Mam chwliunię czasu więc odpiszę... choć postram się wszystkim!
Sonita - liczę że dzisiaj udało Ci się i wkońcu jakiś krok do przodu! a za dwa tyg znów będziemy trzymać kciuki...
Beti7 ogromniaste
gratulacje! Kochana!Ciesz sie i płacz. Burza hormonów w ciąży jest całkiem normalnym objawem.A do ginka najlepiej gdybyś się jednak wybrała to by Cię/Was ustawił z lekami. Trzymam kciuki za powodzenie i duuużo spokoju życzę.!
Co do serduszka wlaśnie wszystko zależy od tego kiedy doszło do zapłodnienia. Bo zaczyna bić między 21-23 dniem po zapłodnieniu.
Aguś Irl jak będziesz grzeczna i będziesz do nas zaglądać nie będę krzyczeć! Gratulatki dla Andrzeja za znalezienie pracy! Wszystko idzie ku dobremu i oby było tak dalej! A Tobie gratuluję ... 6 miesiąca na suwaczku...
Pogoda w kratke...

u nas póki co piękne słońce i za ciepło jak dla mnie na taką porę roku.
Aga 34 dziękuje za zaproszenie. Zobaczysz że z czasem nauczysz się żyć z tym bólem który nosisz w sercu i jak minie pewien okres... Ty pochwalisz się nam pięknym zdjęciem testu ciążowego... ale po kolei.. na wszystko przyjdzie pora!
Kochana daj sobie czas na żałobę. Zobaczysz że swoje musisz wypłakać. Ale z dołka w którym jesteś musisz sama chcieć wyjść! My jesteśmy po to by podać Ci rękę. Pisz o swoich odczuciach nam. Ale wierz mi że sama musisz sobie powiedzieć DOŚĆ.. ale jak mówię.. jedna z nas podnosi się po tygodniu od straty inna potrzebuje roku... wszystko w dużej mierze zależy tylko od CIEBIE Samej.
Beatko dziękuje za pogłaskanie brzunia. I dobrze że jesteście na L4 troszkę odpoczniecie a praca nie zając.. nie ucieknie;-)
Alutka i jak w pracy? Dalej tak niemrawo? Czy już się aklimatyzujesz na nowym stanowisku? Czekam na Ciebie na otwarciu u nas w T... nie ma opcji by CIEBIE ZABRAKŁO!


Also kochana czekamy na Ciebie i Ignasia i na Agusię Guskę i jej córunię! Ależ ten wysyp się zaczyna dzieciaczków na BB! Cieszą serca takie wiadomości!
Wiem jak CI cieżko bez mamy. I nawet nie znajdę słów pocieszenia które mogałbym napisać by podnieść Cię na duchu. Po prostu życie dorosłe naprawdę nie należy do łatwych choć dla niektórych i dzieciństwo jak widać nie jest proste.
Wierzę że własnie mama patrzy na WAS z NIEBA i JEJ twarz jest wiecznie uśmiechnięta gdy widzi jak sobie świetnie radzicie. Bo własnie tak jest. A że przychodzi gorszy dzień.. łzy trzeba wylać. Ja też zawsze mówię że kiedyś trzeba oczyścić spojówki..i popłakać. Ale nie za dużo bo oczka znów puchną


Kochana wierze że dalej Bóg da Wam siły by iść do przodu i pozowlić mamie w niebie być szczęśliwą!- dzięki Wam - szczęśliwa.
Kochana ale Ty masz energi również w tej ciąży. Do świat prawie jesteś już gotowa. Tyle pyszności zrobiłaś a ja co? Nic.. nic nic...

mamasówka widzę ze wczoraj miałaś masę atrakcji oraz cały weekend w nie obfitował! Jejku jak Ci zazdroszczę tych światecznych porzadków. U mnie kompletnie jeszcze nic a nic nie zobione


jak zawsze wszystko na ostatnią chwilę.. a później będę narzekać że mogłam wcześniej

I jak uczulenie przeszło po tym calcium?
Ostatnia noc samotna? A to nie do ślubu ma się byc samotnym






Fajowo.. napewno będzie się działo jak narzeczonek przyjedzie.
melancia nie umiem Ci odpowiedzieć czy po hsg spóźnianie się okresu jest ok. Zadzwoń do ginka On napewno Cię uspokoi. ALe wydaje mi sie że po takiej ingerencji jest to jak najbardzej możliwe.
dorotkosochacko - mówisz dużo czytania?



widać że jesteś "nowa" na forum ;-)



Faktycznie teraz jest tutaj spokojnie .. ale wierz mi że teraz jest spokojnie bo słoneczko wyszło. Ale znów zapewne.. zacznie sie tutaj dziać

Zobaczysz że i Ty doczekasz się zdrowego bobaska. Jestem już tutaj chwile i uwierz mi ze po kolei ekipy na BB się zmnieniają ... bo przychodzą nowe.. strasze już nie mają czasu na czytanie i pisanie bo są zajete - kupkami, ząbkami, przewijaniem itp.
Dlaczegotak - jak osiągniecie Oliego? Nic nie chcesz się ostatnio pochawlić ..
A jak myśl że za niedługo zaczynacie staranka? Pewnie szczęśliwi?
Pozdrówka dla Was. Wycałuj stopki Oliemu!
Madziu Modroklejko... piękne osiągniecia ADASIA! I jaki ON śliczniutki.. zapewne po e-cioci Edytce


ehhh skromność od zawsze nie była moją mocną stroną



Normalnie mały PUDZIAN...pewnie po tej sałacie z początku.. pekińskiej hahahhaaha pamietasz?
Jejku jak ten czas zleciał




Adaś ma już 9 dni...
Zdjęcia? Bajeczne. Ehhhhhhh cudnie patrzyć na takiego szkraba!
Allaa jednak niebieski wózeczek! Nio to będzie miał Kubuś brykę... wow od najmłodszych lat będzie "zarywać" panienki na brykę


Mówisz że wykład pana Marciniaka nie przypadł Ci do gustu? Wcale się nie dziwie. Czasem włąsnie sposób przekazania info robi swoje.
Dziękuje za wsparcie dla mamusi.
Pranie, prasowanie ubranek.... oznacza że to już tuż.. tuz....
Kasiekk (Kasiu) kochana. Ależ Ty masz energi w tej ciąży. Normalnie tornado. Tylko się cieszyć. Ale fajnie że na stałe już powróciłaś na BB... teśkniłam ..
Andzi wow.. 7 miesiąc.. kochana jak ten czas leci...
dziękuje Ty wiesz za co..
Madziu 38 Lamette? Nie znam... nio ale najważniejsze by była dla WAS skuteczna i szczęśliwa. Nic tylko dalej trzymam kciuki. Wkońcu NAM wszystkim musi się udać!
przyszłamamusia.(Olcia) Magisterka powiadasz? Kiedy bronisz? Wiesz już cos?
Jejku remont powiadasz że też masz?

Ja osobiście mam już dość remontów na dłuuuugi czas. Sił brakuje i mi więc możemy sobie podać ręce..
Zastanawiam się gdzie u mnie ta werba co dawniej? Czyżbym się postarzała?
A kiedy masz @ nie mieć?

Mam nadzieję że dziewczynki jasno wytłumaczyły czym się różni duphaston od luteiny.

;-)
Karinko.. wiem i dziękuje. WIem że Ty też rozumiesz. Niedawno przez to samo przechodziłaś z tatą.. Ejjj jak te choroby nas doświadczają. Ale coż takie nasze życie tutaj na ziemi. Tam u góry będzie nam lejpiej. Tylko jeszcze daleka droga przed nami by się tam dostać ;-)



Porzadki? Już wszystko gotowe?
Pixelko Aniu.. ojjj jak się cieszę że wkońcu piszesz! Dawno CIę nie było. Ale rozumiem.. pogoda słoneczko.. WIKI na dworze z mamusią. Brzunio piękny i już mocno widoczny.. ale będzie słodziutki...
Asiu Cyniczna .. leń sie póki mozesz... Pięknie suwaczek przesuwa sie do przodu.. miło popatrzeć.
martusionek przytulam i życze Ci duzo siły.. żebyś mogła pokonać ten dołek, który zaczyna Cię łapać. Nie daj się mu. Masz nas.. a nam zawsze mozesz się wyżalić..i też sily do wylecznia się.. i podjęcia starań o nowe życie.
A co do "koleżanek" w pracy... brak słów na ludzką głupotę.
Sylwia kochana! Wiesz ze cieszę się że jesteście już w domku. Nie zazdroszczę Ci.. wiesz czego. Ale myślami i modliwtą jestem cały czas przy Was... tyle mogę zrobić na odległość...
Asiu Angelko fryzurka jak fryzurka, siedziałam ponad 4 godziny...

mnie to się nie da tak szybko wypięknić.. z niczego trudno jest coś zrobić. Tylko Bóg to potrafi




Mało CIę ostatnio u nas...
iławianka i jak postępy przedszkolaków? I jak Twoja mała niunia? Może jakieś nowe zdjecia? Albo pochwal się czymś co powiedziała zrobiła..;-)

lubię czytac o zdolnościach naszych pociech!
karola322 kochana tu tylko się cieszyć że torbiel się wchłoneła! Supcioooooo supcioooo! A staranka jak napisały moje poprzedniczki. Wszystko zależy od naszego organizmu i stanu naszej psychiki i BADAŃ!
Pati kiedy Ty masz czas tylko dla siebie? Podziwiam Cię! A jak z pracą? Jest coś na choryznocie? Jejku jak pragnę by u Ciebie znów zaczęło wychodzić to sloneczko! Całuski dla Ciebie.
Olcia (Iza) faktycznie zaniedbujesz nas ostatnio i ciuchutko na BB się zrobiło. ALe jak się usprawiedliwiłaś to masz wybaczone ;-)


Carri Izuś kończ prosze ten remont. Mam nadzieję że wyrobicie się na świeta. Bo moja siostra z Niunią i szawgrem niestety nie. .. Nie przeszkadzaja mi! Ale szkoda mi ich, ja sama wolałabym świeta spędzać u siebie.. ale to jest właśnie życie.
Całuje i zaznaczam że pamiętamy o TOBIE!
Agatko kochana.. gdzie się mi zapodziałaś?
Alicja A Ty co tak tylko dyplomatycznie do nas? :-

-

-( .....
Maja kochana Ciebie też tak mało? Kto mnie będzie wspierał w diecie cukrowej?

