• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Wlasnie te siateczkowe to chyba takie troche jednorazowki. Ale przyszly mi te podklady poporodowe i to takie wielkie cholerstwo ze nie wiem czy za malych sobie tych majtek nie kupilam 😂
pomysl ze bedziesz lezec a krwi bedzie sie sporo lalo wiec dobrze ze sa duze, serio. No i z rozmiarem majtek to ja polecam wieksze, bo jest latwiej. A zmienialam je 2-3 razy dziennie o czesciej. W szpitalu mialam w sumie cos z 10-12 sztuk.
 
reklama
Wiesz pakowalam sie z lista od poloznej. Szlafrok moze niekoniecznie ze względu na zimno, ale żeby nie latać w krótkich koszulach po korytarzu, sądzę że o to chodzi 😁 wszystkie moje koleżanki jak jeden mąż mówiły, że marzly im stopy dlatego skarpetki :D dużo miejsca nie zajmują
U mnie na liście szpitalnej tez jest szlafrok. Ja tez spakowalam. I tez mam 3 pary skarpetek 😁 na kazdy dzien jedna para bo ja nie lubie miec takich z dnia poprzedniego na stopach.. a na pewno stopy zmarzna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry