tola159
Aktywna w BB
A co do mojej wczorajszej wizyty u położnej to ja nie jestem zadowolona. Mimo iż po angielsku mówię płynnie i nie mam problemów z porozumieniem się to i tak wczoraj zastanawiałam się czy ja na pewno rozmawiam z kopetentną osobą czy może z jakąś idiotką
Tylko się zezłościlam. I w sumie cieszę się że podjeliśmy z mężem decyzje o tym że bedziemy rodzić w PL.
Zamiast wizyty z położną miałam jakąś studentkę która była sama bez nadzoru doświadczonej połoznej i co chwile musiała leciec pytać się położnej czy tak można. Potem położna przychodziła i z\nowu mnie się pytała co się stało a ja jak ta maszynka opowiadałam jeszcze raz na to samo pytanie.
Mam słabą krew i od 2 tygodni L4 od GP który co tydzień sprawdza mi krew. I wczoraj znowu wypadła wizyta u GP ale on powiedział że po co on ma mnie kłuć jak może to zrobić położna i wysłać mu wyniki.
Ale studentka stwierdziła że oni mki następ;ną krew pobiorą w 28 tygodniu bo 4 tygodnie temu moja krew była ok i nie ma potrzeby jej powielać.
Po konsultacji z położną i po telefonie położnej do GP jednak musiały mi tą krew pobrać.
Ale co się na denerwowałam to moje.
Tylko się zezłościlam. I w sumie cieszę się że podjeliśmy z mężem decyzje o tym że bedziemy rodzić w PL. Zamiast wizyty z położną miałam jakąś studentkę która była sama bez nadzoru doświadczonej połoznej i co chwile musiała leciec pytać się położnej czy tak można. Potem położna przychodziła i z\nowu mnie się pytała co się stało a ja jak ta maszynka opowiadałam jeszcze raz na to samo pytanie.
Mam słabą krew i od 2 tygodni L4 od GP który co tydzień sprawdza mi krew. I wczoraj znowu wypadła wizyta u GP ale on powiedział że po co on ma mnie kłuć jak może to zrobić położna i wysłać mu wyniki.
Ale studentka stwierdziła że oni mki następ;ną krew pobiorą w 28 tygodniu bo 4 tygodnie temu moja krew była ok i nie ma potrzeby jej powielać.
Po konsultacji z położną i po telefonie położnej do GP jednak musiały mi tą krew pobrać.
Ale co się na denerwowałam to moje.
I NAWET JESTEM ZADOWOLONA POŁOŻNA JEST FAJNA. NIE BYŁO TLUMACZA ALE W CZASIE WIZYTY POLOŻNA ZADZWONIŁA DO TŁUMACZA I TE WAZNIEJSZE PYTANIA MOGŁAM ZADAĆ TAKZE JEST OK. NASTĘPNA WIZYTA ZA 8 TYGODNI I WTEDY POBRANIE KRWI. I TUTAJ NIE ROBIĄ PROBLEMÓW Z WIADOMOŚCIA JAKA JEST PŁEĆ TAKŻE MOŻE JAK DOBRZE PÓJDZIE TO JUŻ ZA TYDZIEŃ BĘDZIE WIADOMO CO SIE W BRZUSZKU SCHOWAŁO
TOLA RZECZYWIŚCIE TRAFIŁAŚ NA PATAFIANÓW, RĘCE OPADAJĄ I JAK TU SIĘ NIE DENERWOWAĆ
;-) Z OLĄ O TYLE BYŁO DOBRZE ŻE USG MIAŁAM CO MIESIĄC WIĘC WKOŃCU SIĘ UDALO