mnie tak sprobowalam na wywolanie @ tego sexiku jak mowiliscie ale nic :no: nawet po i w czasie zero plamienia a dzisiaj czuje juz troche brzuszek i pewnie troche poplamie... bezsensu to jest ... ide we wtorek do doktorka i jezeli bedzie podejrzenie ze to zrosty to piernicze i pojde na ta histeroskopie a jesli to beda hormony to nie ide :-)
 
Witam mamy Aniolkow! U mnie chyba sie zbliza @ wreszcie brzuch boli okropnie od dwoch dni. Ale strasznie mi slabo tak jakbym mialam za chwile zemdlec. Nie mam sily wstac. Powiedzcie czy ktoras miala takie objawy przed pierwsza@?
 
Karola najpier bede robic p.ciała antyfosfolipidowe,ANA - przeciwjądrowe,zrobie tarczyce tsh,ft3 i ft4.
Po miesiaczce zrobie prolaktyne ,progesteron
Karola długo czekałas na te wyniki
Wiesz...różnie...na tarczycowe dwa dni, na kardio tydzień, a na ANA czekam do poniedziałku czyli 2 tygodnie....
Super, że je zrobisz...będę czekała na wyniki...mam nadzieje, że tak jak u mnie wszystkie będą książkowe...czego Ci z całego serduszka zyczę.....

Karolcia, Anetha jeśli mogę Wam coś doradzić, to nawet jeśli Wam wyjdą przeciwciała antykardiolipinowe i ana dobrze, to szukajcie lekarza, który zaleci Wam w ciąży branie zastrzyków na rozrzedzenie krwi... Ja przez ten rok od drugiej straty przeszukałam chyba cały internet wzdłuż i wszerz i dowiedziałam się, że baaardzo często po dwóch, trzech niewyjaśnionych stratach dzięki tym zastrzykom udaje się donosić ciążę. :blink::blink: Ja znalazłam już lekarkę, która powiedziała, że jak zobaczę dwie krechy, to mam do niej zadzwonić, ona wypisuje mi recepty i zaczynamy kłucie... :sorry2::sorry2:

Te zastrzyki są dla mnie niemalże ostatnią nadzieją... Tak bardzo wierze w ich moc :zawstydzona/y::zawstydzona/y: i w to, że mi tym razem pomogą :zawstydzona/y::zawstydzona/y:....
Tak, już o tym myślałam.....muszę tylko dostać się do gina, który będzie chciał walczyć o dzidzię...a nie tylko machać na wszystko ręką.....

witajcie kochane
u mnie to samo co zwykle
chociaż R zrobił mi dziś niespodziankę i na 3 godziny zapomniałam
przyszedł z pracy i macha mi jakimiś karteczkami przed nosem i mówi na 18 idziemy do kina musimy się troszkę rozerwać
poszliśmy na "CIACHO" jak na mój obecny stan umyslu film genialny faktycznie chociaż na chwile zapomniałam o problemach
potem kebab i spacer
i zmęczyłam się jakbym jakiś maraton przebiegła także zmykam do spanka
spokojnej nocki
Brawo dla Twojego R......!!!!!!:-D

Witam Kochane.

Nie było mnie dzis długo ale już wyjaśniam.
Od samego rana kiepsko się czułam i leżałam w łóżeczku, potem na chwilkę przyszedł do mnie mój P Powiedziałam żeby troszkę poczekał bo źle się czuję a muszę iść zrobić siusiu. No i potem się zaczęło. Dostałam ogromnych bóli brzucha po lewej stronie i skurczy.Nie mogłam podnieść się z bólu z kibelka. Ból był tak ogromny że poprostu wyłam, myślałam że rodzę albo umieram. Mój P zadzwonił do gina i powiedział mu o bólach, gin kazał natychmiast przyjechać do niego do szpitala. Szpital jest oddalony o 40 km. ale chyba dojechaliśmy tak w przeciągu 15 min. P. cały czas przez CB wołał do ciężarówek żeby ustępowali nam drogi.
W szpitalu na izbie przyjęć od razu zmierzyli najpierw tętno dziecka.Gdy usłyszałam serduszko to mi ulżyło. Potem miałam badanie na "bocianie" , USG dowcipnie potem przez brzuszek. Wszystko z dzidzią ok. dzidzia urosła i przytyła . Te bóle okazały się bólami jelit.
Dziewczyny co ja przeszłam dzisiaj to masakra. A te bóle to były nie do zniesienia.
Oj wariatko......jak sie wystraszylam.....:szok::szok::szok:, ale dobrze, ze wszystko dobrze:-)


Anioki - widze, ze Twoj gin bije rekordy popularnosci.....;-)

Ide na sniadanie do mamy, bo moj Z znowy do rodzicow na caly dzien pojechal....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry