reklama

Ciężarne na Wyspach

reklama
Hej

Najpierw Alekisiel gratuluję!
Agata jeszcze chwilka, wytrzymaj, i tak cię podziwiam

Napiszę wam, dobrych wieści to ja niemam. Okazało się 2tygodnie temu że siostrzenica ma guza pnia mózgu, jest w wieku mojej córki 2010 rocznik.... guz nieoperacyjny, połączony mocno z mózgiem, tętnicą i nerwami... jedno dziecko z tym przeżylo. Modlę się żeby nasza Ola była drugim przypadkiem, albo niech coś zaczną robić bo ciągle się naradzają, na chemie i radio jest za mała, igłą odsysać płyn też nie więc co? Czuję się źle, smutna i bezradna....
Wiem muszę być spokojna dla dziecka ale to takie trudne, jeszcze tak daleko, mam urlop dopiero 2 listopada.... co ich czeka? moja głowa tego nie mieści po prostu
 
Trusia bardzo wspolczuje sytuacji w rodzinie, okropne jest to ze tak male dzieci dotykaja takie choraby :-(. Az ciezko sobie to wyobrazic co przechodza teraz rodzice :-(. Mam nadzieje ze sie uda i bedzie dobrze, scieskam mocno i trzymam kciuki.
A Ty kochana uwazaj na siebie.
 
Witam dziewczęta...

Chciałam zapytać Panie które juz urodziły... Przepraszam ze zapytam, ale jakie macie wrażenia po porodzie w angielskich szpitalach? Wszystko szybko przebiega?

Ufff ja jeszcze 3-4 dni i też sie znajde w szpitalu... Troszke sie stresuje, ale dam rade.... :)

Czy u Pań cieżarnych przed porodem (może jakiś objaw porodu) występowały nudności, wymioty, biegunka? To moja pierwsza ciaża i sie niepokoje... bo od 2 dni męcza mnie wymioty....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry