joasia79, torche Cie rozumiem, tez musialam zostac dluzej w szpitalu (ze wzgledu na karmienie, bo Julek nie chcial jesc w pierwszy dzien), mimo, ze nie bylo sniegu to byl mlyn i zamet.. ale w koncu nas wypuscili

zycze cierpliwosci i duzo sily

no i super ze zalapalyscie karmienie cycem, gratulacje!
agatakat, ja na pewno nie dostane becikowego, ale skladam, zeby mi odeslali druczek ze mi sie nie nalezy i jak wrocimy do PL to sprobuje tam zlozyc (bede musiala miec podtwierdzenie ze tu nie dostalam), a druczek wypelnila mi wlasnie pani od wazenia

Ja dawalam malemu hippa koperkowego ale srednio sobie radzil z piciem, chyba za latwo lecialo i sie konczylo zachlysnieciem i wypluciem.. a ze nie widzialam roznicy w trawieniu, a cyckowych dzieci nie trzeba dopajac.. to dalam sobie spokoj i juz mu nie daje.
Napisalas ze nawilzacz wlaczasz Amandce.. i co? Widac roznice? Mniej harczy? Bo ja sie wlasnie zastanawiam nad kupnem.. i jaki masz?
kamilaedi, ja nie mialam zwolnienia, ale u mnie w pracy placa tak jakbys normalnie byla chora, czyli np 2tyg 100%, a pozniej im dluzej tym mniej.. na szczescie dobrze sie czulam, bo srednio by mi sie usmiechalo z np polowa stawki siedziec w domku.. :/ Myslisz zeby isc na zwolnienie?
aga.m i agatakat, tez tak macie ze jak wyjdziecie na zimno i sutki stana (z zimna) to bola?

Bo ja tak mam heh.
mamcia10, my dwa razy wpsiknelismy wode morska (mardimer czy cos takiego) z polski przywiozla mi kolezanka i pozniej odkurzaczem frida.. tylko po pierwszym razie bardzo harczal w nocy (zawsze harczy, ale wtedy bardziej), zobaczymy czy dzis bedzie tez tak mocno harczal.. mam nadzieje ze nie.. :/
Bylam dzis w child clinic, zwazyli Julka i teraz wazy 4,37kg (3tyg temu wazyl 3,85) podobno w normie, pytalam czy mam go wybudzac czesciej na karmienie w nocy, bo on sobie spi od 23-24 do 4-5 rano, a pozniej troszke marudzi to go budze i daje mu cyca i pozniej dopiero rano kolo 8. Powiedziala ze nie musze budzic bo przybiera na wadze.
Obejrzala go i na sucha skore i krostki na buzce poradzila oilatum bath i crem (4 razy dziennie smarowac calego), mam isc do GP po recepte zeby bylo za free (nie wiedzialam ze to sie zalicza na recepte - fajnie). Do tego ma taki maly bąbelek na siusiaku - pęcherzyk jakby, to GP ma to sprawdzic tez. Mam nadzieje, ze to nic groznego.
Na weekend planuje dluzsze wyjscie na zakupy pierwszy raz.. i sie stresuje jak nigdy.. musze sciagnac mleczko, zeby D mogl nakarmic.. chyba jutro kupie podgrzewacz bo nie mamy.. a sie przyda, nawet jak nie za czesto teraz, to jak bedzie starszy - do podgrzewania sloiczkow np.