Joanna to super wiesci z tym brakiem przeciewcial, a z anemia mozna sobie poradzic, jedz odpowiednie rzeczy (pomidory, buraki itp), lukaj zelazo i szybko nadrobisz. Ja nie wiem jak mam dzidzie ulozona, wizyte u poloznej dopiero mam 12 wrzesnia (czekam juz od polowy czerwca), to mi powie, no i jeszcze usg za tydzien w sobote. Moja koleznaka miala dziecko ulozone w odpowiedniej pozycji juz od poczatku maja, termin na 20 czerwca a w polowie czerwca dzidzia przekrecila sie i byla w pozycji 'dupkowej', polozna kazala jej robic cwiczenia takie jakbyc na hola hoop krecila biodrami i dzidzia sie odwrocila, na szczescie w tej sytuacji ciaza sie przedluzyla i koelznaka urodzila dopiero 01 lipca, jakby bylo terminowow to dzidzia nie zdazylaby sie odwrocic chyba i bylby problem....a najlepsze jest to ze odwrocenie dziecka wykryla studentka u poloznej juz wczesniej, ale polozna stwierdzila ze wcale nie. Na nastepnej wizycie studentka znowu mowi ze wydaje jej sie ze dziecko jest odwrotnie ulozone, polozna obadala i stwierdzila ze jednak ma racje. Na szczescie wszytsko dobrze sie skonczylo ale znajoma byla wsciekla bo mogla cwiczneia zaczac robic juz 2 tygodnie wczesniej, a tak to stres dodatkowy bo termin gonil (wtedy jeszcze nie wiedziala ze porod bedzie prawie 2 tyg po terminie). Daje do myslenia.....wszytsko zalezy od tego na kogo sie trafi ehhh ja pierwszy porod tu wspominam bardzo dobrze, mam nadzieje ze i tym razem sie nie zawiode. Ale koleznkaa rodzila w tym samym spzitalu, 2 dni po mnie, i jej wrazenia byly zupelnie inne.....
bulkaasia ty to masz dobrze z tymi znajomosciami w spzitalu ;-)