Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A ja myślę, że nie należy tak czarnego scenariusza zakładać. Z badań wynika, że wirus bardzo szybko umiera poza ciałem nosiciela, a im wyższa temperatura na dworze, tym szybciej ginie i słabiej się namnaża. Ponieważ na szczęście mamy wiosnę i coraz bardziej się ociepla, można zakładać, że wszystko ucichnie najpóźniej do maja (a liczę, że jeszcze szybciej, bo pod koniec kwietnia miałam brać ślub ;P ). Myślę, że jeśli poprzednie badania nie były negatywne, nie ma potrzeby ryzykować wyczekiwania w ciasnej poczekalni.Ja myślę że nie czekać tylko właśnie robić teraz, bo moiwm zdaniem, będzie tylko gorzej. Przecież zakazen będzie przybywać, a nie ubywać.
Dziewczyny ja co prawda urodziłam w styczniu ale ostatnio oglądałam program dot. Koronawirusa są już jakieś badania na kobietach w ciąży że wirus nie przechodzi przez barierę jaka jest łożysko czyli dzidzia jest chroniona. Była właśnie bodajże we Włoszech kobieta w ciąży zarażona koronawirusem i rodziła przez cc dziecko zdrowe. Zadzwońcie do lekarzy prowadzących oni na pewno mają większą wiedzę. I pamiętajcie zawsze może być gorzej wyobraźcie sobie strach obecnie rodzących. Dużo spokoju dla wszystkich
Mhhh na szczęście szczepienia miałam 3 tygodnie temu te pierwsze i 2 tygodnie temu rotawirus bo szczepię również . Nastepne mam 2.04 i coz boje sie zaszczepić ale na razie troche jeszcze jest czasu to po prostu zadzwonię do przychodni i zapytam co pediatra powie. Pewnie i tak zrobię jak mi rozum dyktuje. Na szczęście na razie nie mam potrzeby aby iść z dziećmi do przychodni. A swoją wizytę u endokrylonoga przełożyłam na 21.04 . No i czekam na rozwój wydarzeń. U nas są również wizyty domowe i szczerze jeśli zajdzie taka potrzeba i będzie możliwość nawet za opłatą to chyba na taka wizytę się zdecyduję .A jak sobie radzisz teraz z badaniami i szczepineiami dziecka w przychodniach?
Pozdrawiam
Nie, to moja pierwsza ciąża która niestety niezbyt dobrze znoszę plus ta panika w mediach. No a wiadomo że czasem to silniejsze od Ciebie, z troski o dziecko i o siebie.Mhhh na szczęście szczepienia miałam 3 tygodnie temu te pierwsze i 2 tygodnie temu rotawirus bo szczepię również . Nastepne mam 2.04 i coz boje sie zaszczepić ale na razie troche jeszcze jest czasu to po prostu zadzwonię do przychodni i zapytam co pediatra powie. Pewnie i tak zrobię jak mi rozum dyktuje. Na szczęście na razie nie mam potrzeby aby iść z dziećmi do przychodni. A swoją wizytę u endokrylonoga przełożyłam na 21.04 . No i czekam na rozwój wydarzeń. U nas są również wizyty domowe i szczerze jeśli zajdzie taka potrzeba i będzie możliwość nawet za opłatą to chyba na taka wizytę się zdecyduję .
Masz również takiego malucha? Oglądając program o koronawirusie dowiedziałam się, że dość niebezpieczne dla dziecka jest okres od narodzin do 4 tygodnia (luka odpornościowa) i wtedy noworodki są podatne na infekcje cieszę się że to 9 tydzień życia córki
Wiem, że to trudne, ale nie martw się na zapas, wszystko będzie dobrzeNie, to moja pierwsza ciąża która niestety niezbyt dobrze znoszę plus ta panika w mediach. No a wiadomo że czasem to silniejsze od Ciebie, z troski o dziecko i o siebie.
Dowiedziałam się wcześnie o ciąży bo w 4 tygodniu to de facto był dopiero pecherzyk ciążowy ale z czasem gdy pojawiał się czlowieczek uczucie się zmienialo a teraz gdy już jesteśmy po badaniach prenatalnych i zobaczyłam ta istotkę i buzke, to nie ma odwrotu - kocham![]()
![]()
![]()
Termin mam na wrzesień [emoji4]Wiem, że to trudne, ale nie martw się na zapas, wszystko będzie dobrzeNa kiedy masz termin?
Ja nie jestem osobą, która łatwo panikuje, staram się zachowywać zdrowy rozsądek, ale widząc te wszystkie informacje o koronawirusie, łatwo stracić zimną krew. A jak masz jeszcze w otoczeniu kogoś, kto bombarduje cię każdą najdrobniejszą plotką na ten temat (jak moja przyszła teściowa i mój tata), to już w ogóle dramat ;P Mój synek ma 15 tygodni, 25 marca mieliśmy mieć drugą dawkę szczepień, ale będę dzwoniła do przychodni bliżej tego terminu i ustalała z pediatrą co dalej. W tym czasie może się mnóstwo zmienić - kiedyś spadł śnieg w maju, więc może teraz dla odmiany, fala upałów w marcu?I się wirus skończy [emoji6][emoji6]
Ja musze również zrobić badania krwi i iść na wizytę ale warto byś porozmawiala z lekarzem swoim o tym co Ci dolega. Ja również mam często problemy z układem moczowym dlatego powiedz o tym lekarzowi [emoji846] a jeśli chodzi o wizytę to tak jak pisałyśmy powyżej warto się upewnić rozmawiajac z lekarzem jak on to widzi i czy przychodnia w której miałabyś mieć wizytę dba o środki ostrożności [emoji846]Witajcie, ja również jestem w ciąży dokładnie 27 tydz 4 dn. Mam wizytę gin na poniedziałek bardzo się łamię czy iść bo ostatnią miałam 27 lutego a kolejną mam dopiero na 9 kwietnia więc miałabym 6 tygodni przerwy w wizytach.
Wolałabym wizytę odwołać i nawet mieć tę przerwę 6 tyg zważywszy że dobrze się czuję ale wyszły mi podejrzane badania moczu ( nabłonki dość liczne, leukocyty 3-5 wpw i erytrocyty 0-1 wpw, bakterie nieliczne w osadzie ) i boję się zaniedbać jeśli to infekcja moczowa, tym bardziej że coś mnie cewka moczowa szczypie. Ogólnie też nie mam pewności że do kolejnej wyznaczonej wizyty na 9 kwietnia to wszystko ucichnie.Jestem mega zestresowana, już miałam narzeczonego z domu wyrzucać bo on niestety nie ma możliwości pracy zdalnej. Szczerze jest to trochę patowa sytuacja bo nie wiadomo jak długo to potrwa i jak dalej to będzie wyglądać
Przy okazji może ktoś mi powiedzieć czy te badania moczu są bardzo złe ? może myślicie że jednak lepiej odwołać wizytę i ew kontaktować się z lekarzem rodzinnym w związku z tym pęcherzem ? Bardzo się boję żeby takie zapalenie pęcherza nie zaszkodziło dziecku
![]()