agatakat, kochana kruszynka
Ja tez zycze wszystkiego dobrego w nowym roku, a przede wszystkim szczesliwych rozwiazan wszystkim ciezarnym na wyspach
Co tam u was slychac? Od nas goscie juz pojechali, a jutro D wraca do pracy i znowu bede sama z malym do 17. No, ale juz tylko miesiac bo na poczatku lutego wracamy do Polski

nie moge sie doczekac, a jednoczesnie sie boje.. po 6 latach tutaj, bedzie mi pewnie ciezko sie przestawic.
Julek w czasie wigilijnej kolacji slodko spal i zbudzil sie jak juz zjedlismy, w swieta mial w miare dobry humorek

, potem kilka dni marudzil w dzien (dostalam @ i czytalam ze moze byc dziecko marudne w te dni) za to dlugo spal w nocy po 7,9h, az sie zmartwilam czy powinnam go wybudzic. W sylwestra zasnal o polnocy

chyba chcial przywitac nowy rok

i obudzil sie dopiero o 9 rano.
Kupilismy mate edukacyjna i mimo, ze jeszcze niewiele na niej potrafi zrobic (potraca niechcacy zabawki albo chwyta przez przypadek) to jest zadowolony jak sobie na niej lezy. Martwie sie tylko, ze bardzo nie lubi lezenia na brzuszku i jak juz lezy to nie podnosi zabaradzo glowki do gory, podniesie na chwilke, a potem kladzie bokiem i guga..