• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witam Kochane Moje!
Wczoraj rzeczywiscie poszalałyscie. Ja dzis odpoczywam po ciezkim weekendzie :-). W sobote bylam na panienskim i kawalerskim:-). Narzeczona mojego brata zaprosila nas do klubu, mial po mnie przyjechac samochodem moj M, ale niestety samochod w nocy sie rozkraczyl i nie chcial ruszyc. Nie mielismy jak wrocic do domu wiec postanowilismy pojsc na noc do moich rodzicow. Bylismy u nich kolo 3, weszlismy na paluszkach..., a tam impreza w toku. Moj brat, nasi rodzice i przyszli tesciowie brata obchodzili jego kawalerski....Jedna i druga impreza udana:-).
Mirus zazdroszcze Ci tych marchewek, mniam, mniam.
Modrokejko nie smutaj, jak napisala slodziutka jak nie w tym to w nastepnym miesiacu sie uda.
 
reklama
Wiesz, moja koleżanka mi powiedziała kiedyś tak:
Są ludzie i taborety, dobrze zrobione i spier....lone!
I to się tyczy właśnie moich szwagrów!!!

Ale muszę ich olać, bo inaczej już dawno siedziałabym na jakimś oddziale zamkniętym w psychiatryku!:rofl2:
 
Miruś nie tylko Ty masz tak wspaniłą rodzinę. Pewnie każda z Nas ma osoby z którymi "świetnie" się rozumie. U mnie bynajmniej tak jest. Udaję dobrą minę do złej gry, ale czasami chciałabym im nakrzyczeć w twarz jakimi są durniami czy dup***mi....

allaa :confused: nie za dużo tych imprez??? he??? :laugh2:
 
Slodziutka, troche ich ostatnio bylo:-). A w przyszly weekend weselisko i poprawiny:-). W tym roku idziemy na cztery wesela, w zeszlym roku tez byly cztery. :tak::-). Jak szalec to szalec:-)
 
Idę powolirobić obiadek...ktoś musi, ale na szczęście ja lubię gotować, a mojemu M wszystko smakuje co ja zrobię:-)

Dzisiaj na sniadanie usmażyłam jajecznicę, na boczku( takim chudym, ze musiałam oliwy dodać, zeby go usmażyć:-D) poprosiłam, męża, żeby przyniósł mi szczypiorku, a on przyniósł mi pietruszkę, jak mu powiedziałam, ze to nie szczypiorek to powiedział, ze on juz nie idzie, bo nie wie już co ma przynieść, bo przecież mówiłam żeby cebuli nie wyrywał, a szczypiorek rośnie przecież z cebuli....i wiecie co, ja jak dziecko się poryczałam i osoliłam tą jajecznice swoimi łzami, tak ryczałam, że normalnie nie mogłam się uspokoić i zjadłam tylko pół bułeczki i trochę tej jajecznicy i miałam dosc wszystkiego:baffled:
 
Wiecie to prawda co pisze Słodziutka jesli chodzi o rodzine....hyyy...ja z moim bratem odkąd sie rozwiodłam tez nie mam wspólnych tematów,jedyne słowa które miedzy soba wymieniamy to "cześć"....ale tak to juz niestety bywa jak ktoś włazi bezczelnie w czyjes zycie z buciorami.....zawsze znajda sie czarne owce..niestety...nie wiem w sumie czy warto się tym przejmować..ale mnie to okropnie gnębi i boli...ehhh samo zycie...
Miruś nie smutaj sie kochana...z facetami czasem tak jest....
 
allaa - pięknie.. ja uwielbiam wesela ale u mnie już koniec tych imprez.. jakoś chyba już wszyscy się pobrali i nici z wesel.. przynajmniej ja o nich nie wiem.. Fajowo masz bo ja uwielbiam tańczyć i bawić się na weselu (a u nas ostatnio moda że na weselu dla nowożeńców spiewamy karaoke...hehe uwielbiam ten moment jak wszyscy fałszujemy...) na moim również mi fałszowali.. a zaczęło się na weselu u mojego brata, zabrałyśmy z siostrą mikrofon orkiestrze i zaśpiewaliśmy naszą paczką im piosenkę, tak się wszystkim spodobało że stało się to rytuałem tam gdzie MY jesteśmy na weselu hahahha:rofl2:

Miruś... fasolka?? zmiany nastroju, płacz... wszystkie znaki na niebie wskazują że....:rofl2::laugh2:
 
Agula - boli tym bardziej że własnie na swojej rodzinie człowiek chciałby polegać a ONI najcześciej nas ranią i to tak bardzo że nie zdają sobie czasem sprawy z powagi ich słów czy czynów.. dlatego boli.. mnie również, gdyż czasami obcy ludzie są milsi i można na nich polegać jak na swojej własnej siostrze, bracie.... koszmar ale niestety prawdziwy ....
 
reklama
Wesele...jak to fajnie móc sie pobawić...ja będę miala okazje dopiero za rok..jakos młodzi zwlekają....ale może i na swoim sie pobawie...hehe...bo to jeszcze przed nami....
Słodziutka...no niestety ale masz rację....ja mam tylko rodziców właściwie....bo mój "facet"jest jedynakiem a jego rodzice niestety juz nie żyją....wiec tym bardziej mnie to boli...nie mam więcej rodzeństwa...ale za to mam wspaniałe przyjaciółki na BB i za to poraz kolejny bardzo Wam dziekuje...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry