• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Ediuk ja w kwietniu idę do lekarza i dowiem się wtedy, kiedy jest najlepszy czas na kolejne słoneczko. Może to nierozważne, ale do tego czasu nie zamierzam się zabezpieczać. Ja i tak łykałam tabsy na zajście w ciążę, więc nie spodziewam się, że teraz zajdę w ciążę bez nich.
Niestety w szpitalu nic mi nie powiedzieli na temat zaleceń starankowych... W ogóle chcę też iść sobie jeszcze na USG, żeby upewnić się, czy wszystko się oczyściło. Póki co mam krawienie, a na ostatnim USG w szpitalu nadal widać było jeszcze małe pozostałości po ciąży w macicy. Dostałam też po poronieniu tabletki na skurczenie macicy. Mam nadzieję, że bez komplikacji się wszystko zagoi i tym razem szybciej poszczęści nam się z kolejnymi II kreseczkami...
Maruszko miło Cię poznać. ;-) Blada druga kreseczka ale zawsze... Powtórz jeszcze jutro albo za kilka dni, mi też pierwszy test wyszedł negatywny po terminie @, a później już dwie krechy były... Tak się zdarza, to w końcu tylko domowy teścik, nigdy nie będzie w 100% wiarygodny. Póki co trzymam kciuki. :-)
 
reklama
Cześć....
witam nowe Aniołkowe Mamusie....zostańcie z nami....a same zobaczycie, że jest znacznie łatwiej...i czas szybciej minie....ja jestem po 2 stratach...zrobiłam już większość badań....jak macie jakieś pytania to piszcie...

dziewczyny...a teraz najważniejsze....wizyta u genetyka za nami.........wyniki kariotypu prawidłowe 46 XX i 46 XY. Konsultacje i tak mieliśmy z panią cytogenetyk ginekolog-położnik....pogadała z nami, wszystko nam wyjaśniła...zainteresowała się wynikami badań, które już zrobiliśmy...i stwierdziła, że na 99 % to były przypadki, że mieliśmy pecha....i zaprasza za kilka miesięcy na badania prenatalne, oni tam robią nie tylko usg, ale w cenie są badanie krwi matki na jakieś tam biochemio....coś tam. Mamy tam założoną kartotekę...i możemy w każdej chwili przyjechać na konsultacje.
Powiedziała też, że jak by nam się po raz trzeci niepowiodło...to mamy przyjechać i zrobią jeszcze jakieś specjalistyczne badanie na krzepliwość, które robi się tylko w poradniach genetycznych...bo to jest jakaś maleńka wada, która kryje się w którymś tam chromosomie.
No to jeszcze hormonki i do dzieła!
Buziaki....
 
Witam, ja też do Was dołączam jeśli mogę :). Dokładnie tak samo czuję się jak niektóre z Was więc mam nadzieję, że znajdziemy wspólny język :). Ja straciłam fasolkę w 7 tc od zapłodnienia była to ciąża obumarła, 11 marca miałam zabieg... tak wierzyłam, że bedzie dobrze, że nic dwa razy się nie zdaża, a tu... (2 lata temu straciłam synka w 30 tc). Taka pustka... Właśnie odebrałam wyniki z wymazu i wyszło jakieś Staphylococcus sp. koagulazo-ujemne, więc może to było przyczyną...sama nie wiem co robić, lekarz mówi, że to przypadek, chciałabym już zacząć się starać bo poprzednim razem po roku od straty się zdecydowaliśmy, a później jeszcze przez rok nam nie wychodziło. Mam jeszcze odebrać wynik his- pat lecz nie sądzę zeby znaleźli przyczynę, wcześniej z sekcji nic nie wykryli to nie sądzę żeby teraz im się udało, chyba że to ta bakteria z wymazu. Ah sama nie wiem.. Aha zleciałam z październikowych mam, dziewczyny wiedziały o Was i dały mi namiary. Pozdrawiam Was wszystkie i mam nadzieję, że razem jakoś damy sobie radę. Przepraszam, że tylko tak o sobie ale powoli będę Was poznawać. Buziaki
 
karolcia81 to świetnie że wyniki prawidłowe!!! Bardzo się cieszę. I z tego co piszesz to wnioskuję że ta kobietka konkretna, a to bardzo ważne trafić do takiej osoby.
No to rób te hormonki i do dzieła :-)
 
karolciu jesteś dzielną kobietą, cieszę się, że zrobiłaś badania i są ok - będziesz spokojniejsza w kolejnej ciąży! Powodzenia, skoro już wkrótce zaczynacie działaś. :-)
myszo pomyśl, jakbyś się denerwowała, gdybyś nie miała ciążowych objawów :-) z dwojga złego już lepiej chyba odczuwać swój odmienny stan :-) to znak, że hormony buzują i dzidzi niczego nie brakuje. A już za 7 miesięcy Twoje cierpienia zostaną wynagrodzone!! :-)
Aligator ja również byłam na październikowych mamusiach ;-( mam nadzieję, że wkrótce wrócimy na wątki dla ciężarówek, tym razem na dłużej, na całe 9 miesięcy...
 
Cześć babki .
Karolcia , super wieści ! Kurcze ja o Was nawet w robocie myślę , jeżdże tym autem i dumam co tam u każdej z Was .
Witam Ewcie, Ediuk , Wiosenny i Aligatora - razem nam się lepiej dochodzi do siebie po tych cholernych stratach , tak więc piszcie , piszcie , piszcie , bo my pomagamy sobie i wspieramy się.
Kasia - cieszę się że napisałaś , buźka dla Karolka i Werci
Maruszka , hmmm , druga leciutka kreseczka ? czyżby? poczekaj i jak @ nie będzie to znów testuj !
Czemu ta AGA 34 się nic nie odzywa , obraziła się czy co? Wie ktoś co u niej ?
Pozdrawiam Was wszystkie mocno , gorąco , wiosennie , jakoś humor mi dzisiaj dopisuje
 
Witajcie dziewczynki.a my po wizycie ja się czuje w miarę dobrze ale zuzia ma brzuszek o dwa tygodnie mniejszy i się załamałam. Bo się martwię czy któraś z was też tak miała że dzidzia ma mniejszy brzuszek.
Bo u nas ma na 33tydzień , przyspieszyli mi zdjęcie szewka wiec mają mi go zdjąć 7 kwietnia i zobaczymy co i jak. Jakby któraś wiedziała coś na ten temat to dajci znać bo strasznie się martwię.
 
Witajcie dziewczynki.a my po wizycie ja się czuje w miarę dobrze ale zuzia ma brzuszek o dwa tygodnie mniejszy i się załamałam. Bo się martwię czy któraś z was też tak miała że dzidzia ma mniejszy brzuszek.
Bo u nas ma na 33tydzień , przyspieszyli mi zdjęcie szewka wiec mają mi go zdjąć 7 kwietnia i zobaczymy co i jak. Jakby któraś wiedziała coś na ten temat to dajci znać bo strasznie się martwię.
Cześc kochana....
Nie wiele Ci mogę powiedzieć na ten temat, ale kiedyś wyczytałam, że różne narządy w różnym czasie się wykrztałtowywują...może to właśnie to, że na razie brzuszek troszkę zwolnił...i zaraz nadrobi...
A co na to lekarz? Bo chyba to jakoś zinterpretował?
 
reklama
Witam cie Aligator. &Ewcia ma racje jeszcze troche i bedziemy znowu ciezarne :) Ja tez nalezalam do pazdziernikowych mam. Tez stracilam fasolke 7 tc - poronienie samoiste.
Przykro mi ze to juz drugi raz ciebie spotkalo. Musimy sie trzymac damy rade. Pozdrawiam :) i sciskam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry