• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Wiem o tym ale tak mi bylo szkoda tego Szymonka.I wszystkim mamom tez bo widzialam jak probowaly jakos go zagadywac.Ja sobie niewyobrazam ze mnie nie bedzie na imprezach gdzie bedzie np.wystepowala moja corka.Moja mama zawsze byla i bylo to dla mnie bardzo wazne bo pamietam jak ja wypatrywalam czy juz jest i cieszylam sie jak juz byla.A dodam ze w pracy u mamy to ciezko bylo sie urwac dodatkowo musial ja tata odebrac wiec nie zawsze bylo latwo z tym.Kiedys sie spoznila to prawie sie poplakalam.Chce zaoszczedzic swojej corce przykrosci.I bede robila za babcie i dziadka-trudno,moi tez nie przyjada.
Odkad jestem mama nie oceniam innych mam bo nigdy nie wiem czy u mnie tak nie bedzie.
nigdy nie mow nigdy. Czasami to naprawde nie kwestia checi. Nie wiesz gdzie bedziesz pracowac, jaka bedzie Twoja sytuacja.
Sama piszesz, ze przykro bylo Wam, a dziecko nawet tego nie zauwazylo.
Ja wiem tylko tyle, w teorii wszytsko jest prostsze, a zycie bywa rozne.
 
reklama
nigdy nie mow nigdy. Czasami to naprawde nie kwestia checi. Nie wiesz gdzie bedziesz pracowac, jaka bedzie Twoja sytuacja.
Sama piszesz, ze przykro bylo Wam, a dziecko nawet tego nie zauwazylo.
Ja wiem tylko tyle, w teorii wszytsko jest prostsze, a zycie bywa rozne.
Moja córeczka ma dzień mamy w poniedziałek w przedszkolu , niestety nie pójdzie do przedszkola ponieważ mnie nie będzie nie tym przedstawieniu bo leżę w szpitalu od czwartku z tak mocna angina ,ze dzisiaj zaczęłam dochodzić do siebie 😔😔powiedziałam mężowi aby jej nie puszczał bo wiem ,ze będzie jej przykro i tak już jest jej przykro bo dzwoni i mówi mamuś kocham cię , mamus wracasz już do nas 😔😔😔a zawsze mówiłam , ze na każdym przedstawieniu będę teraz jedno wiem 😔😔😔Nie ma co planować bo życie lubi swoi scenariusz napisać
 
Moja córeczka ma dzień mamy w poniedziałek w przedszkolu , niestety nie pójdzie do przedszkola ponieważ mnie nie będzie nie tym przedstawieniu bo leżę w szpitalu od czwartku z tak mocna angina ,ze dzisiaj zaczęłam dochodzić do siebie 😔😔powiedziałam mężowi aby jej nie puszczał bo wiem ,ze będzie jej przykro i tak już jest jej przykro bo dzwoni i mówi mamuś kocham cię , mamus wracasz już do nas 😔😔😔a zawsze mówiłam , ze na każdym przedstawieniu będę teraz jedno wiem 😔😔😔Nie ma co planować bo życie lubi swoi scenariusz napisać
Wiesz ale Ty jej oszczedzilas tego smutku i przykrosci patrzenia na inne dzieci z mamami.Zdrowka Ci zycze abys jak najszybciej wrocila do swojego Skarba
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry