reklama

CIEMIACZKO i wszystko na jego temat

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez tusia1, 31 Maj 2005.

  1. mamcia10

    mamcia10 szczesliwa mamcia

    Moj maly czasto mial ciemieniuche i tez duze ciemiaczko bardzo dlugo, podawalam wit.d no i na sloneczko :) ja rodzilam w styczniu sloneczka doczekalismy sie po 3 mies. :) W uk wcale sie nie podaje wit. d :/ Lekarz zawsze mowil mi ze nie mam sie martwic kazde dziecko jest inne jednemu szybciej zarasta innemu wolniej
     
  2. ewelina975

    ewelina975 W&E&P

    Witaj, moja malutka nie dostawała wogóle wit d i ciemiączko ładnie zarosło się samo, nawet szybciej niż u innych dzieci. Nie przejmuj sie tym że jest duże, obserwuj tak jak pisały poprzednie mamy - czy nie zapada się bo wtedy jest możliwe lekkie odwodnienie albo czy nie jest wypukłe - już nie pamiętam co to znaczy. Teraz jest lato więc często przebywaj z maleństwem na polku i wszystko bedzie ok. Moja lekarka zawsze powtarzała że lepszy jest nawet lekki niedobór wit d niż jej nadmiar. Pozdrawiam.
     
  3. reklama
  4. pata142

    pata142 Zaciekawiona BB

    witaj. na pocieszenie ci napisze ze ja np w ogole nie wiem ile moja niunia ma cm ciemiaczka gdyz u nas np nie mierza ani w szpitalu ani na wizycie, z tego co ja czytalam to ono powinno sie zmiejszac a nie zwiekszac ale moze jest i odwrotnie, lekarzem nie jestem a co do lekrzy to moze idz do jeszcze innego zeby sie upenic bo wiadamomo jaka jest nasza sluzba zdrowia. na Twoim miejscu wybralalabym sie do jeszzce jakiegos lekarza;D pzdr
     
  5. Arcobaleno

    Arcobaleno Mamusia Nikosia

    Mój mały też ma duże ciemiączko, 4x4 i na razie stoi w miejscu. Pytałam lekarza dlaczego tak pulsuje a on powiedział że jest duże i mam się nie martwić i nie zapominać o wit.d. Jak się zapada to znaczy że dzieciaczek zaczyna się odwadniać, a jak jest nabrzmiałe to coś z zapaleniem opon mózgowych( jak dobrze pamiętam to co powiedziała położna ale podobno przy tym jest jeszcze okropny płacz)
     
  6. Alexandra27

    Alexandra27 Gość

    Moj synus ma 9 miesiecy i jest bardzo ruchliwy, jest na etapie raczkowania... Jednak dzis rano kiedy zmienialam mu pieluszke na lozku przeturlal sie i spadl na tyl glowki. Do teraz zastanawiam sie jak to sie stalo, ja stalam przy nim,tylko siegnelam po czysta pieluszke...Bylo slychac huk, zaczal plakac, uspokoilam go i teraz znow rozrabia. Ale tak mi z tym zle,tak sie boje,ze zrobi mu sie jakis krwiak czy cos.Wiem,ze to moja wina,ze nie dopilnowalam.Nie martwilabym sie gdyby lekko uderzyl o podloge,ale niestety bylo slychac uderzenie.Na podlodze mam panele a one sa dosyc twarde. Czy powinnam isc z nim do lekarza czy obserwowac? No tak sie martwie :( :( :( Czytalam,ze to normalne,ze dzieciaczki zaliczaja upadki,ale ten tyl glowki strasznie mnie martwi...
     
  7. gosiagro

    gosiagro Mama czerwcowa 2010

    Ja bym poszła do lekarza, lepiej być spokojnym:tak:
     
  8. izi85

    izi85 Mamisiiiima P&N

    Ja dla własnego spokoju i zdrowia dziecka tez bym poszła do lekarza.
     
  9. zyta

    zyta Gość

    Alexandra jesli Cie to niepokoi idz do lekarza,lub zadzwon i sie zapytaj co masz zrobic.Ciezko tak doradzic,ja tez mialam co dobrego z moja corcia nie jeden upadek zaliczyla,ale nie byla taka mala pierwszy byl jak miala 1,5roku,nie szlam do lekarza tylko obserwowalam,nic sie nie dzialo niepokojacego.Ja duzo czytam na internecie:upadki..... itp. Na szybko moge odpowiedziec,ze co najmniej do trzech godzin dziecka nie powinno sie klasc spac!!ze jakby co to mozg puchnie jak sie spi,jesli to byl powazny upadek.
     
  10. reklama
  11. beata26

    beata26 szczęśliwa mamusia :)

    jeśli dziecko nie było senne, nie miało rozbieganego wzroku, nie wymiotowało i nie straciło przytomności to myślę że możesz spokojnie dziecko obserwować. Moja córka (13 mcy ) spadła z łózka z wysokości ok 30cm, zaczęła bardzo płakać aż dostała bezdechu (pierwszy raz w zyciu i oby ostatni) i straciła przytomność. Wezwaliśmy pogotowie, przewiezli nas do szpitala i obserwowali przez 48h. Na wypisie jest napisane że to nie było wstrząśnienie mózgu . Zatem zemdlała ze strachu, a nie było innych oznak wstrząśnienia. Dodam że zabronili mi puszczać dziecko na nogi, miała wciąż leżeć albo siedzieć lub być na rękach. Chodzi o "uspokojenie" główki. Także nie martw się na zapas, nic się złego nie stało po upadku więc na pewno wszystko jest dobrze :) Dzieci często się przewracają, upadki z wysokości też się niestety zdarzają nawet najlepszym matkom i ojcom także bądź spokojna kobitko :)
     
  12. Alexandra27

    Alexandra27 Gość

    Ale sprawdzalam mu kilka razy tyl glowki i nawet guza nie wyczuwam pod palcem. Raczkuje normalnie,źrenice tez w normie. Ale i tak sie martwie,poczekam jeszcze 2 godzinki,najwyzej pozniej z nim pojde.Boje sie powiedziec o tym lekarce,bo ona jest taka....no trudna jednym slowem
     

Poleć forum