Dzień dobry
Dlaczegotak super ,ze już jestes na finiszu dajesz nam tu wszystkim nadzieje na to ze bedziemy mamusiami zarówno tobie jak i ptaszynie zyczę szczesliwego rozwiazania i czekamy na zdjecie maluszków
Mireczko cieszę sie bardzo ze wizyta u gina była pomyslna. Mam nadzieję ,że sie nie obrazisz ale obie dostysmy w tym samym czasie zielone swiatełko i ja głupia stara baba ...jak ty zaczełaś przypuszczać ,że jesteś w ciąży to założyłam w swojej podświadomości ,że jeśli uda ci sie to mnie też sie uda .Bedę ci kibicowac całą ciąze i mam nadzieję ze dołączę do zafasolowonych
A terz trochę posmuce :-(nienawidze swojej pracy a do końca roku nie mogę podjąć innej , nie wiem ostatnio co mam ze sobą zrobić albo dostaje jakiejś depresji czy juz sama nie wiem czego , boje sie ogólnie zycia
Nie mam stabilnosci finansowej cała kase jaką mieliśmy włożyliśmy w dom( dom jest mojego m i stał w stanie surowym nie zamknientym i ma niestety 250m jeszcze na dokonczenie jest nam potrzebne jakies 200 tyś a moj wspaniały mąż postanowił ze nie bedzie pracował


jak postanowił tak i zrobił a zawsze był odpowiedzialny
Normalnie wszystkiego sie boje a musze isc jeszcze do tej roboty durnej a kasy od 2 miesiecy nie widziałam mam dość

przepraszam ze wam tak wchodze w parade ale byłyscie zawsze dla mnie oparciem
Pozdrawiam i miłego dzionka zycze