• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziękuję dziewczyny za odzew, niestety moj lekarz nie odbiera, napisałam Mu sms-ka, ale pewnie oddzwoni jak zacznie pracę a zaczyna dziś o 16. Zawsze oddzwania. Tymczasem ja z tej niecierpliwości pojechałam na Izbę przyjęć i szybko się mną zaopiekowano, tzn zrobili mi usg i sprawdzili szyjke i wsio okey, tamtejsza pani ginekolog zapisali mi Nospe Forte 2 x dziennie.
Zanim zaczne brac tą Nospę to skonsultuje sie jeszcze moim doktorem prowadzącym.
Z tego co wyczytałam to dziewczyny bierzecie na skurcze Nospę? Tylko dziwię się ze tak szybko u mnie sie zaczeły. Zalecono mi mniej ruchu a wiecej leżenia, także tak zrobię:) Najważniejsze ze z dzidziulkiem wsio okey:happy::happy::happy:
 
Memories - spoko z nospą - ja brałam bardzo długo i Mała ok. Straszą czasem na forach osłabionym napięciem mięśniowym, a nasza jak się urodziła, to połozne się smiały, że jak nie powiem, ile ma dni, to do żłobka ją przyjmą :-)
 
Misia Lidka normalnie jak modelka :-) śliczna!

Memories mi moja dr z Invicty zalecała nospę 3 razy dziennie gdybym cokolwiek czuła niepokojącego, także nie bój się nospy, oszczędzaj się i wszystko będzie dobrze
 
Memories ja też miałam skurcze na początku, kolo 10 tygodnia, dostałam nospe forte 2 razy dziennie przez tydzien I przeszły...to pewnie macica sie rozciaga...jak to moja ginka ujęła...taki euroki ciązy, ale zeby nie stresować maluszka to lepiej zeby mamy nie bolało nic:)

A ja dzisiaj już cała w skowronkach bo wygląda na to, ze moje przeziebienie się skonczyło...mogę oddychć nosem:):):): jedynie kaszel jeszcze meczy troszke I moj M za mna lata ze funduje dziecko rollercoster:P

A I dzisiaj dostałam od bratowej monitor oddechu...angelcare:) potem sprawdze wszystko...no I jeszcze dwie troby ubran...muszę je przeglądnąc:)
 
Madzialenak, dziękuję. Gardło już coraz lepiej, ale bez ketonalu, to z bólu po ścianach chodzę.
Doszedł jeszcze ból uszu i głowy, bo to wszystko powiązane ze sobą. To dopiero tydzień minął od zabiegu. I jak mi powiedziała pani laryngolog, są tacy, co na drugi dzień po operacji kotleta schabowego wciągają. A ja na zupkach mlecznych i jogurcikach i to chwilami ciężko. Jedyna dobra rzecz, to że schudłam 4 kg. Ale ani to zdrowe odchudzanie, ani dla organizmu nieobojętne.Ale będzie dobrze. I tak, jak Ci pisałam, rokowania są dobre, będę żyła :-)


Misia
, fajniutka ta Twoja Lideczka. Pozuje jak prawdziwa modelka :-)
Zaproszenia fajne, ale ja jednak stawiam na rękodzieło:tak:
 
reklama
Melduje się, ze żyje. Jestem na patologii ciazy. Narazie robia mi ktg 5 razy dziennie. Ogólnie to jest mega gorąco i się topie :)

Jak bede coś wiecej wiedzieć to dam znac :)

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry